Szedł z psem i bez odblasków, spowodował kolizję

Szedł z psem i bez odblasków, spowodował kolizję

Dość niecodzienny finał miała kolizja drogowa, do której doszło w miejscowości Nosów. Policjanci powiadomieni zostali  o zderzeniu aut, jednak gdy dotarli na miejsce zatrzymali 64-letniego pieszego, który spowodował kolizję, gdyż w gęstej mgle podróżował niewłaściwą stroną drogi bez elementów odblaskowych. W trakcie okazało się, że mężczyzna był poszukiwany.

 Do zdarzenia doszło w czwartek 19 grudnia po godz. 17 w miejscowości Nosów. – Policjanci ustalili, że kierujący hundaiem 29-letni mieszkaniec powiatu łosickiego, najechał na tył poprzedzającego go forda. Drugim samochodem kierował 31-letni mieszkaniec gminy Leśna Podlaska. W chwili zdarzenia warunki pogodowe były bardzo ciężkie z powodu gęstej mgły. Na szczęście nikt z uczestników nie doznał obrażeń ciała i skończyło się jedynie na uszkodzonych pojazdach.Za spowodowanie kolizji drogowej kierowca hundaia ukarany został mandatem – informuje Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej. Jak ustalili mundurowi przyczyną nagłego hamowania kierowcy forda, była próba ominięcia pieszego, który szedł niewłaściwą stroną drogi. Do zdarzenia doszło poza terenem zabudowanym, a pieszy nie posiadał żadnych elementów odblaskowych. Dodatkowo szedł z psem, który nie miał smyczy. – W trakcie wykonywanych w sprawie czynności policjanci ustalili, że pieszy, którym okazał się 64-letni mieszkaniec gminy Leśna Podlaska jest poszukiwany. Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej wydał bowiem wobec mężczyzny nakaz doprowadzenia do zakładu karnego. 64-latek został zatrzymany. Teraz dodatkowo odpowiadał będzie za popełnione wykroczenia – dodaje rzecznik bialskiej policji.

(mp)

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy

Zobacz także: