Orlęta-Spomlek na wozie, MOSiR Huragan pod wozem

Orlęta-Spomlek na wozie, MOSiR Huragan pod wozem
fot. Roman Laszuk

Michał Nowosz, choć dawał z siebie wszystko, to i tak w Tomaszowie trzykrotnie skapitulował

Piłkarska środa w lubelskiej czwartej lidze była radosna jedynie dla kibiców z Radzynia Podlaskiego. Ich Orlęta-Spomlek pokonały 2 kwietnia w Bychawie miejscowy Granit aż 5:0. Coraz większy smutek maluje się z kolei na twarzach fanów MOSiR Huraganu Międzyrzec Podlaski, gdyż ich drużyna poniosła trzecią w rundzie rewanżowej porażkę – tym razem 0:3 na wyjeździe z Tomasovią Tomaszów Lubelski, kończąc mecz w dziewiątkę.

Kruszenie Granitu radzynianie rozpoczęli w 21. minucie. Uczynił to Cezary Pęcak i wynik 0:1 utrzymał się do przerwy. Po niej podlaska drużyna ostro zabrała się do strzelania i już w 52. minucie było 0:3. Najpierw trafił Jan Mróz, następnie piłkę do siatki skierował, po zagraniu Pawła Lewczuka, Krzysztof Cudowski. Kolejne dwa gole padły w końcówce środowego spotkania. W 82. minucie podanie Tomasza Wiewiórki wykorzystał Lewczuk, a sześć minut później końcowy wynik ustalił Jakub Daniłosio, któremu asystował Marcel Obroślak.

Fatalnie swój mecz w Tomaszowie Lubelskim rozpoczęli z kolei międzyrzeczanie, bo już w 2. minucie i 13. sekundzie Michała Nowosza pokonał głową Oleksandr Miszczenko. Później okazji do wyrównania nie wykorzystali Dionata Tonin i Valentyn Maksymenko, a gdy pierwszy z nich ujrzał w 32. minucie czerwoną kartkę, uzyskanie korzystnego wyniku stało się niezwykle trudne.

Osłabienie Huraganu wykorzystali w pierwszym kwadransie po przerwie gospodarze, i po golach Mikołaja Grędy i Macieja Szuty Tomasovia wygrywała 3:0. Wygrana jej mogła być wyższa, ale na szczęście Tomasz Orzechowski spudłował z karnego. Ostatnie minuty Huragan grał w podwójnym osłabieniu, bo drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną ujrzał Mateusz Konaszewski.

Składy naszych zespołów – Orlęta-Spomlek: Nowak, Szatała, Pendel, Miszta, J. Rycaj (46 Grochowski), Pęcak, Korolczuk, Malec (46 Obroślak), Wiewiórka, Mróz (61 Daniłosio), Cudowski (72 Lewczuk); MOSiR Huragan: Nowosz, Warda, Konaszewski, Łukanowski, Łappo, Drzazga, Maksymenko (51 Bas), Łęcki, Tonin, Souza (85 Statkiewicz), Lesiuk (57 Kiryluk).

Wyniki pozostałych meczów: Gryf – Janowianka 1:4, Łada 1945 – Avia II 7:0, Motor II – Górnik II 2:2, Opolanin – Start 1944 1:0, Stal – Hetman 3:1, Sygnał – Kłos 6:1, pauzowała Lublinianka. Na czele tabeli ciągle Stal Kraśnik (50 pkt.) przed Lublinianką (46) i Hetmanem Zamość (39). Nasze drużyny pozostały na dotychczasowych pozycjach – Orlęta-Spomlek (35) są siódme, a MOSiR Huragan (16) czternasty.

Kolejna seria spotkań w najbliższy weekend 5-6 kwietnia. Orlęta-Spomlek zagrają w sobotę u siebie o godz. 14.30 z Gryfem Gmina Zamość, a MOSiR Huragan podejmie w niedzielę o godz. 11 zajmującą drugie miejsce Lubliniankę.

Roman Laszuk

 

Czytaj też:

Medale i puchary bialskich i terespolskich karateków na Mistrzostwach Europy w Holandii

Medale i puchary bialskich i terespolskich karateków na Mistrzostwach Europy w Holandii

 

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy