Bezdyskusyjna wygrana Podlasia w Połańcu

Bezdyskusyjna wygrana Podlasia w Połańcu
fot. Dorota Prokop/echodnia.eu

W środkowej strefie boiska jak zwykle ciężko pracował Tomasz Andrzejuk

Do trzeciej kolejki musieli czekać kibice Podlasia na pierwsze zwycięstwo ich drużyny w nowym sezonie. Okazało się ono bezdyskusyjne, mimo że rozgrywane na wyjeździe i na dodatek z rywalem, który miał komplet punktów. W sobotę 15 sierpnia Podlasie pokonało Czarnych w Połańcu 2:0, a mogło wyżej, gdyby jedenastkę wykorzystał Jarosław Kosieradzki. To jego czwarty (z pięciu w ciągu niecałego roku) zmarnowany rzut karny, i kapitan naszego zespołu chyba przez dłuższy czas nie zdecyduje się podchodzić do tej próby.

 

CZARNI Połaniec – PODLASIE Biała Podlaska 0:2 (0:2).

0:1 – Kopytow (27), 0:2 – Banach (38).

Czarni: Wieczerzak, Bujak (77 Pycek), Qarayew (46 Łukawski), Chmielowiec, Kierys (64 Bociek), Bawor, Banik (64 Wójcik), Smoleń (46 Zięba), Piatrenka, Dzikowski, Płatek.

Podlasie: Jeż, Dmitruk, Bobowski, Nojszewski, Maluga, Orzechowski, Andrzejuk (90+4 Urbaniak-Jakubiec), Banach (85 Dobruk), Twarowski (46 Kosieradzki), Kopytow (90+4 Czeczelewski), Kobiera (64 Łukasiewicz).

Sędzia: K. Łukiewicz (Rzeszów).

Kartki – żółte: Bawor i Piatrenka (Czarni) oraz Banach (Podlasie).

 

Od pierwszego gwizdka sędziego zarysowała się przewaga zespołu z Białej Podlaskiej i gra toczyła się głównie na połowie gospodarzy. Podlasie co chwilę egzekwowało rzuty rożne, ale Marcin Wieczerzak musiał interweniować tylko raz. Po przeciwnej stronie boiska zagrozić bramce naszej drużyny rywale zdołali dopiero w 25. minucie, kiedy podanie Sebastiana Dzikowskiego z prawej strony do Mateusza Chmielowca przeciął Oskar Jeż. Wkrótce było już jednak 0:1 dla Podlasia. Zza pola karnego w poprzeczkę trafił Dominik Banach, poprawkę Sebastiana Kobiery zablokował przed bramkową linią Kacper Bujak, ale na szczęście z dobitkę zdążył Dmytro Kopytow i piłka ugrzęzła w siatce.

Jedenaście minut później składnie przeprowadzona przez Bialczan kontra zaowocowała drugim golem. Udział w niej miała ta sama, co poprzednio trójka zawodników. Tym razem Kobiera podał do Kopytowa, ten zagrał na lewo do wbiegającego Banacha, a były zawodnik Resovii huknął celnie pod poprzeczkę, i było 0:2. Tuż przed przerwą koronkowy atak wyprowadzili piłkarze Czarnych, ale w końcowej jego fazie Michał Banik zagrał w uliczkę do… nikogo.

Marcin Wieczerzak za chwilę obroni karnego Jarosława Kosieradzkiego (fot. Dorota Prokop/echodnia.eu)

Drugą połowę lepiej rozpoczęli gospodarze i w ciągu jej pierwszego kwadransa wypracowali sobie kilka okazji do zdobycia kontaktowego gola. Najpierw spudłował naciskany przez Aleksandra Bobowskiego Dzikowski. Chwilę po tym, po dośrodkowaniu Aleksieja Piatrenki, główkował Grzegorz Płatek, jednak Jeż, mimo rykoszetu, nie dał się zaskoczyć. Kolejne dwie szanse miejscowi wypracowali w 59. minucie, lecz za każdym razem kapitalnie bronił bialski bramkarz.

Niewykorzystane okazje mogły się na Czarnych srogo zemścić między 62. a 65. minutą. Zaczęło się od wrzutki z prawej strony do Jarosława Kosieradzkiego, ale jego uderzenie głową w sobie tylko wiadomy sposób obronił Wieczerzak. Za chwilę dośrodkowana z rogu piłka trafiła w rękę Płatka i sędzia podyktował dla Podlasia rzut karny. Niestety, wynik po nim nie uległ zmianie, bo Kosieradzki znów przegrał pojedynek z Wieczerzakiem. Dla kapitana Podlasia była to czwarta (z pięciu) niewykorzystana „jedenastka” w ciągu ostatnich jedenastu miesięcy. Pierwszą zmarnował we wrześniu ubiegłego roku w ligowym spotkaniu z Siarką, drugą w zimowym meczu kontrolnym z Avią Świdnik, a trzecią w lipcowym sparingu z rezerwami białostockiej Jagiellonii.

W końcówce Bialczanie mieli jeszcze cztery okazje do powiększenia rozmiarów wygranej. W pierwszej uczestniczyli Kopytow, Dominik Maluga i Marcel Dobruk, lecz nie doszło do jej skutecznej finalizacji. Kolejne kończyły się na Wieczerzaku, który obronił strzały Dobruka oraz dwa Kosieradzkiego, w tym bombę z wolnego pod poprzeczkę. W międzyczasie miejscowi zagrozili bialskiej bramce zaledwie raz, ale próba Płatka zakończyła się na Jeżu, i Podlasie zwyciężyło w Połańcu po raz drugi w historii. Pierwsza wygrana miała miejsce w pierwszej trzecioligowej konfrontacji Podlasia z Czarnymi, osiem lat temu, a końcowy wynik był identyczny, jak w sobotnie sierpniowe święto.

 

W pozostałych spotkaniach trzeciej kolejki padły następujące wyniki: AKS Busko Zdrój – Siarka 1:4, Hetman – Star 3:0, JKS Jarosław – Wieczysta II 1:2, KSZO – Korona II 3:2, Moravia – Chełmianka 0:3, Naprzód – Pogoń-Sokół 2:1, Sokół – Wisłoka 1:2, Wisła II – Wiślanie 1:2.

Na czele tabeli dwa zespoły z kompletem dziewięciu punktów – Chełmianka i Wiślanie Skawina. Bialskie Podlasie (4 pkt.) jest dziesiąte.

Najbliższy mecz Podlasie rozegra u siebie w środę 19 sierpnia o godz. 17 ze znajdującym się tuż za nim beniaminkiem AKS Busko Zdrój (4 pkt.).

Karnety są już w sprzedaży! W klubie oraz recepcji hotelu Podlasie są już do nabycia karnety upoważniające do wejścia na stadion na osiem tegorocznych meczów Podlasia w III lidze. Cena karnetu zielonego wynosi 150 zł. Jeżeli ktoś chce dodatkowo otrzymać klubowy szalik (karnet srebrny), zapłaci 250 zł, a gdy jeszcze zażyczy klubową przypinkę oraz koszulkę meczową w wybranym kolorze (karnet złoty), to 500 zł.

 


Niższe ligi piłkarskie

W meczu mistrza poprzedniego sezonu klasy okręgowej ze spadkowiczem z IV ligi, czyli Podlasia II z MOSiR Huraganem, padł remis 1:1 (fot. Roman Laszuk)

IV liga lubelska. Tydzień po wyjazdowych porażkach na inaugurację nowego sezonu, oba nasze zespoły zdobyły po trzy punkty na własnych stadionach, zwyciężając swoich rywali po 2:1. W sobotę Orlęta-Spomlek pokonały Janowiankę Janów Lubelski, a w niedzielę taki sam wynik w meczu z Tomasovią uzyskały drugie Orlęta – z Łukowa.

W Radzyniu Podlaskim prowadzenie gospodarzom dał w 17. minucie Karol Warda, ale już w 20. wyrównał Kacper Piechniak. Kwadrans później trafił Krzysztof Cudowski, i Spomlek wygrał 2:1.

W Łukowie do przerwy prowadzili goście z Tomaszowa Lubelskiego, po golu Dawida Gierały w 10. minucie. Po zmianie stron trafiali już tylko Łukowianie, czyli Krystian Gryglak w 54. oraz Szymon Mucha w 66 minucie, i to oni cieszyli się ze zwycięstwa.

Składy naszych drużyn – Orlęta Ł.: Żmuda, Prachnio, Młynarczyk, Jaworski, Jastrzębski (85 Bartnikowski), Charczuk (68 Warowny), Mucha (86 Zduńczyk), Borkowski (56 Bas), Mućko, Gryglak (90+ Kłoda), I. Rudź (81 Woźniak); Orlęta-Spomlek: Kłos, Warda (62 Siudaj), Pendel, Miszta (80 Korolczuk), J. Rycaj, D. Rycaj (90 Podlipny), K. Rycaj, Obroślak, Dudolad (72 Kaczyński), Morenkow, Cudowski (74 Izdebski).

Wyniki pozostałych spotkań: Avia II – Bug 5:0, Górnik II – Ruch 0:2, Granit – Tur 1:1, Lewart – Lublinianka 0:4, Powiślak – Łada 4:3, Victoria – Świdniczanka 1:1. Liderem pozostała Lublinianka (6 pkt.).

Orlęta-Spomlek (3 pkt.) są siódme, a ich łukowskie imienniczki – dziesiąte.

W trzeciej kolejce łukowskie Orlęta zagrają w sobotę 22 sierpnia o godz. 16 na wyjeździe z Bugiem Hanna, a radzyńskie Orlęta-Spomlek zmierzą się tego samego dnia, lecz godzinę później, w Świdniku ze Świdniczanką.

 

Klasa okręgowa. Wyniki pierwszej kolejki: Absolwent – Granica 2:4, Grom – Victoria 0:1, Lutnia – Unia K. 5:0, ŁKS Łazy – KS Drelów 2:3, Orlęta II Ł. – Sokół 3:1, Orzeł – Agrotex 1:3, Podlasie II – MOSiR Huragan 1:1, RED Sielczyk – AZ-BUD 0:3. Zestaw par na środę 19 sierpnia: Absolwent – Lutnia (godz. 17), Agrotex – ŁKS Łazy (godz. 18), AZ-BUD – Grom (godz. 17:30), KS Drelów – RED Sielczyk (godz. 17), Sokół – Orzeł (godz. 17:30), Unia K. – Orlęta II Ł. (godz. 17:30), Victoria – Podlasie II (godz. 17:30). Mecz Granica – MOSiR Huragan przełożono na 2.IX.

 

Klasa A. Wyniki meczów inauguracyjnej kolejki: Dąb – Polesie 5:0, Janowia – Tytan 2:1, Kujawiak – Dwernicki 0:5, LZS Dobryń Duży – Niwa 0:5, Olimpia J. – Armaty 1:3, Orlęta-Spomlek II – Lesovia 2:2, Twierdza – Bizon 6:0, pauzowała Olimpia O. Zestaw par w drugiej kolejce – niedziela 23 sierpnia: Armaty – Twierdza (godz. 16), Dwernicki – Dąb (godz. 11), Lesovia – Olimpia J. (godz. 14), Niwa – Orlęta-Spomlek II (godz. 14), Olimpia O. – Janowia (godz. 11), Polesie – LZS Dobryń Duży (godz. 16), Tytan – Kujawiak (godz. 13), pauzuje Bizon.

 

Klasa B. 23 sierpnia rozgrywki rozpoczną zespoły z grupy II (pierwsza złożona z tylko siedmiu zespołów wystartuje dopiero 13 września). Zestaw par: AR-TIG – Orkan (godz. 12), Bór – Wenus (godz. 12), Bystrzyca – Bad Boys (godz. 11), Tur – Orlęta G. przeł. na 8.XI, Unia Ż. – Start (godz. 12), Wóldom – Gręzovia godz. 12).

 

Roman Laszuk

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy