Biała Podlaska: Budynek dawnego sądu wróci do łask

Biała Podlaska: Budynek dawnego sądu wróci do łask

BIAŁA PODLASKA Firma INBAP, właściciel kilku galerii handlowych w Polsce, w tym bialskiego Rywala, kupiła kolejny budynek z myślą o rozwoju w nieco innym kierunku. Dawny sąd zlokalizowany u zbiegu ulic Brzeskiej i Prostej niebawem znów będzie tętnił życiem.

Budynek ma ciekawą historią, w którą władze firmy powoli chcą się zagłębić, by przywrócić temu miejscu dawny blask. – Został wzniesiony na przełomie XIX i XX wieku, prawdopodobnie wg projektu Władysława Wołodko. Mieścił się tutaj Sąd Powiatowy, Posterunek Policji oraz Archiwum Państwowe. Obiektem użyteczności publicznej był do połowy lat dziewięćdziesiątych XX wieku – podaje Katarzyna Czajkowska, rzecznik INBAP.

Do teraz był niewykorzystany. – Wewnątrz jest na razie tylko kurz i gołe ściany. Nie zachowały się meble czy inne oryginalne wyposażenie – przyznaje rzecznik.

Aktualnie obiekt ma 1792 mkw powierzchni całkowitej, jest piętrowy, z użytkowym poddaszem, w całości podpiwniczony. – Właścicielem, jako INBAP Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych, staliśmy się 29 maja. Budynek jest wyjątkowy, zarówno w swej bryle, jak i bogatej, już ponad stuletniej historii funkcjonowania. Przez lata stał się nieodzownym elementem architektonicznym naszego miasta i cennym obiektem zabytkowym, na skalę województwa i całego kraju. Myślę, że dla wielu z nas ma również wartość sentymentalną. Przez wiele lat stał opuszczony. Dziś chcemy przywrócić mu świetność i nadać nowe życie, podtrzymując jego aktualne przeznaczenie administracyjno-biurowe. Zadanie nie będzie łatwe i będzie wymagało zaangażowania m.in. specjalistów z zakresu renowacji zabytków, a także ścisłej współpracy z wojewódzkim konserwatorem zabytków, który trzyma pieczę nad budynkiem od 1991 roku – podkreśla Katarzyna Czajkowska, pełnomocnik ds. rozwoju i rzecznik Funduszu INBAP.

Wrócimy do tematu, gdy tylko znane będą szczegóły rozpoczęcia prac i oddania obiektu ponownie do użytku.

Justyna Dragan

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy

Zobacz także: