Trzy punkty AZS-AWF z liderem i 300 tys. zł od prezydenta
Akademicy świętują zwycięstwo nad zdetronizowanym liderem ze Szczecina
Potężną dawkę emocji zafundowali bialskim kibicom w sobotni (21 lutego) wieczór piłkarze ręczni AZS-AWF Biała Podlaska. Po zaciętej walce pokonali oni prowadzącą w tabeli Ligi Centralnej Pogoń Szczecin, wskutek czego zrewanżowali się za jesienną porażkę (31:33) i zdetronizowali ją z fotelu lidera. Ze zwycięstwa cieszył się z akademikami prezydent miasta Michał Litwiniuk, który w przerwie meczu wręczył prezesowi Mariuszowi Lichocie i wiceprezesowi Sebastianowi Paszkowskiemu symboliczny czek na roczne dofinansowanie przez miasto bialskiego klubu kwotą 300 tys. zł.
AZS-AWF Biała Podl. – SANDRA SPA POGOŃ Szczecin 35:33 (17:15).
AZS-AWF: Kwiatkowski, Adamiuk – Lewandowski (6), Grzenkowicz (3), Wierzbicki (2), Szendzielorz (1), Chepyha (2), Rutkowski, Trela (3), Reszczyński, Tarasiuk (5), Antoniak (8), Burzyński, Lewalski (3), Błaszczak (2).
Pogoń: Witkowski, Makowski – Biały (3), Machut (3), Nowosielski (2), Polok (8), Kruszelnicki (1), Wiśniewski (1), Witkowski, Staniak-Politański, Biernacki (2), Mitruczuk (4), Klapka (1), Sosna (8).
Sędziowie: K. Marszałek i J. Węgrzyn (obaj z W-wy).
Kary: AZS-AWF – 14 min., Pogoń – 10 min.
Od pierwszego gwizdka – debiutujących w Lidze Centralnej – młodych warszawskich sędziów trudno było dostrzec, że rywalizują zespoły, z których jeden ma ponad dwa razy więcej punktów od drugiego. Wkrótce po rozpoczęciu gry serdecznie powitali się na boisku zawodnicy, którzy przed kilkoma laty zdobywali w barwach bialskiej Olimpii tytuły wicemistrzów Polski juniorów młodszych (2019) i starszych (2020), czyli Jakub Polok i Jakub Tarasiuk. Teraz pierwszy z nich gra w Pogoni, drugi w AZS-AWF. Warto dodać, że trzeci do dziś znaczący szczypiornista dawnej srebrnej drużyny trenera Marcina Stefańca, czyli Jakub Szyszko, występuje w zespole mistrza Polski – w Wiśle Płock – i ma na koncie występy w reprezentacji seniorów.

Koledzy z Olimpii, czyli Jakub Tarasiuk (z lewej) i Jakub Polok, zagrali w sobotę w przeciwnych drużynach (fot. Roman Laszuk)
I to Polok, jako pierwszy, próbował otworzyć wynik meczu, ale doskonałą interwencją popisał się Wiktor Kwiatkowski. Trafił za to z siedmiu metrów Dominik Antoniak i gospodarze wyszli na prowadzenie. Wkrótce, po rzutach Filipa Lewalskiego i Oliwiera Błaszczaka, przewaga wzrosła do dwóch (3:1), lecz po bramkach skutecznego na początku pierwszej połowie Fabiana Sosny oraz Patryka Biernackiego wygrywali Szczecinianie (4:5). Trwało to jednak tylko pięć minut, bo po dwóch celnych rzutach Mateusza Grzenkowicza na czoło powrócili akademicy (8:7), i prowadzenia nie oddali do przerwy. Po dwóch bramkach Tarasiuka wygrywali już nawet 17:14, ale różnicę zmniejszył przed syreną Dominik Nowosielski.
Druga część spotkania rozpoczęła się identycznie jak poprzednia – od trzech bramek AZS-u i jednej Pogoni, i na tablicy pojawił się wynik 20:16. Przewagę tę podopieczni trenera Łukasza Kandory utrzymywali do 37. minuty (23:19), po czym w ciągu następnych czterech ją roztrwonili, mimo że grali w przewadze po tym, jak Biernacki agresywnie zaatakował Olafa Trelę i ujrzał czerwoną kartkę. Adam Witkowski obronił bowiem rzut Tarasiuka, który wkrótce po tym zanotował jeszcze dwie straty, i goście doprowadzili do wyrównania (23:23).
Słabszy okres Bialczan trwał, na szczęście, krótko, bo już w 49. minucie znów uciekli rywalom na cztery trafienia (29:25). I chociaż w 55. minucie, po rzutach Sosny i Poloka, przewaga zmniejszyła się o połowę (32:30), a w 58. po dwóch bramkach Krzysztofa Mitruczuka do minimum (33:32), to w samej końcówce trafił Tarasiuk, za chwilę rzut Poloka kapitalnie obronił świętujący w niedzielę 35. urodziny Łukasz Adamiuk, kontratak wykorzystał Trela i akademicy w pełni zrewanżowali się Pogoni za jesienną porażkę w Szczecinie.
Wyniki pozostałych spotkań siedemnastej kolejki Ligi Centralnej: Grunwald – Padwa 27:22, Jurand – Anilana 29:30, Nielba – AZS UW 35:41, Siódemka Miedź – Śląsk 25:33, Stal – Gwardia 29:25, a mecz AZS AGH – SMS ZPRP I został przełożony na 4 marca.
Na czoło tabeli awansował Śląsk Wrocław (40 pkt.) i o dwa punkty wyprzedza Pogoń Szczecin oraz gorzowską Stal. AZS-AWF (21 pkt.) pozostaje dziewiąty i ma tyle samo punktów co łódzka Anilana.
W najbliższą sobotę 28 lutego o godz. 19 akademicy zagrają w Warszawie z ostatnim w klasyfikacji AZS-em UW (3 pkt.).
Roman Laszuk



Komentarze
Brak komentarzy