Piąte rewanżowe zwycięstwo AZS-AWF

Piąte rewanżowe zwycięstwo AZS-AWF
fot. Roman Laszuk

Akademicy (od lewej): Dominik Antoniak, Daniel Szendzielorz i Filip Lewalski

Trwa znakomita w rundzie rewanżowej Ligi Centralnej seria piłkarzy ręcznych AZS-AWF Biała Podlaska. W szóstym w niej meczu, w sobotę 7 marca, odnieśli piąte zwycięstwo, i do 15 punktów powiększyli przewagę nad strefą spadkową, z którą jeszcze w grudniu ubiegłego roku sąsiadowali. Znów znaczną liczbę bramek (9) dopisał do swojego konta Dominik Antoniak, któremu tym razem dorównywał (6) Franciszek Wierzbicki. Cieszy również powrót, po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją, Dawida Petlaka.

 

AZS-AWF Biała Podl. – SMS ZPRP I Kielce 36:28 (17:13).

AZS-AWF: Adamiuk, Kwiatkowski, Solnica – Lewandowski (3), Grzenkowicz, F. Wierzbicki (6), Szendzielorz (2), Chepyha (2), Trela (2), Reszczyński (1), Tarasiuk (1), Antoniak (9), Petlak (4), Burzyński, Lewalski (5), Błaszczak (1).

SMS ZPRP I: Drzewiński, S. Wierzbicki – Adamczyk, Wiśniewski, Kohrs (2), Kalata (2), Ciszewski, Ciszewski (7), Sławiński (2), Cieśla (1), Bańczyk, Gawałkiewicz (2), Jarentowski (2), Wojtalik (2), Brodziak (8).

Sędziowie: A. Jarzynka (Wysokie Koło) i I. Siedlarz (Kraśnik).

Kary: AZS-AWF – 12 min., SMS ZPRP I – 8 min.

 

Końcowy wynik nie obrazuje tego, co działo się w sporej części fragmentów sobotniego spotkania. Wprawdzie po bramkach Oliwiera Błaszczaka, Dominika Antoniaka, Franciszka Wierzbickiego i Filipa Lewalskiego na jednobramkowe prowadzenie wychodzili akademicy, ale od 7. minuty, po dwóch trafieniach Przemysława Ciszewskiego, role się na pewien czas odwróciły. Gdy jednak od stanu 8:9 cztery razy trafili gospodarze, na tablicy pojawił się wynik 12:9.

Przewagę tę podopieczni trenera Łukasza Kandory szybko jednak roztrwonili (13:13), by – na szczęście – po dobrej końcówce pierwszej połowy, w której goście przez osiem minut ani razu nie potrafili pokonać Wiktora Kwiatkowskiego, schodzić na przerwę przy czterobramkowym prowadzeniu 17:13.

Różnicę tę SMS ZPRP szybko zmniejszył o połowę (18:16), by za chwilę przegrywać już 21:16. W 42. minucie Bialczanie, po dwóch bramkach Dawida Petlaka, jeszcze bardziej powiększyli przewagę (26:19), a po trafieniu Bartosza Lewandowskiego do 31:23, po czym przez pięć minut nie potrafili pokonać Stanisława Wierzbickiego. Wykorzystali to rywale, i w 53. minucie zmniejszyli różnicę do 31:28.

Na więcej nie było ich jednak stać, gdyż opadli z sił (trzy dni wcześniej grali zaległy wyjazdowy mecz z AZS AGH Kraków) i na parkiecie liczyli się już wyłącznie gospodarze. Festiwal strzelecki, przeplatany kapitalnymi obronami Jakuba Solnicy, rozpoczął Antoniak, a zakończył Jakub Tarasiuk, i AZS-AWF zwyciężył 36:28.

 

Wyniki pozostałych spotkań dziewiętnastej kolejki Ligi Centralnej: Grunwald – AZS UW 38:25, Gwardia – Śląsk 29:35, Jurand – Pogoń 33:35, Nielba – AZS AGH 34:41, Siódemka Miedź – Anilana 31:27, Stal – Padwa 28:27; mecz zaległy: AZS AGH – SMS ZPRP I 35:33.

Na pierwszym miejscu Śląsk Wrocław (46 pkt.), który o dwa punkty wyprzedza Pogoń Szczecin oraz gorzowską Stal. AZS-AWF (27 pkt.) pozostaje dziewiąty, ale na trzy punkty zbliżył się do Nielby Wągrowiec i Juranda Ciechanów.

W najbliższą niedzielę 15 marca o godz. 17 akademicy zagrają w Krakowie z czwartym w tabeli AZS-em AGH (40 pkt.).

Roman Laszuk

 

Czytaj też:

Tylko punkt Podlasia po fatalnej końcówce

Tylko punkt Podlasia po fatalnej końcówce

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy