Rzeka dobroci nad Krzną. Za nami 9. Rotariański Wyścig Kaczek dla małej Zosi

Rzeka dobroci nad Krzną. Za nami 9. Rotariański Wyścig Kaczek dla małej Zosi

Rzeka Krzna w Białej Podlaskiej po raz kolejny przybrała jaskrawożółte barwy. Wszystko za sprawą tradycyjnego, 9. już z kolei Rotariańskiego Wyścigu Kaczek, który przyciągnął nad brzegi rzeki rzesze mieszkańców o wielkich sercach. Choć upalna pogoda rzucała organizatorom kłody pod nogi, cel wydarzenia zmobilizował lokalną społeczność. A celem tym było w tym roku leczenie i rehabilitacja 7-letniej Zosi Szmydki, zmagającej się z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA 1).

W minioną niedzielę 28 czerwca okolice placu zabaw obok targowiska miejskiego przy alei Tysiąclecia tętniły życiem i piknikową atmosferą. Coroczna akcja charytatywna, organizowana przez Rotary Club Biała Podlaska pod hasłem „Daj serce, moc jest w Tobie”, na stałe wpisała się w kalendarz najważniejszych, rodzinnych wydarzeń w mieście.

Cel wyższy niż upalna pogoda

Zasada zabawy była prosta: każdy, kto zakupił symboliczną cegiełkę, stawał się patronem jednej z gumowych kaczuszek, które tuż po godzinie 11 wystartowały w nurcie Krzny. W sumie w rzece ścigało się kilkaset żółtych zawodników.

Bialczanie chętnie kupowali kaczuszki-cegiełki, z których cały dochód zostanie przekazany na subkonto 7-letniej Zosi Szmydki. Dziewczynka od urodzenia zmaga się z najcięższą postacią rdzeniowego zaniku mięśni (SMA 1) i wymaga stałej, kosztownej rehabilitacji oraz specjalistycznego sprzętu.

Na starcie nie zabrakło rodziców Zosi, którzy ze wzruszeniem obserwowali zaangażowanie mieszkańców Białej Podlaskiej i powiatu bialskiego. Radości z przebiegu akcji nie krył również Janusz Matusiak z bialskiego klubu Rotary: – Na powodzenie tych akcji przekłada się zaangażowanie własne, życzliwe otoczenie mieszkańców i firm, które fundują nagrody. Sympatyków kaczek i osób, które dowiadują się o akcji, stale przybywa. To radosne wydarzenie na zakończenie roku szkolnego, połączone z czynieniem dobra.

Rowery, telewizor i… nagroda za ostatnie miejsce

Wyścig gumowych kaczuszek to nie tylko niesienie pomocy, ale też wielkie sportowe emocje dla najmłodszych i dorosłych. Nurt Krzny sprawił, że rywalizacja była niezwykle zacięta. Na patronów najszybszych oraz tych najbardziej… leniwych kaczek czekały wyjątkowo cenne nagrody, ufundowane przez samorządowców i lokalnych przedsiębiorców.

Prezydent miasta Biała Podlaska Michał Litwiniuk ufundował dwa rowery – jeden z nich trafił do właściciela zwycięskiej kaczki, drugi zaś do patrona kaczuszki, która zameldowała się na mecie jako przedostatnia. Kolejny rower podarował starosta bialski Mariusz Filipiuk (za drugie miejsce). Członkowie klubu Rotary Józef Szeptycki i Wasyli Bylinowicz ufundowali ponadto nowoczesny 55-calowy telewizor Panasonic. Tradycją bialskiego wyścigu stała się także nagroda za zajęcie ostatniego miejsca – unikalny obraz podarowała znana i ceniona malarka Sylwia Kalinowska.

Rotariański Wyścig Kaczek po raz kolejny udowodnił, że mieszkańcy Białej Podlaskiej potrafią połączyć świetną, rodzinną zabawę z realnym wsparciem dla tych, którzy potrzebują go najbardziej. Oficjalne podsumowanie finansowe akcji poznamy już wkrótce.

zdjęcia Rotary Club Biała Podlaska, Wody Polskie RZGW Lublin, Mariusz Kiczyński

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy