własny punkt widzenia
Nasze felietony: Własny punkt widzenia (35). Protekcjonalne zachowanie Zachodu i Zełenskiego to policzek i woda na młyn sił prawicowych
Zgoda buduje, niezgoda...
Jeżeli pis nie może obejść się bez Kaczyńskiego, przez kilka kolejnych lat będziemy musieli obejść się bez pis-u. Spadające notowania wzmiankowanej partii to oznaka zmian zach...
Nasze felietony: Własny punkt widzenia (34). Kolejowa dywersja, czyli wszystkie drogi prowadzą do Brukseli...
Kiedyś było jakoś inaczej!
Kto to sprawił, albo co to sprawiło, że ludzie, którzy przez lata byli kumplami, żeby nie powiedzieć przyjaciółmi, w wyniku transformacji ustrojowej i zmian polityczno-gospodarczych zaczęli mó...
Nasze felietony: Własny punkt widzenia (33). O marnowaniu leków przez zdrowego człowieka, czyli każdy kij ma dwa końce
Ciemna strona Księżyca
Jesień, jak to jesień, to i owo przyniesie. Gdzieś powiało, popadało, jakby tego było mało, słońce zza chmur wychynęło i dopełniło dzieła. Najpierw lekka chrypka, później siąpić ...
Nasze felietony: Własny punkt widzenia (32). A kiedy już wyjdziemy z Unii i znajdziemy się w strefie wpływów Rosji...
Demony w głowie
Tak grając pokonać „żądnych krwi” Czechów, to naprawdę sztuka. Nasi sąsiedzi z południa nie mieli nic do stracenia – „bić mistrza” to była ich dewiza, i trzeba przyznać, że dzielnie stawali. ...
Nasze felietony: Własny punkt widzenia (31). Uważajcie na koty, zwłaszcza kotki. To przebiegłe ladaca!
Co one mogą! Jedzą, srają i śpią…
- Wiesz że od dzisiaj wszystko się zmieni?
* Tak, a co?
- No wiesz, takie maluszki to jednak duża odpowiedzialność.
* Ale, że co?
- Noooo, chociażby te twoje nawy...
Nasze felietony: Własny punkt widzenia (30). 'Profanacja' narodowych barw na meczu siatkówki, czyli co mają pseudopatrioci do ciapatych
Dialektycznie i aksjologicznie
Bóg mi świadkiem, próbowałem. Próbowałem pogodzić się z rzeczywistością i jakoś żyć. Wszak Koalicja Obywatelska wciąż rządzi i nic nie wskazuje na zmianę ekipy, mimo że s...
Nasze felietony: Własny punkt widzenia (29). 'Noc długich długopisów', czyli jak poderżnięto gardło demokracji
Klęska wizerunkowa
Faktem jest, że to Polacy zdecydowali, kogo chcą widzieć w fotelu prezydenta RP. Rosjanie też zdecydowali. I Białorusini, i Chińczycy, i Amerykanie również, ale to ich barany, nie moje...
Nasze felietony: Własny punkt widzenia (28). Czy mój jeden głos coś znaczy, czy coś zmieni?
Nie grajcie na siebie, gdy Ojczyzna w potrzebie!
Może to i banalny apel, ale jakże aktualny po ogłoszeniu wyników I tury wyborów Prezydenta RP. Była chwilowa afirmacja kandydatów, była chwilowa afirmac...


