Rusza nabór do służby wojskowej

Rusza nabór do służby wojskowej

Interesują nas kandydaci, którzy nie odbywali służby wojskowej, ale chcą związać się z mundurem – mówi major Krzysztof Woźniak

O naborze do wojska, perspektywie pracy w bialskiej jednostce, z majorem Krzysztofem Woźniakiem, szefem wydziału rekrutacji Wojskowej Komendy Uzupełnień w Białej Podlaskiej, rozmawia Justyna Dragan.

Rozpoczyna się nabór do służby przygotowawczej. Co dokładnie oznacza ten termin?

– To prawda. Chciałbym zaprosić wszystkich ochotników, którzy chcieliby związać się ze służbą wojskową, do rozpoczęcia służby przygotowawczej. Obecnie prowadzimy nabór do służby przygotowawczej od 7 stycznia do 27 marca przyszłego roku. Interesują nas kandydaci, którzy nie odbywali służby wojskowej, ale chcą związać się z mundurem. Następnie, w perspektywie dalszej, chcemy stworzyć im warunki do podjęcia służby zawodowej.

Kto dokładnie może wziąć udział w rekrutacji?

– Chcielibyśmy, aby byli to ludzie zdecydowani czyli chętni do odbycia służby wojskowej. Wykształcenie minimum gimnazjalne, dobry stan zdrowia. Po złożeniu dokumentów w Wojskowej Komendzie Uzupełnień będziemy chcieli zaproponować służbę 3-miesięczną w jednostkach wojskowych w całej Polsce. Osoba, która jest zainteresowana podjęciem służby, będzie mogła wybrać sobie jednostkę i założyć mundur żołnierza wojska polskiego.

A jeśli chodzi o wiek?

– Interesują nas osoby młode, a więc od 18. roku życia do 40. Chcemy sprawdzić ich gotowość do służby, porozmawiać z nimi, zapytać o ich perspektywę i stworzyć warunki do podjęcia służby wojskowej.

Na jakie uposażenie mogą liczyć?

– Służba przygotowawcza to 1095 zł brutto miesięcznie, ale trwa tylko 3 miesiące. Dla żołnierza zawodowego oferujemy 3650 zł brutto i i uważam, że jest to kwota atrakcyjna. W tej chwili minimum emerytalne to 25 lat służby. O wszystkich szczegółach opowiemy w siedzibie Wojskowej Komendy Uzupełnień.

Cały wywiad dostępny w papierowym i cyfrowym wydaniu tygodnika Podlasianin od 3 grudnia

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy

Zobacz także: