AZS-AWF znów zwycięski. Bohaterami bramkarze i Jakub Tarasiuk

AZS-AWF znów zwycięski. Bohaterami bramkarze i Jakub Tarasiuk
fot. AZS-AWF Biała Podlaska/FB

Drużyna akademików świętuje z kibicami sobotnie zwycięstwo

W obecnym sezonie warto wybierać się na rozgrywane w hali przy ulicy Marusarza mecze piłkarzy ręcznych AZS-AWF Biała Podlaska w Lidze Centralnej. W każdym z trzech rozegranych dotychczas było tak wiele emocji, że prawdziwi kibice akademików (nie ci, co chodzą na mecze Podlasia) wracali do domów z wypiekami na twarzach. Tak jak po ostatnim – w sobotę 3 października – spotkaniu z Nielbą Węgrowiec, w którym Bialczanie nie dość, że odrobili czterobramkową stratę, to ostatecznie zwyciężyli jedną, po kapitalnej interwencji Wiktora Kwiatkowskiego na dwie sekundy przed końcową syreną.

 

AZS-AWF Biała Podlaska – NIELBA Wągrowiec 34:33 (13:17).

AZS-AWF: Kwiatkowski, Adamiuk – Lewandowski, Grzenkowicz (1), Wierzbicki (5), Szendzielorz (2), Chepyha (1), Reszczyński, Książka (1), Tarasiuk (11),  Michalczuk, Andrzejewski (2), Marzec (8), Chrząstowski (2), Błaszczak (1).

Nielba: Burzawa, Syga, Zwierz – Wrzesiński (12), Gąsiorek (1), Stępień (1), Gierak (6), Burtan (6), Kędzierski (4), Kelm (1), Sondej, Liske, Kapela (2).

Sędziowie: B. Osobiński i F. Rutecki (obaj z Kielc).

Kary: AZS-AWF – 8 min., Nielba – 4 min.

 

Początek zdecydowanie należał do gospodarzy. Bramki Serhija Chepyhy, Daniela Szendzielorza, Jana Marca i Wiktora Chrząstowskiego dały im już w 4. minucie prowadzenie 4:1. Niestety, w pierwszym kwadransie kilkakrotnie precyzji zabrakło drugiemu z nich (m.in. dwa rzuty w słupek i jeden w poprzeczkę), wskutek czego rywale nie tylko zniwelowali różnicę, ale w 16. minucie już nawet wygrywali (8:9).

Serii rzutów karnych zapobiegł dwie sekundy przed końcem Wiktor Kwiatkowski (fot. Roman Laszuk)

Zaraz po tym rozpoczął się okres fenomenalnych obron bramkarzy obu drużyn. Łukasz Adamiuk popisał się zatrzymaniem rzutu Eliasza Kapeli oraz dwóch karnych – najpierw Łukasza Gieraka, następnie Oskara Sondeja. Z kolei Maciej Burzawa nie dał się w międzyczasie pokonać Oliwierowi Błaszczakowi i Bartoszowi Lewandowskiemu. W końcówce pierwszej połowy skuteczniejsi okazali się zawodnicy Nielby, którzy zaczęli powiększać przewagę i na przerwie wynosiła ona aż cztery bramki (13:17).

W drugą część spotkania zdecydowanie lepiej weszli bialscy szczypiorniści. Mimo że przez pewien czas grali w osłabieniu (dwie minuty kary dla Macieja Michalczuka), to przeciwnicy nie wykorzystali trzeciego karnego (Adam Stępień obił poprzeczkę), i już po sześciu minutach był remis (18:18). Od tej chwili rozpoczęła się nie tylko wymiana ofensywnych ciosów, ale również przechwytów i strat. Na początku na bramkę gości gospodarze odpowiadali tym samym, następnie role się odwróciły, a w 47. minucie znów prowadzili Wągrowczanie (24:25).

Na szczęście na krótko, bo w 51. minucie, gdy karę odsiadywał Mateusz Liske, niezwykle skuteczny w drugim z rzędu meczu Jakub Tarasiuk trafił na 27:26, i tego prowadzenia podopieczni trenera Łukasza Kandory już nie oddali.

Drużyna akademików świętuje z kibicami sobotnie zwycięstwo (fot. AZS-AWF Biała Podlaska/FB)

Po kolejnej bramce wychowanka bialskiej Olimpii AZS uciekł na 29:27 i już niemal do końca meczu piłka na zmianę lądowała najpierw w siatce akademików, następnie w siatce rywali. Dokładnie do 59. minuty, kiedy karę otrzymał Bartosz Andrzejewski. Wykorzystali to piłkarze ręczni Nielby i Kordian Kędzierski rzucił na 34:33.

Na 26 sekund przed ostatnią syreną trener akademików poprosił o czas, lecz po wznowieniu gry Patryk Książka spudłował i przeciwnicy stanęli przed szansą doprowadzenia do remisu i rzutów karnych. Tak się nie stało, bo Wiktor Kwiatkowski obronił lewą nogą rzut Kędzierskiego, i dwie sekundy później, zaraz po meczu, utonął w objęciach kolegów.

 

Wyniki pozostałych meczów czwartej kolejki: Gwardia – Aurum 29:30, Jurand – Pogoń 24:22, KPR Żukowo – Grunwald 29:28, Siódemka – AZS AGH 26:27, SMS ZPRP I – Padwa 44:33, Zagłębie – SPR Purina 36:25.

Na pierwsze miejsce awansował Aurum Gorzów Wielkopolski (12 pkt.), który o jeden punkt wyprzedza Zagłębie Lubin i o dwa AZS AGH Kraków. Bialscy akademicy (8 pkt.) awansowali na miejsce piąte.

W najbliższą sobotę 10 października AZS-AWF zagra o godz. 19 na wyjeździe z plasującą się na ostatniej pozycji Padwą Zamość (0 pkt.).

 

Roman Laszuk

 

Czytaj też:

Niezwykłe emocje przy Artyleryjskiej. Dominik Maluga ratuje remis Podlasia w doliczonym czasie! [PODSUMOWANIE LIGOWE]

Niezwykłe emocje przy Artyleryjskiej. Dominik Maluga ratuje remis Podlasia w doliczonym czasie! [PODSUMOWANIE LIGOWE]

 

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy