Zwycięski rzut Jakuba Tarasiuka na 4 sekundy przed końcem!
Jedno ze starć pod bialską bramką
Znakomicie kończą sezon piłkarze ręczni AZS-AWF Biała Podlaska. W piątek 1 maja w Gorzowie pokonali czwartą w tabeli Stal, choć jeszcze osiemnaście minut przed końcem przegrywali czterema bramkami. Decydujący rzut na cztery sekundy przed ostatnią syreną wykonał Jakub Tarasiuk, zapewniając ósme w rundzie rewanżowej zwycięstwo drużyny trenera Łukasza Kandory. W tej części sezonu akademicy (26 pkt.) są gorsi jedynie od Śląska Wrocław (33), AZS AGH Kraków (28) i Pogoni Szczecin (27).
Rajbud Development Stal Gorzów Wlkp. – AZS-AWF Biała Podlaska 27:28 (15:12).
Stal: Nowicki, Gawlik – Rybarczyk (1), Wątroba (2), Sarnowski (2), Koss (1), Drzazgowski (7), Zając (1), Bartnicki (2), Pietrzkiewicz (1), Renicki (7), Kan, Ripa, Stupiński (3).
AZS-AWF: Solnica – Lewandowski (5), Grzenkowicz, Wierzbicki (2), Chepyha, Trela (2), Reszczyński (1), Książka, Tarasiuk (6), Andrzejewski (4), Antoniak (4), Petlak (4), Burzyński, Lewalski, Błaszczak.
Sędziowie: W. Bijak (Warszawa) i P. Jerlecka (Szczecin).
Kary: Stal – 8 min., AZS-AWF – 10 min.
Początkowo oba zespoły naprzemiennie zdobywały bramki, do momentu obrony przez Jakuba Solnicę rzutu Jakuba Kana. Za chwilę celnie rzucił Dawid Petlak i po raz pierwszy na prowadzenie (2:3) wyszli akademicy. Na krótko, bo zanotowali stratę i Filip Rybarczyk trafił na 5:4 dla Stali. W 18. minucie gospodarze uciekli na 10:7, ale kapitalne obrony Solnicy rzutów Igora Drzazgowskiego oraz bramki Jakuba Tarasiuka, Bartosza Andrzejewskiego i Olafa Treli doprowadziły do remisu 10:10. Niestety, po przerwie na żądanie trenera Gorzowian jego drużyna ponownie wypracowała trzy bramki przewagi i utrzymała ją do końca pierwszej połowy.
W 36. minucie, mimo ciągle znakomitych interwencji Solnicy, różnica wzrosła do czterech (18:14), i do 43. minuty – do wyniku 22:18 – nic nie zapowiadało, że cokolwiek może się zmienić. Tym bardziej że za chwilę Tarasiuk trafił w słupek. Tymczasem trzy następne bramki zdobyli Bialczanie, i złapali z rywalami kontakt. Co więcej, po karnym Bartosza Lewandowskiego, wygranym przez Solnicę pojedynku z Mateuszem Stupińskim i celnym rzucie Andrzejewskiego, na tablicy pojawił się wynik remisowy (23:23), a w 54. minucie Franciszek Wierzbicki zdobył bramkę na 24:25.
Emocje sięgnęły zenitu i przez ponad trzy minuty rezultat ani drgnął. Zmienił go dopiero Rafał Renicki, ale Tarasiuk znów dał AZS-owi prowadzenie. Zaledwie na dziewięć sekund, bo błyskawicznie wyrównał Drzazgowski. Remis nie trwał jednak długo, bo Tarasiuk znów pokonał Jakuba Gawlika, na co gospodarze odpowiedzieli wyrównującą bramką Stupińskiego.

Jakub Tarasiuk (z lewej) z nagrodą dla najlepszego zawodnika AZS-AWF (fot. Marcin Imański/Stal Gorzów Wlkp. FB)
Gdy w 59. minucie bramkarz Stali obronił kolejny rzut Tarasiuka, wydawało się, że decydujący cios zadadzą Gorzowianie. I tak by było, gdyby nie obrona rzutu Konrada Wątroby przez Solnicę. W końcowym fragmencie akcję mieli więc skonstruować akademicy, i uczynili to po przerwie na żądanie trenera Łukasza Kandory. W efekcie na cztery sekundy przed syreną zwycięską bramkę zdobył Tarasiuk, po czym utonął w objęciach kolegów, by za chwilę odebrać nagrodę dla najlepszego zawodnika AZS-AWF.
Wyniki pozostałych spotkań dwudziestej piątej kolejki Ligi Centralnej: Anilana – SMS ZPRP I 31:42, Gwardia – AZS AGH 25:28, Jurand – Grunwald 36:33, Padwa – AZS UW 39:30, Pogoń – Śląsk 33:25, Siódemka Miedź – Nielba 26:25.
Na pierwszym miejscu pozostał Śląsk Wrocław (61 pkt.), ale tylko o dwa wyprzedza Pogoń Szczecin. AZS-AWF (38 pkt.) pozostaje na pozycji siódmej i ma punkt przewagi nad Padwą Zamość.
Ostatnia seria spotkań odbędzie się w dniach 9-10 maja. Akademicy zagrają u siebie w sobotę 9 maja o godz. 17 z zajmującą dziesiąte miejsce Siódemką Miedzią Legnica (33 pkt.).
Roman Laszuk
Czytaj też:
Lubaczowska twierdza zdobyta! Skuteczne kontry i obroniony karny kluczem do sukcesu Podlasia
Lubaczowska twierdza zdobyta! Skuteczne kontry i obroniony karny kluczem do sukcesu Podlasia



Komentarze
Brak komentarzy