Posprzątają okolice Krzny

Posprzątają okolice Krzny
fot. archiwum

BIAŁA PODLASKA Przed nami kolejna akcja sprzątania brzegów Krzny. Przyszła sobota upłynie pod znakiem aktywności połączonej z dbałością o środowisko. W sobotę chętni mogą przyłączyć się do akcji, która 2 lata temu okazała się strzałem w dziesiątkę.

Niedawno miejscy radni publikowali w sieci zdjęcia różnych części miasta, które po zimie pełne są śmieci porzuconych przez nieodpowiedzialnych mieszkańców. Takich sytuacji zresztą jest w mieście sporo, o czym czytelnicy informują również naszą redakcję.

Już w przyszłą sobotę mieszkańcy będą mogli zaangażować się, by w Białej Podlaskiej było po prostu czyściej. – Cieszę się, że dwa lata temu tak wiele osób podjęło moją inicjatywę sprzątania miasta. Wierzę, że to stanie się naszą tradycją, zwłaszcza że ma tak duży odzew. Pandemia przerwała nasze plany, pierwszą zaplanowaną na ten rok odwołaliśmy w związku z wprowadzeniem przez rząd lockdownu i oczywiście pamiętamy o obostrzeniach i zasadach. W tym tygodniu przypada Dzień Ziemi, niech będzie przyczynkiem do wspólnego posprzątania miejskiej przestrzeni i integracji. Tak budzimy ekologiczną świadomość i pokazujemy, że czujemy się odpowiedzialni za nasze środowisko – podkreśla prezydent Michał Litwiniuk.

Jeśli nie przeszkodzi pogoda, akcja wystartuje w sobotę 24 kwietnia o godz. 14.30. Zaplanowane są 3 miejsca zbiórek. Pierwsze to pawilon edukacyjny przy ul. Żurawiej (sprzątane będą okolice nowej ścieżki rowerowej od założenia parkowego w kierunku ul. Łomaskiej), drugi – przy oczku wodnym na targowisku przy Al. Tysiąclecia (sprzątanie będą okolice oczka do wału rzeki przy ul. Łomaskiej, a trzeci – wyjazd na ścieżkę rowerową między Al. Tysiąclecia i Al. Jana Pawła II (sprzątanie będą lewe i prawe obrzeże rzeki Krzny do ogródków działkowych).

Warto dodać, że poprzednie tego typu akcje spotkały się z dużym zainteresowaniem, a podczas jednej z nich zebrano aż 3 tony śmieci. W zbiórkę angażowały się całe rodziny, ale także grupy ze szkół i instytucji miejskich.

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy

Zobacz także: