Bialska woda za grosz

Bialska woda za grosz
fot. archiwum

BIAŁA PODLASKA Woda w kranie jest dobrodziejstwem, do którego mocno się już przyzwyczailiśmy. Nie wyobrażamy sobie dzisiaj życia bez dostępu do bieżącej wody. Wiele osób odczuwa wysoki dyskomfort już przy jej kilkugodzinnym braku. Czy jednak zastanawiamy się, skąd się ona bierze i co trzeba zrobić, by nadawała się do picia?

Przed takim pytaniem dzieci często stawiają swoich rodziców. Warto wykorzystać ten moment do przekazania im wiedzy, kształtowania ich świadomości oraz proekologicznych postaw, ponieważ woda ma swoją wartość.

Na Ziemi 97 proc. wody znajduje się w morzach i oceanach. Zaledwie 3 proc. to woda słodka, której większość uwięziona jest w lodowcach i pokrywach lodowych. Dorosły człowiek powinien wypijać 2,5 litra wody dziennie, a do spożycia nadaje się jedynie 1 proc. zasobów wodnych naszego globu. Co ciekawe, nie jest to głównie woda powierzchniowa, znajdująca się w rzekach i jeziorach, lecz woda podziemna, zmagazynowana na różnych głębokościach w warstwach wodonośnych.

Aby mieszkańcy Białej Podlaskiej mieli w swoich kranach wodę, Bialskie Wodociągi i Kanalizacja WOD-KAN Spółka z o.o. ujmuje wody podziemne ze studni o głębokości 80 m, z warstw trzeciorzędowych, oraz ze studni o głębokości 484 m, z warstw jurajskich. Wody te charakteryzują się wysoką jakością.

Potwierdzeniem jest fakt, że studnia wody jurajskiej przy siedzibie spółki cieszy się dużą popularnością wśród mieszkańców. Wodę można pobierać bezpłatnie. Z kolei woda trzeciorzędowa, aby spełniła rygorystyczne wymagania dla wody przeznaczonej do spożycia, poddawana jest procesom napowietrzania i filtracji w celu usunięcia żelaza i manganu oraz obniżenia jej mętności. W ten sposób zapobiega się powstawaniu osadów w instalacjach wodociągowych oraz rdzawych zacieków. W wodzie pozostają cenne dla zdrowia wapń i magnez, które mogą wytrącać się podczas gotowania.

W razie konieczności, po procesie filtracji, woda może być dezynfekowana chemicznie lub promieniami UV, które unieszkodliwiają mikroorganizmy, nie zmieniając przy tym jej składu, smaku i zapachu. Po uzdatnieniu woda trafia do sieci wodociągowej, której łączna długość na terenie miasta wynosi aż 200 km.

Utrzymanie niezawodności sieci wodociągowej to nie lada zadanie, któremu muszą sprostać miejskie służby. Wiąże się to z nieustannymi remontami, usuwaniem awarii niezależnie od pory dnia i warunków pogodowych, tak aby zapewnić wodę odbiorcom w sposób ciągły i o odpowiedniej jakości. Nie bez znaczenia jest też dbałość samych odbiorców o przyłącza i instalacje wewnętrzne w budynkach. Zaniedbane mogą negatywnie wpłynąć na jakość wody, niwecząc starania służb miejskich.

A przecież woda dostarczana przez BWiK WOD-KAN przewyższa jakością wymagania Rozporządzenia Ministra Zdrowia i spokojnie może konkurować z wodą butelkowaną. Pijąc wodę z kranu dbamy o środowisko, ograniczając ilość powstających odpadów. Bialska woda ma jeszcze jedną zaletę, jaką jest jej bardzo niska cena. Gdy porównamy koszt wody z kranu i przeciętnej wody butelkowanej, okaże się, że „Bialczanka” jest aż 150 razy tańsza. Za 1,5 litra wody z kranu zapłacimy zaledwie 1 grosz. To cena, która zdecydowanie nie odzwierciedla prawdziwej wartości bialskiej wody. Mamy prawdziwy skarb, szczególnie gdy pomyślimy o tak wielu miejscach na ziemi, gdzie ludziom tej wody brakuje.

 

Wojciech Bystrzyński
*materiał promocyjny

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy

Zobacz także: