Trafiali wyłącznie Bialczanie, również do własnej bramki

Trafiali wyłącznie Bialczanie, również do własnej bramki
fot. Anna Ząbecka/echodnia.eu

Dawid Nojszewski (w środku, na zielono) właśnie trafił do własnej bramki

Piłkarze Podlasia nie wykorzystali w sobotę 23 maja w Starachowicach znakomitej okazji, by awansować w tabeli na piąte miejsce i być bardzo blisko uzyskania w III lidze trzeciego w historii wyniku. Prowadząc 1:0, zmarnowali znakomitą okazję na zdobycie drugiego gola, by za chwilę wbić do własnej bramki „swojaka” i zakończyć spotkanie nie tylko remisem, ale również w osłabieniu, bo w końcówce z boiska został usunięty ich kapitan.

 

STAR Starachowice – PODLASIE Biała Podlaska 1:1 (0:1).

0:1 – Urbański (19), 1:1 – Nojszewski (80, samob.).

Star: Drużbicki, Kwiatek (63 Hryniewicz), Duda, Świgut, Kowalski, Boniecki (71 Dobrucki), Styczyński, Orlik (84 Zarzycki), Winsztal, Stanisławski, Kasia (84 Hirniak).

Podlasie: Jeż, Nojszewski, Konaszewski, Bobowski (46 Andrzejuk), Maluga, Orzechowski, Sacharuk (61 Grochowski), Dmitruk, Wnuk (83 Kopytow), Kosieradzki, Urbański.

Sędzia: H. Heba (Warszawa).

Kartki – żółte: Kasia i Kowalski (Star) oraz Sacharuk, Wnuk, Kosieradzki i Dmitruk (Podlasie); czerwona: Kosieradzki (88, za drugą żółtą).

 

Zaraz po wznowieniu gry Oskara Jeża próbował zaskoczyć Patryk Winsztal, ale górą był bialski bramkarz. Głową uderzył ponadto Szymon Stanisławski, jednak niecelnie. W odpowiedzi kontrę lewą stroną przeprowadził Kacper Dmitruk, lecz jego strzał obronił Jan Drużbicki. Od tego momentu inicjatywę przejęli Bialczanie i pod bramką Staru co chwilę robiło się gorąco. Po próbie Piotra Urbańskiego piłka przeleciała obok prawego słupka, Adam Sacharuk trafił w obrońcę, podobnie jak chwilę później Jarosław Kosieradzki. W 19. minucie było już jednak 0:1. Z prawej strony dośrodkował Dominik Maluga, a pozostawiony bez opieki Urbański z bliska dopełnił formalności.

Później sytuacje zmieniały się jak w kalejdoskopie. Arkadiusz Świgut główkował nad poprzeczką, strzał Adriana Wnuka obronił Drużbicki, Jeż złapał piłkę uderzoną przez Stanisławskiego głową, Urbański główkował obok słupka, wreszcie Jeż z trudem obronił na rzut rożny próbę Patryka Orlika z wolnego. Niedługo przed przerwą znakomitą okazję na podwyższenie prowadzenia, po rajdzie Dmitruka lewą stroną, miał Urbański, ale jej nie wykorzystał.

Od początku drugiej połowy zarysowała się spora przewaga gospodarzy, ale efektem tego był jedynie obroniony przez Jeża strzał Stanisławskiego oraz minimalnie za wysoki strzał Winsztala z dystansu. Podlasie odpowiedziało dopiero w 71. minucie. Wnuk wycofał piłkę do Macieja Orzechowskiego, lecz ten przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 77. minucie stuprocentowej okazji na 0:2 nie wykorzystał wprowadzony po przerwie zawodnik z nr. 77 na koszulce, czyli Tomasz Andrzejuk. Przejął on piłkę na własnej połowie, po czym ruszył z nią, mając przed sobą jedynie biegnącego przodem do swojej bramki Drużbickiego. Niestety, goniący go Maciej Styczyński i Filip Hryniewicz szybko zmniejszali dystans, a gdy już dogonili zawodnika Podlasia, ten potknął się i wywrócił.

Jakby tego było mało, w 80. minucie dośrodkowaną przez Jakuba Kowalskiego piłkę główkował Dawid Nojszewski, lecz uczynił to tak, że wpadła do bialskiej bramki. Gospodarze wyczuli szansę na trzy punkty, na szczęście dwie znakomite okazje zaprzepaścił Stanisławski. Najpierw w sytuacji sam na sam z Jeżem tak długo decydował się na uderzenie, że w ostatniej chwili przeszkodzili mu w tym Mateusz Konaszewski i Dmitruk. Następnie w 90. minucie, po zagraniu Hryniewicza, jego strzał z kilku metrów nogą obronił bialski bramkarz, i mecz zakończył się remisem.

 

W pozostałych spotkaniach padły następujące wyniki: Avia – Wisłoka 4:0, Chełmianka – Naprzód 2:0, Cracovia II – KSZO 1:2, Korona II – Czarni 2:1, Sokół – Wiślanie 2:0, Sparta – Siarka 3:1, Stal – Świdniczanka 2:0, Wisła II – Pogoń-Sokół 3:1.

Awans do II ligi zapewniła już sobie Avia Świdnik (74 pkt.), która ma trzy punkty przewagi nad KSZO Ostrowiec Świętokrzyski oraz pięć nad Chełmianką. Bialskie Podlasie (52 pkt.) pozostało na miejscu siódmym i ma dwa punkty straty do Czarnych Połaniec oraz trzy do rezerw kieleckiej Korony i Staru Starachowice.

Ostatnie w sezonie 2025/26 mecze zostaną rozegrane w sobotę 30 maja. Tego dnia Podlasie podejmie o godz. 15 zajmujące jedenaste miejsce rezerwy krakowskiej Wisły (46 pkt.).

 


Po porażce w Krakowie, Podlasie opuszcza CLJ

Po raz drugi juniorzy młodsi Podlasia, mimo że zdobyli aż cztery gole, to i tak nie zeszli z boiska jako zwycięzcy. O ile z Escolą Varsovią zremisowali u siebie 4:4, o tyle w minioną sobotę 23 maja w Krakowie w spotkaniu, które musieli wygrać, ulegli Hutnikowi 4:5, i na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek stracili szanse na utrzymanie w Centralnej Lidze Juniorów.

Podopieczni trenera Miłosza Storto zaczęli fatalnie, bo już w 14. minucie przegrywali 0:2, po trafieniach Mikołaja Strojnego i Szymona Kaczmarczyka. Wprawdzie za chwilę z karnego kontaktowego gola dla Podlasia zdobył Szymon Twarowski, ale w 22. minucie Kaczmarczyk podwyższył na 3:1 dla Hutnika, a zaraz po przerwie Mateusz Hawlena na 4:1. Nadzieje na dogonienie Krakowian obudzili Twarowski (65) i Michał Kozłowski (74), ale trzy minuty później niemający swojego dnia bialski bramkarz Rafał Wierzchowski tak nieszczęśliwie interweniował, że rywale uciekli na dwa gole. I chociaż w 80. minucie na 5:4 do własnej bramki trafił również Antoni Bednarski, to jego drużyna zgarnęła komplet punktów. Komplet, który nic nie dał, bo Hutnik razem z Podlasiem, Resovią Rzeszów i Wisłą Płock także został zdegradowany.

AP Podlasie: Wierzchowski, Śnitko, Urbaniak-Jakubiec, Hasiuk, Wołosowicz (75 Lewczuk), Wyrzykowski (60 Ogrodziński), Sosnowski, Tokarski (71 Szulc), Ostrowski (56 Kozłowski), Twarowski (66 Selwanowicz), Dobruk.

Wyniki innych meczów 29. kolejki: AKS SMS Łódź – Jagiellonia 1:2, Korona – Talent 2:2, Legia – Stal Rz. 4:3, Resovia – Polonia 1:3, Stomil – ŁKS 5:0, Widzew –Wisła P. 4:0, Wisła K. – Escola Varsovia 0:0.

Na czele tabeli Legia Warszawa (73 pkt.), która ma 16 punktów przewagi nad Jagiellonią Białystok. Podlasie (22 pkt.) spadło na miejsce piętnaste i ma dwa punkty straty do Wisły Płock i Hutnika Kraków.

Na pożegnanie CLJ bialscy juniorzy zagrają u siebie w niedzielę 31 maja o godz. 12 z zajmującym ostatnie bezpieczne, dwunaste miejsce Stomilem Olsztyn (28 pkt.). W przypadku wygranej w Krakowie, mecz ten decydowałby o tym – kto jako czwarty opuści CLJ.

 


Niższe ligi piłkarskie

IV liga lubelska. Już w piątek 22 maja zagrały łukowskie Orlęta i poniosły na własnym stadionie sromotną porażkę – 1:7 z Tomasovią. Początek meczu nie zapowiadał klęski, bo w 20. minucie prowadzenie dla gospodarzy uzyskał z karnego Dawid Jastrzębski. Niestety, w ostatnich dziesięciu minutach pierwszej połowy rywale zdobyli aż cztery gole – Damian Szuta w 36. i 44. minucie, Maciej Żerucha w 39. oraz Kacper Wojtasiuk w doliczonym czasie – i do przerwy było 1:4. Później gole dla Tomaszowian dołożyli: Maciej Szuta w 50., Igor Czuryło w 74. oraz Arkadiusz Smoła w 78. minucie, w wyniku czego grające od 52. minuty w osłabieniu (czerwona kartka za drugą żółtą dla Igora Rudzia) Orlęta poległy 1:7.

Dawid Brzozowski zdobywa w meczu z MOSiR Huraganem swojego trzeciego – z pięciu – gola (fot. Roman Laszuk)

Dzień później wyniku Łukowian „pozazdrościli” piłkarze międzyrzeckiego MOSiR Huraganu i w takim samym stosunku (1:7) przegrali, również u siebie, z rezerwami lubelskiego Motoru. Absolutnym katem fatalnie grających w defensywie gospodarzy był Dawid Brzozowski, który zdobył aż pięć goli – w 3., 8., 45+2., 72. i 87. minucie. Pozostałe dwa (w 73. i 85. minucie) były autorstwa Denysa Demienenko, a honorowe dla Międzyrzeczan trafienie, na 1:3, zaliczył w 50. minucie z karnego Mateusz Bartnikowski.

W niedzielę 24 maja jako ostatnie grały radzyńskie Orlęta-Spomlek, i podbudowane zdobyciem trzy dni wcześniej bialskopodlaskiego Pucharu Polski, pokonały Janowiankę 4:0. Prowadzenie już w 56. sekundzie meczu uzyskał Dominik Rycaj, w 13. minucie trafił Gustavo Ferreira Santos, a w 25. minucie na 3:0 podwyższył Klim Morenkow. Zaraz po przerwie karnego dla gości nie wykorzystał Jurij Perin, a końcowy wynik ustalił w 72. minucie Marcel Obroślak.

Składy naszych drużyn – MOSiR Huragan: Ostapiuk, Zduńczyk, Koryciński, Łukanowski, Sierociuk (46 Tymoszuk), Kasjaniuk, de Souza Dorneles, Panasiuk, Mielnik, Bartnikowski (55 da Silva Torete), Kiryluk (86 Paluszkiewicz); Orlęta Ł.: Żmuda (71 H. Rudź), Prachnio, I. Rudź, Jaworski, Jastrzębski, Mućko, Charczuk (82 Świerczewski), Bas (79 Matysiak), Grzywacz (59 Symbor), Woźniak (67 Dajos), Szymecki (75 Kłoda); Orlęta-Spomlek: Kowynia, Gęca, Pendel, Miszta, K. Rycaj (89 J. Rycaj), Siudaj (64 Warda), Ferreira Santos (65 Sawicki), Obroślak (84 Piróg), D. Rycaj, Morenkow (84 Porczyński), Cudowski (79 Borkowski).

Wyniki pozostałych spotkań: Bug – Start 1944 3:0, Hetman – MKS Ryki 7:0, Lewart – Granit 5:1, Lublinianka – Tur 3:3, Łada 1945 – Tanew 2:2.

Prowadzący w tabeli zamojski Hetman (73 pkt.) nadal ma pięć punktów przewagi nad Lewartem Lubartów i aż dziewięć nad Ładą Biłgoraj. Orlęta-Spomlek (41 pkt.) awansowały na miejsce ósme, Orlęta Łuków (19 pkt.) są czternaste, a MOSiR Huragan (3 pkt.) szesnasty.

Kolejne mecze odbędą się w dniach 30-31 maja. W sobotę MOSiR Huragan zagra o godz. 13 w Rykach. W niedzielę radzyńskie Orlęta-Spomlek zmierzą się o godz. 13 w Bychawie z Granitem, a o godz. 16 rozpocznie się mecz Janowianki z Orlętami Łuków.

 

Klasa okręgowa. Absolwent – Unia Ż. 2:3, AZ-BUD – Grom 2:0, Bizon – RED Sielczyk 1:1, LKS Milanów – Kujawiak 7:2, Lutnia – ŁKS Łazy 0:3, Podlasie II – KS Drelów 2:1, Unia K. – Sokół 0:0, Victoria – Orzeł 4:3. W tabeli prowadzą rezerwy bialskiego Podlasia (63 pkt.) i mają osiem punktów przewagi nad Victorią Parczew.

Zestaw par na 30-31 maja – sobota: ŁKS Łazy – LKS Milanów (godz. 14), Orzeł – Podlasie II (godz. 12); niedziela: Grom – Victoria (godz. 15), KS Drelów – Unia Ż. (godz. 15), Kujawiak – AZ-BUD (godz. 15), RED Sielczyk – Lutnia (godz. 15), Sokół – Bizon (godz. 15), Unia K. – Absolwent (godz. 15).

 

Klasa A. Wyniki – grupa I: Dąb – Twierdza 0:4, Granica – Olimpia J. 5:2, Niwa – LZS Dobryń 2:3, Tytan – Wodnik 8:0, pauzował GLKS Rokitno; grupa II: Armaty – Bad Boys 4:0, Dwernicki – Gręzovia 3:0, Olimpia O. – Bór 4:2, Orlęta II Ł. – Tur 2:1, Polesie – AR-TIG 9:2, pauzowały Orlęta G. Na czele pierwszej grupy Dąb Dębowa Kłoda (34 pkt.), lecz ma już tylko punkt przewagi nad Granicą Terespol. W drugiej prowadzą rezerwy łukowskich Orląt (46 pkt.) i o siedem punktów wyprzedzają Olimpię Okrzeja.

Zestaw par na 31 maja – grupa I: LZS Dobryń – Tytan (godz. 13), Olimpia J. – Niwa (godz. 16), Twierdza – Granica, Wodnik – GLKS Rokitno (godz. 16), pauzuje Dąb; grupa II: AR-TIG – Olimpia O. (godz. 16), Bad Boys – Polesie, Bór – Dwernicki, Gręzovia – Orlęta II Ł., Tur – Orlęta G. (godz. 16), pauzują Armaty.

 

Klasa B. Wyniki – grupa I: AZ-BUD II – Janowia 1:1, Lutnia II –Victoria II 3:2, Unia II Ż. – Perła 2:1; grupa II: Lesovia – Bystrzyca 3:1, Orkan – Wóldom 1:4, Start – Wenus 3:0. W pierwszej grupie prowadzi Janowia Janów Podlaski (44 pkt.), a w drugiej – Lesovia Trzebieszów (49 pkt.). Obie drużyny mają już zapewniony awans do klasy A.

Zestaw par na 31 maja – grupa I: Janowia – Lutnia II (godz. 12), Perła – AZ-BUD II (godz. 12), Victoria II – Unia II Ż. (godz. 12); grupa II: Bystrzyca – Orkan (godz. 11), Wenus – Lesovia (godz. 17), Wóldom – Start (godz. 11).

 

Roman Laszuk

 

Czytaj też:

Tomasz Niźnikowski nadal prezesem AZS-AWF

Tomasz Niźnikowski nadal prezesem AZS-AWF

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy