Drugie rewanżowe zwycięstwo AZS-AWF
Łodzianom rzadko udawało się przełamać defensywę akademików
Podopieczni trenera Łukasza Kandory w pełni zrewanżowali się drużynie z Łodzi za wysoką ubiegłoroczną, wrześniową, wyjazdową porażkę (21:29). Po grudniowym zwycięstwie w Koszalinie, w pierwszym tegorocznym meczu Ligi Centralnej pokonali Anilanę dziesięcioma bramkami, co umożliwiło im zrównanie z nią punktami oraz awans w tabeli o dwie pozycje.
AZS-AWF Biała Podl. – GROT BLACHY PRUSZYŃSKI ANILANA Łódź 33:23 (16:12).
AZS-AWF: Kwiatkowski, Adamiuk, Solnica – Lewandowski (1), Grzenkowicz (1), Wierzbicki (3), Szendzielorz (3), Chepyha (5), Rutkowski (1), Trela, Tarasiuk (8), Antoniak (8), Burzyński, Lewalski, Błaszczak (3).
Anilana: Sikora, Nikytiuk – Kamiński (4), Winiarski, Krajewski (1), D. Wawrzyniak, T. Wawrzyniak (1), Trzeciak (1), Kucharski (2), Pinda (9), Jakubiec (1), Pawlak (2), Orłowski (2).
Sędziowie: P. Chojnacki (Ryki) i J. Saluk (Lublin).
Kary: AZS-AWF – 12 min. Anilana – 12 min.
Zaczęło się od przechwytu Oliwiera Błaszczaka i trafienia Jakuba Tarasiuka. Za chwilę dwukrotnie nie dał się zaskoczyć Wiktor Kwiatkowski, kolejną kontrę skutecznie zakończył Dominik Antoniak, i w 4. minucie akademicy wygrywali 2:0. A kiedy wreszcie celnie rzucili goście, trzy bramki zdobył Antoniak i ich przewaga wzrosła do czterech (5:1). Między 11. a 18. minutą zanotowali oni jednak słabszy okres, trzy karne dla Anilany wykorzystał Aleksander Pinda, i zrobiło się 8:6. Za chwilę dwukrotnie celnie rzucił jednak Tarasiuk, raz Franciszek Wierzbicki, dzięki czemu gospodarze wygrywali 11:6, by pierwszą połowę kończyć wynikiem 16:12.
Początek drugiej to już niemal deklasacja łodzian, którym bialscy szczypiorniści pozwolili w ciągu blisko dziesięciu minut na zdobycie zaledwie jednej bramki. W efekcie w 40. minucie akademicy wygrywali 23:13. Na jeszcze wyższy pogrom swojego zespołu nie pozwolił, wykorzystując rzuty karne (w całym meczu aż siedem), Pinda, dzięki czemu różnica zmniejszyła się w 50. minucie do sześciu. Końcówka spotkania należała jednak do Bialczan, i po trafieniach Bartosza Lewandowskiego, Antoniaka oraz Daniela Szendzielorza pokonali oni łodzian 33:23.
Wyniki pozostałych spotkań piętnastej kolejki Ligi Centralnej: AZS AGH – Pogoń 35:26, Grunwald – Gwardia 27:20, Jurand – Siódemka Miedź 35:26, Nielba – Padwa 34:32, SMS ZPRP I – AZS UW 32:21, Stal – Śląsk 26:28.
Liderem, mimo porażki, nadal pozostaje Pogoń Szczecin (35 pkt.), ale ma już tylko punkt przewagi nad wrocławskim Śląskiem i trzy nad gorzowską Stalą. AZS-AWF (18 pkt.) awansował na miejsce dziewiąte i ma identyczny dorobek, co znajdujące się za nim Siódemka Miedź Legnica i Anilana Łódź.
W najbliższą sobotę 14 lutego akademicy zagrają na wyjeździe o godz. 19 w Zamościu z Padwą, z którą jesienią przegrali u siebie 27:30.
Roman Laszuk



Komentarze
Brak komentarzy