Muzyczna fiesta w amfiteatrze! Koncert 'Viva España' porwał setki bialczan [ZDJĘCIA]
Ten dzień na długo zostanie zapamiętany przez setki bialczan. Koncert „Viva España”, przygotowany w sobotę 23 maja z okazji Dnia Matki w amfiteatrze w Białej Podlaskiej, eksplodował gorącymi rytmami. I choć Andaluzję dzieli od Białej Podlaskiej tysiące kilometrów, udało się ją przybliżyć dzięki pulsującym kastanietami rytmom. Wydarzenie nie tylko spełniło oczekiwania melomanów, ale wręcz stało się znakomitą zapowiedzią ósmej edycji Festiwalu im. Bogusława Kaczyńskiego.
Organizatorzy – Fundacja ORFEO, prezydent miasta Biała Podlaska oraz Bialskie Centrum Kultury – postawili na repertuar, który trudno było zignorować. Hiszpańskie i latynoskie rytmy, operowe klasyki, musicalowa lekkość i zmysłowe flamenco stworzyły mieszankę działającą na publiczność niemal od pierwszych minut koncertu. Wypełniony po brzegi amfiteatr reagował żywiołowo, a owacje na stojąco nie były wyłącznie grzecznościowym gestem. Urozmaicony repertuar udźwignęli znakomici soliści: Agnieszka Adamczyk, Marta Mika, Nazari Kachala i Jan Żądło.
Największą siłą wieczoru okazała się umiejętność połączenia różnych muzycznych światów. Obok operowych arii z „Carmen” Bizeta, „Don Giovanniego” Mozarta, „Faworyty” Donizettiego, „Cyrulika sewilskiego” Rossiniego, czy „Wesela Figara” Mozarta, pojawiły się popularne przeboje, doskonale znane szerokiej publiczności. Dzięki temu koncert nie zamknął się w formule elitarnego wydarzenia dla wytrawnych melomanów, lecz stał się atrakcyjnym widowiskiem dla każdego odbiorcy.
Prawdziwy temperament sceniczny pokazała mezzosopranistka Marta Mika w słynnej „Habanerze”. Jej interpretacja miała odpowiednią dawkę namiętności, ekspresji i dramatyzmu, bez których aria Carmen traci swój uwodzicielski charakter. Publiczność równie entuzjastycznie przyjęła Nazariego Kachalę. Wykonana przez barytona „Granada” zabrzmiała z rozmachem i emocjonalną siłą, przypominając, że klasyczny repertuar może wciąż wywoływać autentyczne wzruszenia.
Nie zabrakło również lżejszych, bardziej rozrywkowych akcentów. „Bésame Mucho”, „Amor, Amor, Amor” czy „E viva España” skutecznie porwały publiczność, która wyraźnie dawała się ponieść rytmom i melodyce tych utworów. Właśnie w takich momentach koncert nabierał charakteru muzycznej fiesty.
Osobnym bohaterem sobotniego wieczoru było flamenco. Kamila Olesińska nie pełniła jedynie roli efektownego dodatku do muzyki. Jej taniec wnosił na scenę emocje, dynamikę i wizualny ogień, którego często brakuje podobnym koncertowym projektom. Dzięki temu widowisko oddziaływało nie tylko dźwiękiem, ale także obrazem i poruszającym wyobraźnię ruchem. Koncert prowadzili z humorem i gracją Gabriela Kuc-Stefaniuk i Robert Kamyk.
Na uznanie zasłużył siedmioosobowy zespół pod kierownictwem Sebastiana Wypycha. Muzycy zachowali odpowiednią równowagę między elegancją a sceniczną energią, nie przytłaczając solistów, ale też nie ograniczając się wyłącznie do roli akompaniatorów. Dziękował im gorąco i obdarzał kwiatami prezydent miasta Michał Litwiniuk.
„Viva España” okazała się czymś więcej niż tylko okazjonalnym koncertem z okazji Dnia Matki. Była dowodem na to, że publiczność wciąż potrzebuje wydarzeń opartych na emocjach, jakości i bezpośrednim kontakcie z żywą muzyką. Jeśli sierpniowy Festiwal im. Bogusława Kaczyńskiego utrzyma ten poziom artystycznej energii, Biała Podlaska może szykować się na jedno z najciekawszych muzycznych wydarzeń lata.
Portal „Podlasianin” objął to muzyczne wydarzenie patronatem medialnym.
Istvan Grabowski
zdjęcia Istvan Grabowski



























Komentarze
Brak komentarzy