Studzianka jest stale odkrywana

Studzianka jest stale odkrywana
fot. archiwum

GMINA ŁOMAZY Rozmawiamy z Łukaszem Wędą, pochodzącym ze Studzianki propagatorom wiedzy o kulturze tatarskiej i jednym z twórców „Echa Studzianki”, chwilę po wydaniu 50., jubileuszowego wydania pisma.

Za nami 50. wydanie „Echa Studzianki”. Jak powstał pomysł na wydawanie tego pisma?

– Gdy w 2008 roku zaczęło funkcjonować Stowarzyszenie Rozwoju Miejscowości Studzianka, poszukiwaliśmy formy przekazu informacji o naszych działaniach w Studziance oraz promocji miejscowości. Z inicjatywy Sławomira Hordejuka powstało „Echo Studzianki”. Pierwszy numer ukazał się 31 lipca 2009 r., podczas I Dni Kultury Tatarskiej. Zależało nam na opisywaniu sukcesów mieszkańców i promowaniu młodych talentów. Jednocześnie chcieliśmy ukazać znane zasłużone, a może trochę zapomniane osoby.

Proszę opowiedzieć, jak wyglądała praca nad kolejnymi wydaniami. Czy mieszkańcy i ludzie związani ze Studzianką chętnie dzielili się swoimi wspomnieniami, zdjęciami czy innymi pamiątkami?

– Materiałów w postaci wywiadów, wspomnień, archiwaliów zebraliśmy bardzo dużo. Wraz z kolejnymi numerami zaczęliśmy korespondować z byłymi mieszkańcami Studzianki. Rozmawiać z najstarszymi. Od mieszkańców uzyskaliśmy dużo starych zdjęć oraz wskazówek, kogo należy opisać i przypomnieć. To dzięki sygnałom czytelników mogliśmy opisywać interesujące tematy z życia miejscowości Studzianka.

Cały wywiad w papierowym wydaniu „Podlasianina” z 18 stycznia i na www.eprasa.pl.

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy

Zobacz także: