Mimo trudności będzie to owocny rok

Mimo trudności będzie to owocny rok
fot. Urząd Gminy w Piszczacu

GMINA PISZCZAC Z Kamilem Kożuchowskim, wójtem gminy Piszczac, o planowanych w gminie inwestycjach oraz pomocy dla uchodźców z Ukrainy rozmawia Justyna Dragan.

Rozpoczął się nowy rok, wcześniej dokładnie zaplanowany przez władze gminy w uchwale budżetowej. Jaki on będzie dla gminy Piszczac?

– Myślę, że będzie to owocny rok. Z tyłu głowy zawsze mam to, że rosną nam koszty funkcjonowania, i nie chodzi tu o koszty paliw czy energii. Głównie chodzi o rosnące płace i pewne wymagania z tym związane. Ludzie chcą zarabiać więcej i to jest oczywiste. Od 1 stycznia zrobiliśmy w urzędzie podwyżki poborów, i są one odczuwalne. Jeśli chodzi natomiast o płace nauczycieli, to tu zauważamy z każdym rokiem, że subwencja oświatowa nie pokrywa kosztów, jakie ponosi gmina na edukację. W tym roku dołożyliśmy 5,5 mln zł, a siedem lat temu było to 3,5 mln zł. Są to pieniądze z dochodu własnego gminy. Do tego niepokojące jest to, że liczba dzieci nie rośnie.

Obiecujące jednak może być to, że coraz więcej osób, w tym ludzi młodych, chce osiedlać się w gminie Piszczac.

– To prawda. Dla mieszkańców ważne są drogi, a te powiatowe wciąż powstają. Mieszkaniowe budownictwo prywatne rozwija się w szybkim tempie. Działki, które sprzedaje gmina, rozchodzą się jak świeże bułeczki. Pocieszające jest to, że ludzie występują o warunki zabudowy, a więc chcą się budować. I są to nie tylko osoby z gminy, którzy się przeprowadzają, ale mamy też dużo osób spoza gminy. Przyrost ogólny jest ujemny. Wychodzimy jednak naprzeciw, wykonując sukcesywnie nowe drogi.

Jakie obecnie inwestycje realizuje gmina Piszczac?

– Ogłosiliśmy przetarg na termomodernizację budynku Zespołu Placówek Oświatowych w Piszczacu i Urzędu Gminy. Projekt polega na wymianie oświetlenia i instalacji elektrycznych w obu budynkach. Oprócz tego planowana jest budowa wentylacji w przedszkolu w ZPO w Piszczacu. Ten remont jest konieczny, bowiem panuje tam wilgoć. Drugi przetarg dotyczy termomodernizacji budynku szkoły w Chotyłowie. W budynku dawnego gimnazjum będzie wykonane docieplenie ścian, stropu, wymiana stolarki okiennej, instalacji oraz oświetlenia.

Kiedy będą prowadzone wymienione inwestycje?

– Wszystkie prace prowadzone będą od początku wakacji. Dla uczniów i kadry poprawi się na pewno komfort pracy i zdobywania wiedzy. Oświetlenie nie było wymieniane od lat 90. Termomodernizacja przyniesie też mniejsze straty ciepła.

W tym roku planowane są także inwestycje drogowe. Kiedy mieszkańcy mogą się ich spodziewać?

– W marcu ogłaszamy przetarg na przebudowę dróg powiatowych. Realizujemy to jako gmina. Chodzi o 3 kilometry z Ortela Królewskiego w kierunku Piszczaca oraz około 1 km drogi z Piszczaca w kierunku Piszczaca Kolonii. Wybudujemy też 850 metrów ścieżki rowerowej w miejscowości Piszczac Kolonia. Wykonanie robót planowane jest w tym roku.

Jeśli chodzi o przetargi, to rozstrzygnęliśmy również przetarg na budowę dróg w Chotyłowie. Ulice Osiedlowa i Brzozowa wykonane zostaną w tym roku. Najlepszą ofertę przedstawiła firma Sław-Bud Sławomira Chwełatiuka z Piszczaca. To lokalna firma, która realizowała już inwestycje w naszej gminie.

Pod koniec ubiegłego roku nastąpił odbiór nowej siedziby Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Piszczacu. Obiekt wygląda imponująco, ale kiedy na dobre rozpocznie działalność?

– Zajęcia taneczne już się tam odbywają, prowadzony jest aerobik oraz szkolenia MMA. Są już łazienki oraz sala na potrzeby tych zajęć. Natomiast jeśli chodzi o pozostałe pomieszczenia, przygotowywane są przetargi na wyposażenie siłowni czy sali kinowej. Oddanie do użytku obiektu wraz z pełnym wyposażeniem planujemy na pierwszą połowę tego roku. Oferta zajęć dla mieszkańców będzie teraz pełniejsza, a warunki do spotkań dużo lepsze. Najwięcej zapytań od mieszkańców dotyczy siłowni. Zamierzamy wprowadzić zbiorową odpowiedzialność w postaci opłat – chodzi o większą troskę i poszanowanie drogiego sprzętu.

A jakie inwestycje gmina planuje? Czy wnioskuje o dofinansowanie budów kolejnych dróg?

– Mamy plany odnośnie kolejnego naboru w ramach Polskiego Ładu. Złożyliśmy już wnioski na drogi i wymianę oświetlenia. Jeśli uda się uzyskać dofinansowanie, to realizacja odbywać się będzie w przyszłym roku. Jeśli chodzi o drogi, jakie chcielibyśmy wyremontować, to są to: droga powiatowa w Zalutyniu na odcinku 1,9 km, droga powiatowa w kierunku Połosek i Kodnia na odcinku 1 km, drogi gminne w miejscowościach: Piszczac Kolonia, Połoski, Piszczac Trzeci, Dobrynka, Piszczac Pierwszy, Piszczac Drugi i Chotyłów.

Do końca kwietnia miał zakończyć się montaż instalacji fotowoltaicznych u mieszkańców gminy. Jednak już wiadomo, że terminu tego nie uda się dotrzymać. Dlaczego?

– Ukończone zostały już dwa etapy tego projektu, a z trzecim niestety mamy problem – podobnie jak trzy inne gminy z naszego powiatu. Firma, która wygrała u nas przetarg, chce zrezygnować. W przypadku naszej gminy wiąże się to dla nich z półmilionową karą. Wszystko zakończy się pewnie sprawą w sądzie. Musimy więc czekać do zakończenia umowy, a więc do końca kwietnia, i ogłaszać nowy przetarg. Realizacja będzie miała miejsce w tym roku, ale nie w kwietniu, tylko w późniejszych miesiącach.

W ostatnim czasie wszyscy żyją tematem wojny na Ukrainie. Stała się ona dużym wyzwaniem również dla samorządów, które angażują się we wszelką pomoc uchodźcom z tego kraju. Jakie działania podejmowane są w gminie Piszczac?

– Na samym początku Urząd Gminy wraz z Gminnym Centrum Kultury i Sportu zorganizował zbiórkę najpotrzebniejszych rzeczy dla uchodźców z Ukrainy, nie tylko tych przyjeżdżających do naszej gminy, ale także przekraczających polską granicę. Sytuacja jest dynamiczna i nanosimy pewne korekty. Nie wszystkie rzeczy, o których mieszkańcy myślą, że będą potrzebne, rzeczywiście się przydadzą. Ograniczyliśmy zbiórkę do konkretnych rzeczy, aby można było realnie pomóc.

Do tego organizowane są zbiórki w sołectwach, szkołach, i wszystkie te dary trafią do wspólnego „worka”. Zebrane razem zostaną przetransportowane na granicę, wyjazd planowany jest w najbliższych dniach. Wszystko na pewno dojedzie do punktów recepcyjnych. Pomagają nam strażacy z OSP Chotyłów oraz samorządowcy.

Oprócz tego jesteśmy otwarci na przyjęcie uchodźców. Wielu mieszkańców deklaruje gotowość przyjęcie ich do swoich domów. Na ten moment w gminie Piszczac przebywa 6 osób: 2 kobiety z dziećmi i mama jednej z kobiet. Trafiły do świetlicy w Ortelu Królewskim Drugim. Ludzie bardzo interesują się pomocą. Mieszkańcy Ortela Królewskiego Drugiego cały czas przyjeżdżają samochodami i coś dowożą, zorganizowali nawet lekarza, bo jedna z kobiet była w ciąży. Ze względów lokalowych miejscem docelowym stał się dla nich dom prywatny Marii Izaszek, która od początku deklarowała, że może takie osoby przyjąć.

Gdy ich odwiedzałem, spytałem, czy czegoś potrzebują. Odpowiedzieli: mamy tyle, że możemy jeszcze się podzielić z innymi. To bardzo skromni ludzie

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy

Zobacz także: