Zmarnowana szansa Podlasia

Zmarnowana szansa Podlasia
fot. Roman Laszuk

Niewykorzystana przez Stal sytuacja pod bialską bramką

Piękna seria czterech kolejnych zwycięstw Podlasia w III lidze nie została przedłużona. W sobotę 16 maja Bialczan niespodziewanie zatrzymała Stal Kraśnik, walcząca o utrzymanie i mająca na koncie aż dziesięć przegranych spotkań w rundzie rewanżowej.

Powód? Gospodarze zagrali słabiej niż w poprzednich meczach, bez skutecznego, jak w końcówce meczu ze Świdniczanką, pressingu w ofensywie, przez co zaprzepaścili znakomitą okazję, by awansować w tabeli na szóste miejsce.

W najbliższą środę 20 maja czeka Bialczan wyjazdowe spotkanie Pucharu Polski. W bialskopodlaskim finale zmierzą się o godzinie 17 z Orlętami-Spomlek Radzyń Podlaski.

 

PODLASIE Biała Podlaska – STAL Kraśnik 1:1 (1:0).

1:0 – Wnuk (39), 1:1 – Buhai (60).

Podlasie: Jeż, Nojszewski, Konaszewski, Dmitruk, Maluga, Orzechowski, Andrzejuk, Mróz, Kopytow (67 Grochowski), Wnuk (67 Kosieradzki), Urbański.

Stal: Topór, Duarte, Czerech, Łukawski, Zawistowski, Król, Lamine Doumbouya, Marcinkowski, Sacha (55 Bystrek), Buhai (88 Tonin), Peciak (46 Babor).

Sędzia: S. Godek (Głogów Małopolski).

Kartki – żółte: Konaszewski, Mróz i Urbański (Podlasie) oraz Peciak i Lamine Doumbouya (Stal).

 

Na pierwszą składną akcję podopiecznych trenera Macieja Oleksiuka trzeba było czekać do 12. minuty. Zakończył ją strzałem Adrian Wnuk, ale Eric Topór nie dał się zaskoczyć. Za chwilę z rzutów wolnych uderzali Marie Martinez Sacha i Rafał Król – pierwszy niecelnie, zaś próbę drugiego Oskar Jeż obronił na rzut rożny, po którym głową spudłował Matheus Rocha Duarte.

Gola dla Podlasia zdobył Adrian Wnuk (z lewej) (fot. Roman Laszuk)

W 20. minucie ładną indywidualną akcję przeprowadził Dmytro Kopytow, lecz piłka po jego kąśliwym strzale przeleciała tuż obok prawego słupka. Później na bramkę Stali główkowali Tomasz Andrzejuk i Piotr Urbański, obaj niecelnie. Trafił dopiero Wnuk, który w 39. minucie, po rogu Kopytowa, dopadł do krótko wybitej przez Topora piłki i wpakował ją do siatki.

Wkrótce po przerwie mogło być 2:0, ale Jan Mróz nie wykorzystał podania od… Topora i nie trafił zza pola karnego w światło bramki. Niespodziewanie po kwadransie od wznowienia gry głową trafił za to, po dośrodkowaniu Mikołaja Zawistowskiego, Vladyslav Buhai, i na tablicy pojawił się wynik remisowy 1:1. Stracony gol ożywił gospodarzy, ale aktywny Dominik Maluga mocno spudłował, z kolei Mróz zamiast uderzać w dogodnej pozycji, próbował podawać i piłkę przejął rywal, by po chwili w kolejnej akcji mocno przestrzelić.

W 73. minucie na listę strzelców mógł wpisać się Maluga, który klatką piersiową odbił dośrodkowaną przez Mroza piłkę, lecz ta przeleciała tuż obok słupka. Za chwilę goście mieli rzut rożny, po jego wykonaniu piłka znalazła drogę do siatki, ale gol nie został uznany, bo wcześniej faulowany był bialski bramkarz.

Później mijały minuty, a Bialczanie nijak nie potrafili wypracować strzeleckiej okazji. Dopiero w 86., po wrzutce Dawida Nojszewskiego, tuż obok słupka główkował Maluga, a kiedy w 90. minucie kontrę prawą stroną wyprowadził Michał Grochowski, to i tak nie miał komu zagrać, bo nikt z kolegów za nim nie nadążył. W efekcie zdecydował się silnie uderzyć, lecz trafił w Topora, i wynik nie uległ już zmianie. Bez wątpienia rozczarowujący zgromadzonych na trybunach bialskich fanów, w tym milczący cały mecz klub kibica (dlatego jeden ze znaczących sponsorów klubu nie potrafił zrozumieć, dlaczego drużyna podeszła do niego po końcowym gwizdku i razem wspierała nieistniejący – uwaga – od 30 lat piłkarski AZS).

 

W pozostałych spotkaniach padły następujące wyniki: Avia – Korona II 5:1, Cracovia II – Chełmianka 3:3, Czarni – Star 2:1, KSZO – Sokół 2:1, Naprzód – Świdniczanka 3:1, Pogoń-Sokół – Sparta 4:0, Siarka – Wisła II 1:2, Wisłoka – Wiślanie 2:2.

W tabeli prowadzi Avia Świdnik (71 pkt.) i ma trzy punkty przewagi nad KSZO Ostrowiec Świętokrzyski oraz pięć nad Chełmianką. Bialskie Podlasie (51 pkt.) pozostało na miejscu siódmym i ma punkt straty do rezerw kieleckiej Korony i dwa do Czarnych Połaniec.

Przedostatnia kolejka zostanie rozegrania w dniach 23-24 maja. W sobotę 23 maja Podlasie zagra na wyjeździe o godz. 17 z czwartym w tabeli Starem Starachowice (54 pkt.).

 


Podlasie odbiło się od dna tabeli CLJ

Przed sobotą było wiadomo, że aby zachować szanse na utrzymanie się w Centralnej Lidze Juniorów, każde z trzech ostatnich spotkań Podlasie musi wygrać. I pierwszy ku temu krok został wykonany, bo Resovia na stadionie przy ulicy Zdanowskiego poległa, i bialska drużyna awansowała z szesnastego na czternaste miejsce.

Na 1:0 tuż przed przerwą trafił Adam Hasiuk (fot. Roman Laszuk)

Na 1:0 tuż przed przerwą trafił Adam Hasiuk, a niedługo po niej na 2:0 podwyższył Szymon Twarowski. I chociaż w 62. minucie kontaktowego dla Rzeszowian gola zdobył Damian Jantas, to później jeszcze dwukrotnie piłka zatrzymywała się w siatce ich bramki – po uderzeniach Szymona Tokarskiego w 78. oraz Michała Kozłowskiego w drugiej minucie doliczonego czasu, przez co Podlasie wygrało aż 4:1.

AP Podlasie: Czmielewski (90 Markiewicz), Śnitko, Urbaniak-Jakubiec, Hasiuk (90 Pikulski), Szulc (90 Treszczotko), Wołosowicz (90 Lewczuk), Tokarski, Wyrzykowski (82 Zaniewicz), Ostrowski (68 Kozłowski), Twarowski, Dobruk (82 Romaniuk).

Wyniki innych meczów 28. kolejki: Jagiellonia – Stomil 8:1, ŁKS – Hutnik 6:1, Polonia – Wisła K. 3:2, Stal Rz. – Korona 3:2, Talent – AKS SMS Łódź 4:2, Widzew – Legia 0:0, Wisła P. – Escola Varsovia 0:0.

Na czele tabeli Legia Warszawa (69 pkt.), która ma 18 punktów przewagi nad Jagiellonią Białystok. Podlasie (22 pkt.) awansowało na miejsce czternaste i ma dwa punkty straty do Wisły Płock i trzy do Stomilu Olsztyn.

Przedostatni w sezonie mecz juniorzy zagrają w sobotę 23 maja o godz. 12.30 w Krakowie z ostatnim w tabeli Hutnikiem (21 pkt.).

 


Niższe ligi piłkarskie

IV liga lubelska. W sobotę 16 maja grały dwie nasze drużyny i obie poniosły porażki.

Tradycyjnie minimalnie przegrał MOSiR Huragan, tym razem 0:1 w Krasnymstawie ze Startem. Gola dla gospodarzy zdobył w 62. minucie Jakub Kukulski. To już szósta wiosną jednobramkowa porażka międzyrzeczan.

Smuci również przegrana łukowskich Orląt, które uległy również walczącemu o utrzymanie MKS-owi Ryki i spadły na miejsce czternaste. A zaczęło się dobrze, bo od prowadzenia po trafieniu Roberta Warownego w 45. minucie. Niestety, po przerwie trzy gole zdobyli gospodarze – Borys Piotrowski z karnego w 59. minucie, Wojciech Żelazko w 72. oraz Franciszek Kuta w 75., i Orlęta przegrały 1:3.

W niedzielę w Tomaszowie Lubelskim grały Orlęta-Spomlek i bezbramkowo zremisowały z tamtejszą Tomasovią. W środę 20 maja Radzynian czeka na własnym stadionie finał bialskopodlaskiego Pucharu Polski z bialskim Podlasiem. Początek meczu o godz. 17.

Składy naszych drużyn w sobotnio-niedzielnych meczach – MOSiR Huragan: Ostapiuk, Zduńczyk, Koryciński, Łukanowski, Urbański (46 Tymoszuk), Kasjaniuk, de Souza Dorneles, Panasiuk (77 Grzejszczak), Sierociuk, Bartnikowski (90+2 Ksenchyn), Kiryluk; Orlęta Ł.: Żmuda, Prachnio, Borkowski (77 I. Rudź), Jaworski, Jastrzębski, Mucha (73 Kłoda), Kąkol (50 Charczuk), Warowny, Grzywacz (73 Drosio), Woźniak (46 Ebert), Szymecki; Orlęta-Spomlek: Kowynia, Gęca, Borysiuk (88 Porczyński), Miszta, K. Rycaj, Siudaj (68 Warda), Ferreira Santos (70 Sawicki), Obroślak, D. Rycaj, Morenkow, Cudowski (90+1 Piróg).

Wyniki pozostałych spotkań: Granit – Janowianka 1:0, Lewart – Łada 1945 0:1, Motor II – Hetman 1:2, Tanew – Lublinianka 1:2, Tur – Bug 5:2. Prowadzący w tabeli zamojski Hetman (70 pkt.) już ma pięć punktów przewagi nad Lewartem Lubartów i siedem nad Ładą Biłgoraj. Orlęta-Spomlek (38 pkt.) są dziewiąte, Orlęta Łuków (19) są czternaste, a MOSiR Huragan (3 pkt.) szesnasty. Kolejne mecze odbędą się w dniach 22-24 maja. Nasze drużyny u siebie. W piątek o godz. 17:30 łukowskie Orlęta zmierzą się z Tomasovią, w sobotę MOSiR Huragan o godz. 16 z rezerwami lubelskiego Motoru, a w niedzielę radzyńskie Orlęta-Spomlek podejmą o godz. 17 Janowiankę.

 

Klasa okręgowa. Grom – LKS Milanów 0:2, KS Drelów – Victoria 1:1, Kujawiak – Lutnia nie odbył się, ŁKS Łazy – Bizon 3:1, Orzeł – AZ-BUD 1:4, RED Sielczyk – Unia K. 4:3, Sokół – Absolwent 0:2, Unia Ż. – Podlasie II 1:5. W tabeli prowadzą rezerwy bialskiego Podlasia (60 pkt.) i mają osiem punktów przewagi nad Victorią Parczew i dziesięć nad Lutnią Piszczac.

Zestaw par na 23-24 maja – sobota: LKS Milanów – Kujawiak (godz. 16), Victoria – Orzeł (godz. 18); niedziela: Absolwent – Unia Ż. (godz. 16), AZ-BUD – Grom (godz. 17), Bizon – RED Sielczyk (godz. 15), Lutnia – ŁKS Łazy (godz. 16), Podlasie II – KS Drelów (godz. 11), Unia K. – Sokół (godz. 15).

 

Klasa A. Wyniki – grupa I: GLKS Rokitno – Tytan 0:5, LZS Dobryń – Granica 4:3, Olimpia J. – Dąb 0:1, Wodnik – Niwa 1:3, pauzowała Twierdza; grupa II: AR-TIG – Bór 0:3, Bad Boys – Orlęta G. 1:0, Gręzovia – Olimpia O. 1:6, Polesie – Armaty 3:1, Tur – Dwernicki 2:3, pauzowały Orlęta II Ł. Na czele pierwszej grupy Dąb Dębowa Kłoda (34 pkt.) i ma cztery punkty przewagi nad Granicą Terespol. W drugiej prowadzą rezerwy łukowskich Orląt (43 pkt.) i o siedem punktów wyprzedzają Olimpię Okrzeja.

Zestaw par na 23-24 maja: grupa I – niedziela: Dąb – Twierdza, Granica – Olimpia J. (godz. 16), Niwa – LZS Dobryń, Tytan – Wodnik (godz. 13), pauzuje GLKS Rokitno; grupa II – sobota: Armaty – Bad Boys (godz. 16), Dwernicki – Gręzovia (godz. 12); niedziela: Olimpia O. – Bór (godz. 12), Orlęta II Ł. – Tur (godz. 13), Polesie – AR-TIG (godz. 15), pauzują Orlęta G.

 

Klasa B. Wyniki – grupa I: Perła – Lutnia II 1:3, Unia II Ż. – AZ-BUD II 1:2, Victoria II – Janowia 0:6; grupa II: Bystrzyca – Wenus nie odbył się, Orkan – Start 1:6, Wóldom – Lesovia 1:8. W pierwszej grupie prowadzi Janowia Janów Podlaski (43 pkt.), a w drugiej – Lesovia Trzebieszów (46 pkt.).

Zestaw par na 23-24 maja – grupa I – sobota: AZ-BUD II – Janowia (godz. 17); niedziela: Lutnia II –Victoria II (godz. 12), Unia II Ż. – Perła (godz. 15); grupa II – niedziela: Lesovia – Bystrzyca (godz. 11), Orkan – Wóldom (godz. 11), Start – Wenus.

 

Roman Laszuk

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy