Historia
Król mafii ormiańskich był człowiekiem Kremla. Opowieści Cattaniego, cz. 1
Fakty i wiedza operacyjna wskazują, że tak było. Cattani odkrywa przed nami pewne istotne wątki z życia i aktywności przestępczej „Saida” – niekwestionowanego króla mafii ormiańskich. Człowieka o wyjątkowo bog...
Opowieści Cattaniego: Początki mafii w Polsce pod przykrywką KC PZPR (wstęp)
Rozpoczynamy cykl opartych na faktach opowieści kryminalnych byłego bialskiego gliniarza kryminalnego, jeszcze w czasie pełnienia służby nazywanego przez podwładnych Cattanim (komisarz Corrado Cattani jest ...
Dziadku, jesteś teraz u siebie, z rodziną – czyli ciąg dalszy historii tragicznej repatriacji
Niedawno pisaliśmy o tym, jak to bialczanin Ryszard Modelewski postanowił za wszelką cenę przywrócić pamięć o dziadku zamordowanym przez NKWD oraz o grabieży przez Sowietów majątku należącego do niego i j...
Historie kryminalne: Przepadła jak kamień w wodę
No to pa, kochany, muszę już lecieć... Za niecałe dwadzieścia minut miała autobus do domu. Ruszyła pospiesznie w stronę dworca PKS. Nie dotarła tam jednak...
29 października 1982 r. do komisariatu Milicji O...
Historie kryminalne: Po co oni wracali do Terespola?...
Słyszeli, jak matka kłóciła się z pijanym ojcem. Chcieli jej pomóc, ale odpowiedziała, że sobie poradzi. Naraz rozległ się przeciągły, rozdzierający jęk, a zaraz potem koszmarny charkot. Kobieta zawoł...
Zrobiłem to dla dziadka zamordowanego przez NKWD
Pewnego dnia powiedziałem sobie: zrobię wszystko, by przywrócić pamięć o dziadku zamordowanym przez NKWD oraz o grabieży przez Sowietów majątku należącego do niego i jego rodziny. Postanowiłem też wskazać...
Jak 'Sierotka' z Podlasia po świecie podróżował…
Pierwsze podróże o charakterze, który współcześnie określa się jako turystyczny, miały miejsce w antycznym Egipcie. Ludzie zaczęli przemieszczać się do miast stanowiących ośrodki kultu czczonych prz...
Plazma spadła wprost z nieba, czyli niesamowita historia ratowania życia pacjentce w Międzyrzecu
100 kilometrów samochodem? Po dziurawych drogach powiatu bialskiego potrwa to minimum półtorej godzimy. Za długo. Liczy się każda minuta. Jeśli nie zdążą, dziewczyna umrze. Nie można był...


