Sebastian Paszkowski nowym prezesem Podlasia
Sebastian Paszkowski (z lewej) dziękuje za wybór do zarządu. Z tyłu byli jego członkowie (od lewej): Dariusz Magier, Tomasz Buraczewski i Kamil Twarowski
Wieczorem 8 stycznia, podczas walnego zgromadzenia sprawozdawczo-wyborczego, poznaliśmy skład nowego zarządu MKS Podlasie Biała Podlaska. Tworzą go: Małgorzata Piwoni-Jencz, Maciej Oleksiuk i Sebastian Paszkowski. Dzień później ten ostatni objął obowiązki prezesa piłkarskiego klubu.
Zanim ustępujący prezes Tomasz Buraczewski przedstawił przybyłym 29 członkom klubu sprawozdanie z minionego roku działalności, odczytał on oświadczenie ustępującego zarządu (który tworzyli ponadto Dariusz Magier i Kamil Twarowski), zaczynające się słowami
„Czas na nowy rozruch”
– Dzisiaj zamykamy ważny etap w naszym życiu zawodowym i społecznym. Był to czas intensywnej pracy, budowania jakości i walki o rozwój piłki nożnej w naszym mieście, której końcowym, historycznym momentem było połączenie Podlasia z Akademią Piłkarską TOP-54 – powiedział Buraczewski.
Następnie podziękował prezydentowi miasta Michałowi Litwiniukowi za zaangażowanie i finansowe wsparcie klubu oraz decyzje dotyczące rozwoju sportowej infrastruktury, jak również pracownikom etatowym, trenerom, zawodnikom, sponsorom i kibicom.
– Nasza rola dobiega końca. Uważamy, że minione cztery lata to był okres rozwoju klubu i dobrych decyzji. Oczywiście mamy świadomość, że niektóre sprawy można było poprowadzić trochę inaczej, ale w chwili, gdy je rozwiązywaliśmy, miały one wyłącznie na względzie dobro Podlasia. Dziś klub posiada silne fundamenty, ale potrzebuje nowego spojrzenia, i wierzymy, że z nowym zarządem nastąpi jego dalszy rozwój, a my będziemy go wspierali dobrymi radami – podkreślił Buraczewski.
Jednogłośne absolutorium
Z przedstawionego później sprawozdania zarządu zebrani dowiedzieli się o przejrzystości finansowania drużyn młodzieżowych, o czekającym w połowie lutego wyjeździe blisko stu młodych zawodników na 10-dniowy obóz do Hiszpanii, o niespełnieniu oczekiwań wobec zespołu seniorów, który w minionym sezonie miał walczyć o wyższy cel, ale też o zaskakująco dobrej postawie w obecnym sezonie, w którym zadaniem jest utrzymanie oraz wysokie premiowane miejsce w Pro Junior Systemie.
Ponadto ustępujący prezes mówił o pierwszym od lat terminowym wypłaceniu w listopadzie zawodnikom należności, gdy w chwili obejmowania władzy w 2022 roku zaległości wynosiły około 300 tys. zł i sportowa jakość drużyny była bardzo słaba. – My wywodzimy się z TOP-u, piłka dziecięca i młodzieżowa zawsze była dla nas fundamentem. Dlatego oczekujemy, że przy nowym zarządzie również tak będzie – zakończył.
Po nim głos zabrał Mikołaj Jaroszuk, przewodniczący komisji rewizyjnej. Z finansowego sprawozdania za jedenaście miesięcy ubiegłego roku wynika, że zaległe zobowiązania wobec kontrahentów na koniec listopada, z tytułu dostaw i usług, wynosiły około 189 tys. zł, z czego około 111 tys. zł przypadało na ZGL. Dług ten, na podstawie podpisanego porozumienia, jest już spłacany w ratach po 5 tys. zł.
W podsumowaniu komisja pozytywnie oceniła działania zarządu i wniosła o udzielenie mu absolutorium, co też po dyskusji członkowie klubu jednogłośnie uczynili.
„Tłuste koty”
W dyskusji najwięcej czasu zajęła ocena gry Podlasia w ostatnim sezonie III ligi. Temat wywołał Sławomir Wołczyk, ówczesny kierownik drużyny. – Dlaczego z czasem, po serii porażek, osłabł kontakt zarządu z drużyną i nikt nie przychodził do szatni? – zapytał.
Na co Buraczewski odpowiedział: – Wsparcie z naszej strony było zawsze. Wierzyliśmy w trenera i zawodników, ale nie jesteśmy działaczami, którzy podają trenerowi kartkę ze składem. Poza tym sami nabieraliśmy doświadczenia.
Po nim Magier dodał: – Mieliśmy duże nadzieje, bo dołożyliśmy wszelkich starań, by ściągnąć każdego wskazanego przez trenera zawodnika. Nawet w środku sezonu. Po jakimś czasie zorientowaliśmy się, że stworzyliśmy drużynę „tłustych kotów”, która miała wszystko, czego potrzebowała. Dlatego uważam, że to drużyny nie było słychać, a nie nas. Kłamią też ci, co odeszli, którzy mówią, że nie było premii meczowych. Były, tylko zespół nie spełniał dwóch ustalonych wcześniej warunków do ich wypłacania.
Z kolei zdaniem Leszka Cicirko, wykładowcy w Szkole Trenerów PZPN im. K. Górskiego, zabrakło w drużynie tzw. kompetencji miękkich. – Zarząd stworzył dla młodego trenera otoczkę ochronną, gdy tymczasem w zespole brakowało atmosfery. Zarząd za bardzo zawierzył trenerowi – podkreślił.
A Wołczyk dodał: – W szatni nie było przywódców, takich dwóch-trzech, którzy potrafią zmobilizować w trudnych momentach.
Głos zabrał także Twarowski, trzeci członek zarządu: – Naszym zadaniem było zapewnić drużynie odpowiednie warunki, i z tego się wywiązaliśmy. Żeby klub zarabiał na hotel, musiałem kupić meble oraz wyposażenie. Nic nie spada z nieba. Wiele rzeczy trzeba było wychodzić i wyżebrać. Dziś kończymy kadencję i życzymy, aby nowe władze prowadziły klub jeszcze lepiej.
Wybory
Po udzieleniu klubowemu zarządowi absolutorium, rozpoczęła się część wyborcza zgromadzenia. Kapitan drużyny Jarosław Kosieradzki zgłosił Sebastiana Paszkowskiego, zawodowo prezesa Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, społecznie od ponad trzech lat wiceprezesa zarządu AKPR AZS AWF Biała Podlaska. Jego kandydaturę wsparli: przewodniczący zgromadzenia Przemysław Bałut oraz Buraczewski. Kolejnymi zgłoszonymi przez Magiera i Kacpra Dmitruka kandydatami do zarządu zostali: obecny trener seniorów Maciej Oleksiuk (wcześniej złożył rezygnację z pracy w komisji rewizyjnej) oraz Małgorzata Piwoni-Jencz, pracownik klubu. Do komisji rewizyjnej, na miejsce Oleksiuka, zgłoszono Mateusza Strzelczyka. W głosowaniu tajnym wszyscy uzyskali stuprocentowe poparcie.
W imieniu wybranych podziękował Paszkowski, który dzień później został prezesem MKS Podlasie. Jak natomiast zadeklarował Oleksiuk, w zarządzie będzie on jedynie odpowiadał za sprawy sportowe. Dodał także, że w najbliższym czasie do osób kierujących klubem dołączy bialski przedsiębiorca Piotr Horeglad, prezes zarządu Grupy Horeglad.
– W pierwszych miesiącach kadencji będę chciał ustabilizować klubowe finanse i kontynuować rozpoczęty przez poprzedników rozwój piłki nożnej w naszym mieście, aby skupiające ponad pół tysiąca zawodników Podlasie było coraz silniejszą wizytówką sportową Białej Podlaskiej – powiedział „Podlasianinowi” nowy prezes.
Roman Laszuk




Komentarze
Brak komentarzy