Koń jak malowany. Wielka wystawa w Muzeum w Romanowie na Rok Stadniny Koni w Janowie Podlaskim

Koń jak malowany. Wielka wystawa w Muzeum w Romanowie na Rok Stadniny Koni w Janowie Podlaskim

Na wystawie zobaczymy m.in. obraz Sylwii Kalinowskiej pt. "Konie"

Przed nami ważne wydarzenie kulturalne tego lata na Podlasiu. Starosta bialski Mariusz Filipiuk oraz dyrektor Muzeum Józefa Ignacego Kraszewskiego w Romanowie Krzysztof Bruczuk zapraszają na uroczyste otwarcie wystawy czasowej „Koń jak malowany”. Wernisaż odbędzie się w niedzielę 19 lipca o godzinie 16. Ekspozycja stanowi oficjalną część uroczystych obchodów Roku Stadniny Koni Janów Podlaski w powiecie bialskim.

Ponad dwa wieki narodowej dumy

Historia janowskiej stadniny, będąca fundamentem nadchodzącej wystawy, sięga czasów po kampaniach napoleońskich. Brak koni w kraju skłonił Komisję Spraw Wewnętrznych i Policji Królestwa Polskiego do stworzenia projektu nowej instytucji. Dekret założycielski podpisał car Aleksander I, a pierwsze stado – liczące 50 ogierów i 100 klaczy – dotarło do Wygody koło Janowa Podlaskiego 18 grudnia 1817 roku.

Kierownictwo nad tą narodową dumą powierzono wybitnemu znawcy, hrabiemu Aleksandrowi Potockiemu z Wilanowa. Choć burzliwe losy geopolityczne, wojny i powstania narodowe wielokrotnie dziesiątkowały stada, tradycja przetrwała. W rozwój stadniny wpisały się wybitne postacie, takie jak Andrzej Krzyształowicz czy wieloletni prezes Marek Trela, którego portret autorstwa Ludwika Maciąga można podziwiać na ekspozycji. Od 2001 roku Janów Podlaski przyciąga kupców z całego świata prestiżowymi aukcjami Pride of Poland, organizowanymi w ramach Dni Konia Arabskiego.

Warto pamiętać, że janowska stadnina to także perła architektury, wpisana na listę zabytków województwa lubelskiego (nr A/76). Słynne stajnie – Czołowa i Zegarowa z charakterystycznym zegarem z Hanoweru – projektował sam Henryk Marconi, jeden z najwybitniejszych architektów XIX wieku.

Od Altamiry do najpiękniejsze klacze świata

Ekspozycja „Koń jak malowany” ukazuje głęboką, ponadczasową więź człowieka z koniem, której najstarsze dowody odnajdujemy w jaskiniach Altamira i Lascaux. W salach romanowskiego muzeum ta fascynująca relacja została zilustrowana dziełami literatury, malarstwa, rzeźby oraz rzemiosła z XIX, XX i XXI wieku.

Kluczowym punktem wystawy są wizerunki legendarnych arabów, w tym słynnej Pianissimy – najbardziej utytułowanej klaczy świata i platynowej czempionki z Paryża z 2013 roku. Obok niej zwiedzający zobaczą portrety klaczy Pianosy, Eutony i Siklawy, pędzla Grzegorza Krzyżaniaka. Współczesny akcent malarski tworzą wybitne dzieła Sylwii Kalinowskiej, Jolanty Kuśmierz, Iwony Wyszatyckiej oraz prof. Stanisława Baja.

Wystawa odkrywa także zapomniane, lokalne karty historii. W II połowie XIX wieku majątkiem w Romanowie zarządzał Kajetan Kraszewski, najmłodszy brat Józefa Ignacego. Ten wszechstronny gospodarz, astronom i kompozytor, z wielką pasją hodował konie i nimi handlował, co skrupulatnie notował w swoich zapiskach „Silva rerum”. Muzeum zaprezentuje rzadko oglądane rysunki Franciszka Kraszewskiego (w tym „Sannę” z 1873 roku) oraz unikalne „Studium konia” Walerego Eliasza Radzikowskiego.

Krajowe zbiory w murach muzeum

Ranga wydarzenia zjednoczyła czołowe polskie instytucje muzealne oraz prywatnych kolekcjonerów. Unikalne eksponaty, w tym XIX-wieczne oporządzenie jeździeckie, rzędy końskie, trofea oraz historyczne fotografie Mariana Gadzalskiego, udostępnili:

– Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie (w tym zabytkowe buty do jazdy konnej),

– Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej,

– Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu,

– Kolekcjonerzy prywatni, w tym państwo Lucyna i Arkadiusz Okoniowie, Sylwia Kalinowska, Jolanta Kuśmierz, Iwona Waszatycka, prof. Stanisław Baj.

Za koncepcję, scenariusz oraz unikalną aranżację przestrzeni odpowiada kuratorski duet: Dorota Uryniuk i Dorota Demianiuk-Nasiłowska. Techniczny montaż wymagającej ekspozycji zrealizowali Piotr Dydiuk i Artur Olejnik.

Uroczysty wernisaż i szczegóły wydarzenia

Oficjalne otwarcie wystawy zaplanowano na najbliższą niedzielę 19 lipca 2026 roku o godzinie 16. Organizatorzy przygotowali dla gości bogaty program:

Oficjalne powitanie: wystąpienia starosty bialskiego oraz dyrektora muzeum.

 Wernisaż: pierwsze uroczyste zwiedzanie ekspozycji „Koń jak malowany”.

 Uczta muzyczna: nastrojowy recital Alicji Karpiuk, zatytułowany „Tylko koni, tylko koni żal…”.

 Spotkanie kuluarowe: tradycyjny poczęstunek dla zaproszonych gości i mieszkańców.

Wydarzenie odbywa się pod patronatem honorowym starosty bialskiego Mariusza Filipiuka.

Dla tych, którzy nie będą mogli pojawić się na niedzielnym otwarciu, mamy dobrą wiadomość. Wystawa będzie dostępna dla zwiedzających przez ponad cztery miesiące – ekspozycja pozostanie czynna do 30 listopada 2026 roku. To punkt obowiązkowy na kulturalnej mapie tegorocznego lata i jesieni.

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy