Padwa znów lepsza od AZS-AWF
Jesienią Padwa wygrała w bialskiej hali 30:27
Komplet ligowych punktów zainkasowała drużyna z Zamościa w derbach województwa lubelskiego (nie Lubelszczyzny, jak w internetowej transmisji non-stop powtarzał Jan Pacocha) z bialskimi akademikami w obecnym sezonie. W minioną sobotę 14 lutego o sukcesie Padwy zadecydowała druga połowa, bo w pierwszej o wiele lepiej prezentowali się podopieczni trenera Łukasza Kandory. Po zmianie stron ich ofensywna siła wyraźnie jednak osłabła i AZS-AWF przegrał w rundzie rewanżowej po raz pierwszy.
PADWA Zamość – AZS-AWF Biała Podl. 36:27 (16:14).
Padwa: Gawryś, Dragan – Florkiewicz (3), Golański (3), Szymański (1), Szeląg (5), Wleklak (5), Porębski (3), Małecki (4), Skiba, Fugiel, Bączek (3), Morawski (3), Adamczuk (2), Kawka, Bielko (4).
AZS-AWF: Adamiuk, Kwiatkowski, Solnica – Lewandowski (1), Grzenkowicz, Wierzbicki (4), Szendzielorz (6), Chepyha, Rutkowski, Trela, Reszczyński (1), Tarasiuk (5), Antoniak (7), Burzyński (1), Lewalski (2), Błaszczak.
Sędziowie: B. Osobiński i F. Rutecki (obaj z Kielc).
Kary: Padwa – 8 min., AZS-AWF – 8 min.
Po wyrównanym początku na swój wysoki poziom wszedł Łukasz Adamiuk i po jego obronach rzutów Kacpra Adamczuka, Tomasza Fugiela oraz Wiktora Kawki bialska drużyna wyszła na dwubramkowe prowadzenie (5:7, 7:9). Niestety, wkrótce po tym jego wyczyny zaczął kopiować Mateusz Gawryś i gospodarze doprowadzili do remisu. I chociaż w 23. minucie po celnym rzucie Dominika Antoniaka Bialczanie znów uciekli na 10:12, to Bartoszowi Lewandowskiemu rozregulował się celownik (dwa pudła i rzut w słupek), wskutek czego w 27. minucie na czoło wysforowała się Padwa (13:12), i po pierwszej połowie wygrywała 16:14.
Zaraz po przerwie czerwoną kartkę za faul na Kubie Wleklaku ujrzał Oliwier Błaszczak, i po pięciu minutach miejscowi uciekli na trzy bramki (18:15). Nasi zwarli szyki, Wiktor Kwiatkowski obronił karnego Mateusza Porębskiego i końcowy wynik nadal był otwarty (21:19). Niestety, w ciągu kolejnych dziesięciu minut akademicy tylko dwukrotnie zdołali umieścić piłkę w siatce zamojskiej bramki, i Padwa prowadziła już 26:21. W 54. minucie jej przewaga wzrosła do siedmiu (29:22), by ostatecznie wynieść aż dziewięć.
Wyniki pozostałych spotkań szesnastej kolejki Ligi Centralnej: Anilana – Grunwald 26:32, AZS UW – AZS AGH 27:41, Gwardia – Jurand 24:26, Pogoń – Nielba 34:25, Siódemka Miedź – Stal 30:40, Śląsk – SMS ZPRP I 37:34.
Na czele bez zmiany – prowadzi Pogoń Szczecin (38 pkt.), z jednym punktem przewagi nad wrocławskim Śląskiem i trzy nad gorzowską Stalą.
AZS-AWF (18 pkt.) jest dziewiąty i w najbliższą sobotę 21 lutego podejmie o godz. 17 we własnej hali lidera ze Szczecina, z którym jesienią przegrał na wyjeździe 31:33, mimo że w 40. minucie prowadził już ośmioma bramkami (23:15).
Roman Laszuk



Komentarze
Brak komentarzy