'Rolnicy, jesteście artystami!'. Święto plonów i wielka integracja w Wisznicach [RELACJA]

'Rolnicy, jesteście artystami!'. Święto plonów i wielka integracja w Wisznicach [RELACJA]
fot. Jacek Korwin

Mieszkańcy gminy Wisznice oraz zaproszeni goście zgromadzili się w niedzielę 20 września na dorocznych Dożynkach Gminno-Parafialnych. Wydarzenie połączyło modlitwę dziękczynną za tegoroczne zbiory, tradycyjny obrzęd dzielenia się chlebem, bogaty program artystyczny oraz integrację lokalnej społeczności na terenie przy kościele pw. Przemienienia Pańskiego.

Dziękczynienie za trud trudnego roku

Uroczystości zainaugurowała msza święta dziękczynna w kościele parafialnym w Wisznicach. Homilię wygłosił proboszcz parafii, ks. kan. Jacek Sereda, który nawiązał do ewangelicznego obrazu winnicy oraz codziennego trudu pracy na roli.

– Podczas tej mszy dożynkowej wyrażamy naszą wdzięczność Bogu i ludziom za tegoroczne zbiory i prosimy nieustannie, by nikomu z nas nie brakowało chleba – mówił ks. kan. Jacek Sereda. – Drodzy rolnicy, w tym szczególnym przedsiębiorstwie pod chmurką, żywicie nas i też bronicie. Dziękujemy Panu Bogu za dar chleba, bo to nie wszystko da się wyliczyć w aplikacjach, nie wszystko da się wymierzyć. Sami wiemy, jak wy, rolnicy, jesteście zależni od przyrody, od pogody, nie mówiąc o całej strukturze ekonomiczno-politycznej.

Duchowny podkreślił także, że mimo kaprysów aury – suszy i wiosennych przymrozków – obecność chleba na stołach pozostaje powodem do głębokiej wdzięczności i zadumy nad upływającym czasem.

– Rolnicy, jesteście artystami! Dziękuję wam za waszą misję, bo jest ona tak ważna dla wszystkich z nas. Dzisiaj mieć chleb to wydaje się takie oczywiste. Ale to jest łaska, że mamy co zjeść. Doceńmy ją na nowo – podsumował proboszcz.

Przekazanie chleba i słowa wdzięczności

Po nabożeństwie uroczystości przeniosły się na plac przy plebanii. Starostowie dożynek, Mateusz Kopiś wraz z małżonką Katarzyną Kopiś, przekazali tradycyjny bochen chleba na ręce zastępcy wójta gminy Wisznice Krzysztofa Biełuszki oraz ks. proboszcza Jacka Seredy.

– Przyjmujemy ten chleb, owoc pracy rąk ludzkich i tegorocznych zbiorów, i obiecujemy dzielić go sprawiedliwie, aby wszystkim nam tego chleba na stołach nie zabrakło – zadeklarował zastępca wójta Krzysztof Biełuszka.

Głos w imieniu mocno zaangażowanego w zorganizowanie tegorocznych dożynek Koła Gospodyń Wiejskich w Dubicy, zabrał Mirosław Prystupa: – Dzisiaj na chwilę zatrzymujemy się od naszych prac, od naszych obowiązków, po to, by podziękować Panu Bogu za chleb, za pracę rolnika, za trud i za plon. W każdym kęsie tego chleba jest nasza staropolska i chrześcijańska tradycja. Chlebem dzielono się przy stole, chlebem witano gościa. Chleb był zawsze oznaką dostatku, jedności i zdrowia.

Następnie słowa wdzięczności wyraził zastępca wójta, zwracając uwagę na wyzwania, z jakimi na co dzień zmagają się producenci żywności.

– To podsumowanie ciężkiej pracy rąk rolników, sadowników, warzywników, pszczelarzy oraz hodowców. Ten trud nie zawsze jest doceniany, a często bywa mało racjonalny ze względu na ekonomię. Ale za tę heroiczną pracę tym wszystkim rolnikom, którzy nie boją się podejmować wyzwań, bardzo serdecznie dziękujemy – zaznaczył Krzysztof Biełuszka.

Przed wspólnym posiłkiem ks. Jacek Sereda poświęcił dożynkowy bochen, kierując do zebranych słowa błogosławieństwa: „Pobłogosław Panie nas tutaj zebranych, te dary, ten chleb i spraw, żebyśmy przy tym chlebie zawsze byli jedno, żebyśmy tu dla siebie byli braćmi i siostrami”.

Po części oficjalnej organizatorzy zaprosili na tradycyjną agapę, czyli wspólny poczęstunek dla wszystkich gości. Jadło wprost zachwycało podniebienia.

Jedno święto, wiele zaangażowanych dłoni

Choć podczas tegorocznej uroczystości zaprezentowano jeden wieniec dożynkowy, w przygotowania zaangażowały się niemal wszystkie sołectwa oraz lokalne organizacje.

– Mamy taką tradycję, że podczas dożynek gminno-parafialnych rolników reprezentuje sołectwo oraz Koło Gospodyń Wiejskich, które reprezentowało gminę podczas dożynek powiatowych. W tym roku przepiękny wieniec wykonało KGW Dubiczanki z Dubicy – wyjaśnia dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Oświaty w Wisznicach Jolanta Bazylczuk. – Pozostałe sołectwa przygotowały wspaniałe dekoracje: KGW Curyn wraz z sołectwem Rowiny udekorowały ołtarz i wnętrze kościoła, KGW Wygoda przygotowało oprawę przed wejściem, a nowo powstałe KGW w Wisznicach, z przewodniczącą Katarzyną Chotkowską na czele, zadebiutowało pysznymi domowymi wypiekami.

Organizację wydarzenia wsparli również strażacy, służby techniczne, Koło Wolontariatu ze Szkoły Podstawowej w Wisznicach oraz oczywiście GOKiO.

Dobry klimat dla współpracy

Świętowanie na terenach parafialnych stało się już lokalną tradycją, co podkreślił w rozmowie z „Podlasianinem” zastępca wójta Krzysztof Biełuszka.

– Współpraca gminy z parafią układa się bardzo dobrze. Ksiądz proboszcz często sam inicjuje różne przedsięwzięcia i chętnie wspiera nasze inicjatywy. Teren przy plebanii przez całe lato tętnił życiem – odbywały się tu spotkania seniorów, młodzieży z KSM, Dzień Dziecka czy parada motocyklowa – podkreślił samorządowiec.

Zapytany o dość późny termin wydarzenia, wyjaśnił, że organizacja dożynek w drugiej połowie września była celowym zabiegiem: – Zaplanowaliśmy je po okresie intensywnych żniw oraz po dożynkach powiatowych i wojewódzkich, aby mieszkańcy mogli spokojnie i w pełnym gronie wziąć udział w integracji.

Od widowiska obrzędowego po potańcówkę

Program popołudniowy obfitował w atrakcje dla dorosłych i najmłodszych. Na scenie plenerowej wystąpił Amatorski Teatr Podwórkowy z Dawid z bardzo ciekawym widowiskiem obrzędowym „Wereja”. Dla dzieci przygotowano bezpłatne dmuchańce, stoiska z malowaniem twarzy, watę cukrową, gofry, a także gry i animacje rodzinne, które poprowadziły panie z Niebanalnych Animacji.

Muzyczną gwiazdą popołudnia był duet Joanna i Paweł Klin, którzy zaprezentowali koncert muzyczny przygotowany specjalnie na tę okazję. Artyści przyjechali z Warszawy, na zaproszenie ks. Jacka Seredy, z którym znają się od wielu lat. Zwieńczeniem całodziennego świętowania była wieczorna potańcówka pod gołym niebem, w parku w centrum Wisznic, poprowadzona przez Wodzireja Fantomasa.

Jacek Korwin

zdjęcia Jacek Korwin

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy