Rowerem wprost pod auto

Rowerem wprost pod auto
zdjęcie: nadesłane

Wczoraj wieczorem na ul. Warszawskiej w Wisznicach doszło do zdarzenia drogowego z udziałem niechronionego uczestnika ruchu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący rowerem 37-latek wyjechał z drogi podporządkowanej wprost pod nadjeżdżające auto. Po zdarzeniu kierowca samochodu odjechał nie udzielając pomocy cykliście. Tego samego dnia policjanci odnaleźli uszkodzone audi. Mundurowi ustalają kto siedział za kierownicą samochodu w chwili zdarzenia.

Do zdarzenia doszło wczoraj (26 stycznia) przed godz. 19 na ul. Warszawskiej w Wisznicach. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący rowerem 37-letni mieszkaniec Wisznic doprowadził do zderzenia z samochodem.

Mężczyzna wyjechał z drogi podporządkowanej wprost pod nadjeżdżające auto. Z ustaleń mundurowych wynika, że rower którym podróżował 37-latek, nie posiadał oświetlenia. W chwili zdarzenia mężczyzna był trzeźwy. Mężczyzna z obrażeniami ciała trafił do szpitala.

Kierowca samochodu osobowego biorącego udział w zdarzeniu nie udzielił pomocy poszkodowanemu cykliście i odjechał z miejsca. Policjanci Komisariatu Policji w Wisznicach zajmujący się sprawą, wytypowali pojazd mogący brać udział w wypadku. Jeszcze tego samego dnia, w stodole jednej z posesji w gm. Wisznice, ujawnili uszkodzone audi.  Samochód został zabezpieczony, natomiast do sprawy zatrzymany został 36-letni mieszkaniec gm. Wisznice. Policjanci ustalają wszystkie okoliczności sprawy, w tym personalia osoby siedzącej za kierownicą pojazdu w chwili zdarzenia.

Przypominamy również, że zgodnie z obowiązującymi przepisami nieudzielenie pomocy zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy

Zobacz także: