AZS-AWF nie poradził sobie ze spadkowiczem z Lotto Superligi [RELACJA]

AZS-AWF nie poradził sobie ze spadkowiczem z Lotto Superligi [RELACJA]
fot. Foto Andrus/Zagłębie Lubin FB

Najwięcej bramek zdobył dla Zagłębia Paweł Krupa

19 października Zagłębie Lubin sensacyjnie przegrało u siebie z kieleckim SMS-em, który pięć dni później uległ u siebie bialskiemu AZS-owi. Ten natomiast po kolejnych pięciu dniach – w czwartek 29 października – nie poradził sobie w Lubinie z… Zagłębiem. Jak z tego wynika, w Lidze Centralnej każdy wynik jest możliwy, dzięki czemu rozgrywki są emocjonujące, i w najbliższych kolejkach możemy spodziewać się następnych niespodzianek. Oby te pozytywne sprawiali akademicy z Białej Podlaskiej.

 

ZAGŁĘBIE Lubin – AZS-AWF Biała Podlaska 33:28 (18:13).

Zagłębie: Schodowski, Byczek – Pedryc (1), Krupa (7), Czuwara (4), Świtała (3), Michalak (1), Pietruszko (3), Bogacz (1), Wróblewski (5), Wojtala (2), Iskra (3), Cebulski (3).

AZS-AWF: Kwiatkowski, Adamiuk – Lewandowski (1), Grzenkowicz, Wierzbicki (5), Chepyha (2), Żebrowski, Reszczyński (1), Książka (1), Tarasiuk (1), Michalczuk, Andrzejewski (4), Marzec, Burzyński, Chrząstowski (9), Błaszczak (4).

Sędziowie: M. Łabuń i J. Jerlecki (obaj ze Szczecina).

Kary: Zagłębie – 4 min, AZS-AWF – 8 min.

 

Akademicy rozpoczęli spotkanie bez kompleksów, i Wiktor Chrząstowski już w pierwszej akcji pokonał Marcina Schodowskiego. O tym jednak, że bramkarz Zagłębia jest tego dnia w doskonałej dyspozycji, nasi szczypiorniści przekonali się już za chwilę, kiedy obronił on rzuty Jana Marca oraz Bartosza Andrzejewskiego, i zrobiło się 2:1. Bialczanie błyskawicznie odrobili stratę – najpierw trafił Julian Reszczyński, następnie Oliwier Błaszczak, i ponownie to oni wyszli na prowadzenie (3:4). Utrzymali je do 12. minuty, a więc do chwili, kiedy Schodowski (46-procentowa skuteczność w pierwszej połowie) obronił rzut Jakuba Tarasiuka, po drugiej stronie boiska drugi raz rzędu trafił Jakub Świtała, i Lubinianie ponownie znaleźli się na czele (7:6).

W pierwszej połowie Marcin Schodowski obronił aż 11 rzutów akademików (fot. Foto Andrus/Zagłębie Lubin FB)

Wyrównana walka trwała jednak nadal. Wprawdzie gospodarze, po rzucie Jana Czuwary, uciekli na 10:8, a w 23. minucie na 13:10, to w odpowiedzi bramkę zdobył Franciszek Wierzbicki, Łukasz Adamiuk obronił rzut Tobiasza Cebulskiego, trafił Bartosz Lewandowski, i podopieczni trenera Łukasza Kandory ponownie złapali z rywalami kontakt (13:12). Na krótko, bo od tej chwili rozpoczął się typowy dla akademików przestój. W ciągu pięciu i pół minuty stracili aż pięć bramek, nie zdobyli ani jednej, wskutek czego przegrywali 18:12, i dopiero rzut Andrzejewskiego ustalił wynik pierwszej połowy na 18:13.

W drugiej emocji było jak na lekarstwo. Gospodarze powiększyli, po rzucie Norberta Wróblewskiego, przewagę do sześciu bramek (19:13), i chociaż w 41. minucie bialscy szczypiorniści zmniejszyli ją o połowę (23:20), to po skutecznych obronach przez Miłosza Byczka rzutów Tarasiuka i Chrząstowskiego oraz „pudle” Błaszczaka, Zagłębie uciekło na 27:21. Ostatecznie lider zwyciężył 33:28, a wartą podkreślenia informacją jest jeszcze to, że mecz sędziowali Jakub Jerlecki i Maciej Łabuń, a więc duet, który od dwóch lat jest nominowany przez Europejską Federację Piłki Ręcznej do prowadzenia meczów w ramach europejskich rozgrywek klubowych.

 

Wyniki pozostałych meczów ósmej kolejki: Grunwald – Aurum przeł. na 8.XII, Gwardia – SPR Purina 36:37, Jurand – Nielba 39:29, KPR Żukowo – Padwa 29:30, Pogoń – AZS AGH 27:27 karne 4:5, Siódemka – SMS ZPRP I 30:27.

Na pierwszym miejscu Zagłębie Lubin (20 pkt.), które o dwa punkty wyprzedza Purinę Kąty Wrocławskie. Bialscy akademicy (11 pkt.) spadli na miejsce ósme.

Kolejna seria odbędzie się w dniach 14-15 listopada. Akademicy podejmą w sobotę o godz. 17 Siódemkę-Miedź Legnica.

 

Roman Laszuk

 

Czytaj też:

Bialski stadion zdobyty. Podlasie zdemolowane przez outsidera! [PODSUMOWANIE LIG]

Bialski stadion zdobyty. Podlasie zdemolowane przez outsidera! [PODSUMOWANIE LIG]

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy