Niemoc w ataku trwa. Podlasie Biała Podlaska ulega Wisłoce Dębica [PRZEGLĄD NIŻSZYCH LIG]
Przy piłce Dominik Kulon, zdobywca zwycięskiego dla Wisłoki gola. Za nim Tomasz Andrzejuk
Drużyna Podlasia to w obecnym sezonie ogólnopolski obraz piłkarskich skrajności. W defensywie tylko 5 zespołów (na 72) ma mniej straconych od niej bramek. Niestety, w ofensywie, razem z Coviną Gubin z grupy IV, z zaledwie 5 zdobytymi golami jest najgorszą. Potwierdził to przegrany w niedzielę 6 września mecz w Dębicy, w którym Podlasie w niemal wszystkich elementach nie było od Wisłoki słabsze. Z wyjątkiem jednego – skuteczności.
Na gola bialscy kibice czekają już 190 minut, a ostatnia tak długa, a nawet dłuższa, seria przytrafiła się Podlasiu jesienią 2021 roku, kiedy trwała w sumie 35 dni, a licząc samą grę – 419 minut.
WISŁOKA Dębica – PODLASIE Biała Podlaska 1:0 (0:0).
1:0 – Kulon (50).
Wisłoka: Sokół, Paśko, Gaubert, Gil, Kron, Feret, Żmuda, Łanucha (54 Łukasik), Cionek (54 Bator), Kulon (82 Żelich, 86 Czuchra), Śliwa.
Podlasie: Jeż, Dmitruk, Bobowski, Krawczyk, Maluga, Orzechowski, Andrzejuk (76 Łukasiewicz), Banach,Kosieradzki, Kopytow (85 Nojszewski), Kobiera (66 Bondar).
Sędzia: M. Bielawski (Mysłowice).
Kartki – żółte: Krawczyk, Bobowski, Jeż i Kosieradzki (Podlasie).
Pierwsza połowa to absolutna dominacja drużyny trenera Macieja Oleksiuka, od pierwszej do ostatniej minuty. Przełożyło się to na wiele okazji do zdobycia gola. W 6. minucie Dominik Maluga trafił jednak w… Jarosława Kosieradzkiego, w 9. Dominik Banach posłał piłkę nad poprzeczką, w 13. futbolówka po uderzeniu tego samego zawodnika z rzutu wolnego otarła się o siatkę nad dalszym okienkiem bramki Wisłoki, a w 16. Sebastian Kobiera lobował Pawła Sokoła, ale zbyt lekko, i bramkarz gospodarzy zdołał zapobiec utracie gola.
Pierwszy strzał miejscowi oddali dopiero w 17. minucie, kiedy Damian Łanucha spudłował z dystansu, po czym Bialczanie jeszcze mocniej przycisnęli. Banach minął Piotra Krona, dograł na piąty metr do Kobiery, lecz ten huknął tuż nad bliższym okienkiem. Niedługo po tym ten sam zawodnik, po podaniu Tomasza Andrzejuka, trafił w Sokoła. Za chwilę, po dośrodkowaniu Malugi, przed szansą stanął niedoszły asystent, ale posłał piłkę nad poprzeczką.
Kolejnym uderzającym był Banach, jednak piłka otarła się o nogę obrońcy i obiła słupek, a po dwóch kornerach strzał Kosieradzkiego, po podaniu Kacpra Dmitruka, nogą obronił Sokół. Miejscowi zagrozili bialskiej bramce dopiero tuż przed przerwą. Najpierw Damian Śliwa zagrał do Dominika Kulona, lecz ten w znakomitej pozycji spudłował, a w doliczonym czasie silny strzał tego samego zawodnika – zresztą najbardziej aktywnego w ataku Wisłoki – obronił Oskar Jeż.
Drugą część meczu lepiej rozpoczęli gospodarze, i szybko przełożyło się to na wynik spotkania. W 50. minucie Łanucha podał wzdłuż bocznej linii do Kulona, ten wbiegł w pole karne i posłał piłkę w dalszą boczną siatkę bramki Podlasia. Bialski zespół odpowiedział akcją Dmytro Kopytowa z Andrzejukiem i strzałem tego ostatniego, obronionym przez Sokoła. Po drugiej stronie boiska okazję miał za chwilę Szymon Feret, na szczęście spudłował z woleja.
W 62. minucie wydawało się, że wreszcie padnie gol dla Podlasia. Jednak po wrzucie Dmitruka z autu i dośrodkowaniu Malugi do Kobiery, uderzoną głową przez niego piłkę końcami palców spod poprzeczki wybił Sokół. Gospodarze nie byli dłużni. Najpierw strzał Rafała Łukasika na raty obronił Jeż, a za moment piłkę obok prawego słupka posłał Kulon, podobnie jak dwie minuty później Andrzejuk, tyle że obok lewego słupka.
Ostatnimi, którzy próbowali zdobyć wyrównującego gola, byli Maciej Orzechowski i Dmytro Bondar, lecz obaj mocno przestrzelili. Z kolei w 85. minucie w zdecydowanie lepszej sytuacji znalazł się Łukasik, jednak spudłował z czternastu metrów. Ostatecznie mecz zakończył się skromnym zwycięstwem skuteczniejszej tego dnia Wisłoki.
W pozostałych spotkaniach siódmej kolejki padły następujące wyniki: AKS Busko Zdrój –Wiślanie 2:1, Czarni – Pogoń-Sokół 3:0, Hetman – Moravia 2:1, JKS Jarosław – Korona II 6:2, KSZO – Naprzód 2:2, Sokół – Star 0:0, Wieczysta II – Siarka 0:2, Wisła II – Chełmianka 0:2.
Na czele tabeli jeszcze bardziej umocniła się Chełmianka, która ma komplet (21) punktów i aż o sześć wyprzedza KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Bialskie Podlasie (8 pkt.) spadło na miejsce dziesiąte.
Następny mecz nasza drużyna rozegra u siebie – w piątek 11 września, o godz. 19.57, z rezerwami Wieczystej Kraków (7 pkt., 14. miejsce).
Niższe ligi piłkarskie
IV liga lubelska
Orlęta-Spomlek odniosły czwarte zwycięstwo i awansowały na miejsce trzecie. Na wyjeździe pokonały Tomasovię Tomaszów Lubelski 3:1, po dwóch golach Krzysztofa Cudowskiego w 45.+1 i 88. minucie oraz Karola Rycaja w 64. Do przerwy prowadzili gospodarze, po karnym Macieja Szuby w 35. minucie.
Znów przegrały natomiast Orlęta Łuków, tym razem u siebie z Granitem Bychawa 1:2. Do przerwy wygrywali goście, po bramkach Daniela Juchny w 18. minucie i Mateusza Misztala w 38., a po zmianie stron rozmiary porażki zmniejszył w 56. Bartosz Młynarczyk.
Składy naszych drużyn – Orlęta-Spomlek: Kłos, Warda (79 Korolczuk), Pendel, Miszta, D. Rycaj, Kaczyński, Izdebski (60 K. Rycaj), Obroślak, Siudaj, Morenkow (79 Grochowski), Cudowski; Orlęta Ł.: Żmuda, Mućko, Młynarczyk, Jaworski, Prachnio, Charczuk (84 Warowny), Mucha, Bas, I. Rudź, Jastrzębski, Gryglak.
Wyniki pozostałych spotkań: Orlęta Ł. – Granit 1:2, Tomasovia – Orlęta-Spomlek 1:3, Bug – Victoria 2:3, Janowianka – Górnik II 2:1, Lublinianka – Avia II 2:2, Łada – Ruch 2:1, Świdniczanka – Lewart 0:3, Tur – Powiślak 3:6.
Na czele tabeli Lublinianka (13 pkt.), która ma punkt przewagi nad Ładą Biłgoraj i Orlętami-Spomlek. Łukowskie Orlęta (3 pkt.) są czternaste.
W szóstej kolejce nasze zespoły zagrają w sobotę 12 września. O godz. 16 łukowskie Orlęta zmierzą się w Łukowej z Victorią, a godzinę później, o 17.00, Orlęta-Spomlek podejmą Bug Hanna.
Klasa okręgowa
Wyniki piątej kolejki: Grom – Sokół 2:0, ŁKS Łazy – Absolwent 4:1, MOSiR Huragan – KS Drelów 3:2, Orlęta II Ł. – Granica 1:3, Orzeł – Lutnia 2:5, Podlasie II – Agrotex , RED Sielczyk – Unia K. 3:2, Victoria – AZ-BUD 5:1. Liderem została Lutnia Piszczac (12 pkt.), która wyprzedza dwie bialskie drużyny – rezerwy bialskiego Podlasia (11 pkt.) i RED Sielczyk (10).
Zestaw par na 12-13 września – sobota: Agrotex – MOSiR Huragan (godz. 16), Lutnia – ŁKS Łazy (godz. 17.30), Orlęta II Ł. – Orzeł (godz. 17.30), Sokół – Podlasie II (godz. 16); niedziela: Absolwent – RED Sielczyk (godz. 12), Granica – AZ-BUD (godz. 17), KS Drelów – Victoria (godz. 11), Unia K. – Grom (godz. 17).
Klasa A
Wyniki spotkań czwartej kolejki: Dwernicki – Orlęta-Spomlek II 4:1, Janowia – Kujawiak 14:1, Lesovia – Bizon 8:0, Niwa – Twierdza 2:2, Olimpia O. – Dąb 2:0, Polesie – Olimpia J. 2:4, Tytan – LZS Dobryń Duży 6:1, pauzowały Armaty. Po wysokim zwycięstwie nowym liderem została Lesovia Trzebieszów (10 pkt.), która o jedną bramkę wyprzedza Dwernickiego Stoczek Łukowski.
Zestaw par na weekend 12-13 września – sobota: Bizon – Niwa (godz. 11); niedziela: Armaty – Lesovia (godz. 11), Dąb – Janowia (godz. 11), LZS Dobryń Duży – Olimpia O. (godz. 15), Olimpia J. – Dwernicki (godz. 11), Orlęta-Spomlek II – Tytan (godz. 11), Twierdza – Polesie (godz. 11), pauzuje Kujawiak.
Klasa B
Wyniki drugiej serii meczów w grupie II: AR-TIG – Unia Ż. 3:0, Bór – Orlęta G. 7:1, Bystrzyca – Orkan 1:1, Gręzovia – Bad Boys 1:5, Tur – Start 2:1, Wóldom – Wenus 2:8. Na czele tabeli dwie drużyny z kompletem dziewięciu punktów. Prowadzi Bad Boys Zastawie przed AR-TIG-iem Huta Dąbrowa.
Zestaw par na 12-13 września: grupa I – sobota: Dąb II – Lutnia II (godz. 13); niedziela: AZ-BUD II – Perła (godz. 11), GLKS Rokitno – Wodnik II (godz. 11); grupa II: Orkan – Wóldom (godz. 12), Orlęta G. – Bystrzyca (godz. 15), Start – Bad Boys (godz. 12), Tur – AR-TIG (godz. 16), Unia Ż. – Bór (godz. 17), Wenus – Gręzovia (godz. 12).
Puchar Polski
W środę 2 września rozegrano mecze drugiej rundy bialskopodlaskich rozgrywek Pucharu Polski.
Oto wyniki: AR-TIG Huta Dąbrowa – Sokół Adamów 1:4, Dwernicki Stoczek Łukowski – Absolwent Domaszewnica 2:3, Granica Terespol – Lutnia Piszczac 1:2, Grom Kąkolewnica – AZ-BUD Komarówka Podlaska 1:1 karne 3:4, MOSiR Huragan Międzyrzec Podlaski – KS Drelów 4:2, Orlęta II Łuków – ŁKS Łazy 1:1 karne 5:3, Polesie Serokomla – Orzeł Czemierniki 1:4, Orlęta Gołaszyn – Unia Krzywda 2:2 karne 3:1.
Dwa spotkania przełożono na środę 9 września. Podlasie II Biała Podlaska zagra tego dnia z RED Sielczykiem Biała Podlaska o godz. 16.30, a Agrotex Milanów z Victorią Parczew o godz. 17.
Roman Laszuk



Komentarze
Brak komentarzy