Międzyrzec Podlaski: Przejazd kolejowy korkuje miasto

Międzyrzec Podlaski: Przejazd kolejowy korkuje miasto

Kierowcy jadący ul. Berezowską mają problem, żeby skręcić w ul. Kolejową

Kierowcy narzekają na organizację ruchu w okolicach przejazdu kolejowego przy ul. Kościuszki. Nie dość, że długo opuszczone szlabany powodują ogromne korki, to jest problem, żeby skręcić z ul. Berezowskiej w Kolejową.

Na korki w okolicach przejazdu kolejowego przy Kościuszki mieszkańcy i kierowcy uskarżają się od lat. Teraz, gdy pociągi na trasie Warszawa-Terespol jeżdżą tędy częściej, problem staje się coraz bardziej uciążliwy. Gdy szlaban się opuszcza, zdarza się, że korki sięgają nawet zlokalizowanego przy tej ulicy hipermarketu. Uciążliwe staje się to szczególnie w sezonie letnim, gdy wielu mieszkańców i turystów zmierza tamtędy na Międzyrzeckie Jeziorka.

– Natężenie ruchu pociągów jest coraz większe, co powoduje częste zamykanie przejazdu kolejowego, wskutek czego mieszkańcy proszą o umożliwienie im w czasie, gdy rogatki są zamknięte, swobodnego przejazdu z ul. Berezowskiej w ul. Kolejową i odwrotnie. Przepisy ruchu drogowego nie pozwalają jednak w tym miejscu na taki wariant ruchu. Linia ciągła w ul. Kolejowej i brak pasa ruchu nie pozwalają na skręt w ul. Berezowską – mówił radny Marek Chomiuk na sesji Rady Miasta 27 czerwca.

Z interpelacją w sprawie zmiany organizacji ruchu w tym rejonie wystąpił także radny Zbigniew Frydrychowski. Decyzja w tej sprawie leży po stronie Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie, który jest formalnie administratorem drogi. Miasto ma zamiar przygotować dokumentację i zaproponować zarządowi zmiany, które usprawniłyby ruch samochodowy w okolicach przejazdu.

Czytaj więcej w papierowym i cyfrowym wydaniu tygodnika "Podlasiak" nr 28 od 9 lipca

Monika Pawluk

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy

Zobacz także: