Podlasie nie zepsuło piłkarskiego święta w Jarosławiu. 'Supermecz' dla JKS-u

Podlasie nie zepsuło piłkarskiego święta w Jarosławiu. 'Supermecz' dla JKS-u
fot. Gerard Maksymiuk/FB MKS Podlasie Biała Podlaska

O piłkę walczy dwóch dawnych kolegów z Podlasia Jarosław Kosieradzki (z lewej) i Mateusz Podstolak

Nie udało się drużynie Podlasia pokazać z dobrej strony w sobotę 22 sierpnia przed ogólnopolską widownią. W transmitowanym na żywo w internecie przez Kanał Sportowy i komentowanym m.in. przez Mateusza Borka „supermeczu” bialska drużyna przegrała na wyjeździe z JKS Jarosław 0:2.

Oprawę godną najwyższych lig (spotkaniu towarzyszyły konkursy z nagrodami, darmowy catering i wiele innych atrakcji) gospodarze zawdzięczają wygranemu w ubiegłym sezonie, dzięki swoim kibicom, ogólnopolskiemu konkursowi Superscore Polska. W obecności około 3 tys. osób, z wyjątkową na stadionie aurą lepiej poradzili sobie gospodarze, posiadający w składzie dwie indywidualności – Andreja Prokića i Jabę Pchakadze – i zasłużenie zainkasowali komplet punktów.

 

JKS Jarosław – PODLASIE Biała Podlaska 2:0 (1:0).

1:0– Janiczak (35), 2:0 – Pchakadze (84).

JKS: Potański,Czernysz, Panasiuk, Wrona, Kordas, Magdziak (62 Surmiak), Mroziński (80 Ptasznik), Janiczak, Podstolak, Prokić (80 Gospodarczyk), Pilch (70 Pchakadze).

Podlasie: Jeż, Dmitruk (46 Krawczyk), Bobowski, Nojszewski (80 Łukasiewicz), Bondar (46 Banach), Orzechowski, Andrzejuk, Maluga, Kosieradzki, Dobruk (46 Kopytow), Grochowski (46 Kobiera).

Sędzia: B. Skowronek (Kielce).

Kartki – żółte: Panasiuk i trener Sokołenko (JKS).

 

Na początku więcej przy piłce byli piłkarze Podlasia, ale później kontrolę nad spotkaniem przejęli gospodarze. I oni zaczęli stwarzać okazje do zdobycia gola. Jako pierwszy strzał oddał Piotr Mroziński (91 meczów w ekstraklasie), a za chwilę w słupek trafił Oliwier Pilch. Na kolejne uderzenie miejscowych trzeba było czekać do 23. minuty, na szczęście piłka odbiła się od nogi Dawida Nojszewskiego i przeleciała obok spojenia. Za chwilę główkował były zawodnik i kapitan Podlasia, czyli Mateusz Podstolak, ale piłkę bez problemu złapał Oskar Jeż, któremu kilka dni wcześniej zmarł ojciec (redakcja „Podlasianina” składa kondolencje).

Po półgodzinie po raz kolejny zapobiegł on utracie bramki, w ostatniej chwili przejmując, przed Pilchem, zbyt lekko podaną przez Aleksandra Bobowskiego piłkę. W tym momencie mogli już jednak prowadzić Bialczanie, gdyż w 26. minucie, po akcji Dmytro Bondara, uderzenie Jarosława Kosieradzkiego obronił Filip Potański, a za chwilę Dominik Maluga sprytnie uwolnił się spod opieki Szymona Panasiuka, po czym spudłował z kilku metrów.

„Supermecz” na Kanale Sportowym komentowali: Mateusz Borek (z lewej) i Adam Sławiński (fot. Gerard Maksymiuk/FB MKS Podlasie Biała Podlaska)

Niewykorzystanie tej sytuacji zemściło się w 35. minucie. Napędzający większość akcji gospodarzy 37-letni Serb Andreja Prokić (49 meczów w ekstraklasie w barwach GKS-u Bełchatów i Stali Mielec, 238 w I lidze oraz 152 w II) podał do Grzegorza Janiczaka, jego pierwszy strzał zablokował Nojszewski, lecz z poprawką z niemal zerowego kąta nie poradził sobie Jeż, i piłka wpadła między nim a bliższym słupkiem do bialskiej bramki. Gospodarze poszli za ciosem i dwukrotnie przed szansą zdobycia drugiego gola stanął szarżujący co chwilę lewą flanką Prokić. Najpierw posłał piłkę tuż obok lewego słupka, następnie trafił w boczną siatkę.

W przerwie trybuna z bialskimi kibicami (razem z fanami Czuwaja Przemyśl i MKS Radymno zostali wpuszczeni na nią w 21. minucie)… opustoszała, a ironiczny komentarz („byli w kominiarkach, to zabłądzili”) wypowiedział z murawy na antenie jeden z rozmówców komentatora Adama Sławińskiego.

Trener Maciej Oleksiuk dokonał aż czterech zmian, i gra Podlasia poprawiła się. Po rzutach rożnych Tomasz Andrzejuk uderzył zza pola karnego nad poprzeczką, podobnie jak Sebastian Krawczyk głową. Indywidualną akcję przeprowadził także Dmytro Kopytow, lecz jego próbę zablokował Krystian Wrona. Chwilę po tym Krawczyk zagrał wzdłuż prawej linii bocznej do Malugi, ten płasko dośrodkował wzdłuż ósmego mera, niestety żaden z bialskich napastników nie nadążył za akcją. Okres dobrej gry Bialczan zakończyło w 74. minucie uderzenie Sebastiana Kobiery w poprzeczkę oraz obroniona przez Potańskiego dobitka Malugi głową.

Jedynym, który stwarzał do tego momentu zagrożenie pod bramką Podlasia, był Janiczak. W 58. minucie, po stracie Krawczyka na rzecz Prokića, pierwszy jego strzał zablokował Nojszewski, zaś drugi – powracający Krawczyk. Jednak w ostatnim kwadransie, gdy bialscy piłkarze, dążąc do remisu, bardziej się otworzyli, niemal każda kontra gospodarzy pachniała golem. Główne skrzypce w JKS-ie zaczął grać rezerwowy – urodzony w Gruzji 28-letni Jaba Pchakadze – i to on został kolejnym bohaterem „supermeczu”. W 84. minucie, po podaniu innego zmiennika – Filipa Gospodarczyka – wygrał on pojedynek bark w bark z Bobowskim, i strzałem w dalszy róg podwyższył prowadzenie JKS-u. Później zaskoczyć Jeża próbowali jeszcze Janiczak i Mateusz Surmiak, a po drugiej stronie boiska – Potańskiego Kosieradzki, lecz wynik nie uległ już zmianie. Zasłużone zwycięstwo 2:0 odniósł beniaminek z Jarosławia.

 

W pozostałych spotkaniach piątej kolejki padły następujące wyniki: Hetman – Wiślanie 0:1, Korona II – Czarni 3:4, KSZO – Pogoń-Sokół 1:0, Naprzód – Chełmianka 0:2, Sokół – Siarka 2:0, Star – AKS Busko Zdrój 1:1, Wisła II – Moravia 1:0, Wisłoka – Wieczysta II 0:3.

Prowadzi z kompletem piętnastu punktów Chełmianka, a dwa punkty mnie mają Wiślanie Skawina. Bialskie Podlasie (7 pkt.) jest ósme.

Najbliższy mecz Podlasie rozegra u siebie w piątek 28 sierpnia o godz. 19.57 z trzynastym w tabeli Sokołem Kolbuszowa Dolna (5 pkt.).

 


Niższe ligi piłkarskie

IV liga lubelska. Drugie z rzędu zwycięstwo odniosły Orlęta-Spomlek, i przesunęły się w górę tabeli. Tym razem pokonały na wyjeździe spadkowicza z III ligi – Świdniczankę – 3:1. W pierwszej połowie gole dla Radzynian zdobyli Karol Pendel i Krzysztof Cudowski, który po bramce kontaktowej Bartosza Groszka trafił po raz drugi i ustalił końcowy wynik.

W Hannie przegrały natomiast Orlęta z Łukowa. Prowadzenie dla miejscowego Bugu dał Krystian Mroczek, ale jeszcze przed przerwą wyrównał Krystian Gryglak. Po przerwie w ciągu czterech minut padły dwa gole dla gospodarzy, a zdobyli je Eryk Klimowicz i Mroczek. Rozmiary porażki na 2:3 zmniejszył w 73. minucie Dawid Jastrzębski.

Składy naszych drużyn – Orlęta Ł.: Żmuda, Prachnio, Borkowski, Jaworski, Jastrzębski, Charczuk (56 Kłoda), Mucha, Bas, Mućko, Gryglak (87 Warowny), Woźniak (46 Bartnikowski); Orlęta-Spomlek: Kłos, Warda, Pendel, Miszta, J. Rycaj (90 Podlipny), D. Rycaj (75 Kaczyński), K. Rycaj (46 Izdebski), Obroślak (85 Siudaj), Dudolad, Morenkow (85 Korolczuk), Cudowski.

Wyniki pozostałych spotkań: Janowianka – Powiślak 4:4, Lublinianka – Górnik II 3:0, Łada – Lewart 3:2, Ruch – Avia II 0:2, Tomasovia – Granit 1:0, Tur – Victoria 1:2.

Ciągle lideruje Lublinianka (9 pkt.). Orlęta-Spomlek (6 pkt.) awansowały na miejsce czwarte, a ich łukowskie imienniczki (3 pkt.) spadły na miejsce trzynaste.

W czwartej kolejce nasze zespoły zagrają w sobotę 29 sierpnia o godz. 17. Radzyńskie Orlęta-Spomlek podejmą szóstego Tura Milejów, a łukowskie Orlęta zmierzą się w Świdniku z drugimi w tabeli rezerwami Avii.

 

Klasa okręgowa. Wyniki trzeciej kolejki: Grom – KS Drelów 3:1, Lutnia – Granica 2:0, ŁKS Łazy – Sokół 3:0, MOSiR Huragan – Victoria 2:2, Orlęta II Ł. – Absolwent 2:5, Orzeł – Unia K. 5:1, Podlasie II – AZ-BUD 2:0, RED Sielczyk – Agrotex 2:2. Na czele tabeli Agrotex Milanów przed rezerwami bialskiego Podlasia. Oba zespoły mają po 7 punktów. Zestaw par na weekend 29-30 sierpnia– sobota: Agrotex– Grom (godz. 12), AZ-BUD – MOSiR Huragan (godz. 17), Granica – Victoria (godz. 15), KS Drelów – Podlasie II (godz. 17.30), Sokół – RED Sielczyk (godz. 17.30), Unia K. – ŁKS Łazy (godz. 17.30); niedziela: Absolwent – Orzeł (godz. 12), Lutnia – Orlęta II Ł. (godz. 16). Wcześniej, bo w środę 26 sierpnia o godz. 17, zostanie rozegrany mecz zaległy Granica – MOSiR Huragan.

 

Klasa A. Wyniki meczów drugiej kolejki: Armaty – Twierdza 2:5, Dwernicki – Dąb 0:0, Lesovia – Olimpia J. 2:1, Niwa – Orlęta-Spomlek II 2:3, Olimpia O. – Janowia 0:2, Polesie – LZS Dobryń Duży 0:5, Tytan – Kujawiak 11:0, pauzował Bizon. Nowym liderem została Twierdza Kobylany (6 pkt.), która lepszym bilansem bramek wyprzedza Janowię Janów Podlaski. Zestaw par na niedzielę 30 sierpnia: Bizon – Armaty (godz. 16), Dąb – Tytan (godz. 11), Kujawiak – Olimpia O. (godz. 16), LZS Dobryń Duży – Dwernicki (godz. 15), Olimpia J. – Niwa (godz. 16), Orlęta-Spomlek II – Polesie (godz. 11), Twierdza – Lesovia (godz. 11), pauzuje Janowia.

 

Klasa B.Wyniki inauguracyjnych meczów w grupie II: AR-TIG – Orkan 8:2, Bór – Wenus 1:1, Bystrzyca – Bad Boys 1:2, Tur – Orlęta G. przeł. na 8 listopada, Unia Ż. – Start 2:2, Wóldom – Gręzovia 0:7. Zestaw par na 30 sierpnia: Bad Boys – Wóldom (godz. 12), Orkan – Bór (godz. 12), Orlęta G. – AR-TIG (godz. 12), Start – Gręzovia (godz. 12), Unia Ż. – Tur (godz. 13), Wenus – Bystrzyca (godz. 12).

 


Puchar Polski

Ustalono pary drugiej rundy bialskopodlaskich rozgrywek Pucharu Polski.

2 września zagrają: Agrotex Milanów z Victorią Parczew, AR-TIG Huta Dąbrowa z Sokołem Adamów, Dwernicki Stoczek Łukowski z Absolwentem Domaszewnica, Granica Terespol z Lutnią Piszczac, Grom Kąkolewnica z AZ-BUD-em Komarówka Podlaska, MOSiR Huragan Międzyrzec Podlaski z KS Drelów, Orlęta II Łuków z ŁKS Łazy, Podlasie II Biała Podlaska z RED Sielczyk Biała Podlaska, Polesie Serokomla z Orłem Czemierniki oraz Orlęta Gołaszyn z Unią Krzywda.

W przypadku ostatniego meczu, gospodarzem początkowo miał być Kujawiak Stanin, który wygrał z Orlętami G. 3:2, ale mecz zweryfikowano jako walkower dla Orląt, bo w zespole grał nieuprawniony (pod innymi personaliami, wstyd! – członkowie sztabu Kujawiaka) zawodnik.

 

Roman Laszuk

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy