Piłkarze Podlasia blisko pół roku czekali na 'domowe' zwycięstwo
Dominik Maluga (z lewej) w walce o piłkę z Jakubem Wilczkiem
Aż 168 dni czekali bialscy kibice na zwycięstwo Podlasia na własnym stadionie. Przerwa ciągnąca się od 8 listopada, kiedy przegrał na nim Star, zakończyła się w sobotę 25 kwietnia. Tego dnia na murawie, obok gospodarzy, pojawiły się fatalnie punktujące w rundzie rewanżowej (po jednej wygranej i remisie oraz osiem porażek) rezerwy Cracovii, i po raz dziewiąty schodziły po końcowym gwizdku w roli pokonanych. Nie oznacza to, że mecz był jednostronny. Trzy punkty Bialczanie zapewnili sobie dopiero w ostatnim kwadransie.
PODLASIE Biała Podlaska – CRACOVIA II Kraków 2:0 (0:0).
1:0 – Maluga (78), 2:0 – Wnuk (90+1).
Podlasie: Jeż, Nojszewski, Konaszewski, Dmitruk, Maluga, M. Orzechowski, Andrzejuk, Mróz, Kopytow (77 Jakóbczyk), Wnuk, Grochowski (64 Urbański).
Cracovia II: Cymerys, Walaszek, Nowakowski, Żołądź (81 Kolec), Wilczek, Hyla, Skoczylas (64 Polak), Sowiecki, Dej, Mustafajew, Wierzbicki.
Sędzia: Ł. Olszewski (Suwałki).
Kartki – żółte: Maluga, Konaszewski, Wnuk i trener Oleksiuk (Podlasie) oraz Dej, Wierzbicki i Walaszek (Cracovia II); czerwona: trener Oleksiuk (72, za drugą żółtą).
Lepiej zaczęli Krakowianie, i już w 3. minucie ostrzeliwanie bialskiej bramki rozpoczął Wiktor Żołądź, ale trafił z wolnego w mur, a poprawka Adama Wierzbickiego była niecelna. Za chwilę, po rogu Mateusza Skoczylasa, doskonałej pozycji nie wykorzystał Żołądź, który machnął się, znajdując się zaledwie osiem metrów przed bramką Oskara Jeża. W odpowiedzi uderzył Jan Mróz, jednak zbyt lekko, by zaskoczyć Konrada Cymerysa.
Po kwadransie do głosu doszli gospodarze i, po wrzutce Dmytro Kopytowa z rogu, Wiktor Dej zablokował strzał Mateusza Konaszewskiego. Otworzyć wynik mógł też Michał Grochowski, ale piłkę po jego uderzeniu kapitalnie obronił na rzut rożny Cymerys, a po wznowieniu gry Konaszewski niecelnie główkował. Kolejne ofensywne akcje gospodarzy, finalizowane przez Grochowskiego, Dawida Nojszewskiego i Adriana Wnuka, również kończyły się na krakowskim golkiperze. Rywali stać jedynie było na uderzenie Ramila Mustafajewa z wolnego w 43. minucie, obronione przez Jeża.
Wkrótce po wznowieniu gry po przerwie, po dośrodkowaniu Mroza, niecelnie główkował Wnuk. Dziesięć minut później Krakowianie wyszli w przewadze z kontrą, na szczęście Mustafajew, zamiast dogrywać do lepiej ustawionych kolegów, zdecydował się na strzał i piłka przeleciała obok lewego słupka bramki Podlasia. Następne próby zawodników obu zespołów, czyli Wierzbickiego, trzykrotnie Mroza oraz Tomasza Andrzejuka, również były niecelne. Do 78. minuty, kiedy dośrodkowanie Wnuka wykorzystał Dominik Maluga i uderzeniem głową zamienił na gola.
Stracona bramka nie ożywiła piłkarzy Cracovii – nadal przeważali podopieczni trenera Macieja Oleksiuka, który ostatnie dwadzieścia minut, po ujrzeniu dwa razy żółtej, a następnie czerwonej kartki, oglądał spotkanie spoza stadionowego ogrodzenia. Na 2:0 mógł podwyższyć Piotr Urbański, ale uderzona przez niego głową piłka spadła na siatkę za poprzeczką. Uczynił to dopiero w doliczonym czasie, po jego podaniu, Wnuk, zachowując w polu karnym najwięcej zimnej krwi, mimo nacisku jednego z krakowskich obrońców.
W pozostałych spotkaniach padły następujące wyniki: Chełmianka – Korona II 4:1, Czarni – Stal 1:1, KSZO – Pogoń-Sokół 1:1, Naprzód – Siarka 0:0, Sokół – Star 1:2, Świdniczanka – Sparta 4:1, Wisłoka – Wisła II 1:0, Wiślanie – Avia 1:2.
Na czele tabeli Avia Świdnik (63 pkt.), drugi jest KSZO Ostrowiec Świętokrzyski (59), a trzecia Chełmianka (58). Bialskie Podlasie (41 pkt.) jest jedenaste, ale ma już tylko punkt straty do Pogoni-Sokoła Lubaczów i Siarki Tarnobrzeg.
W najbliższą niedzielę 3 maja o godz. 13 Podlasie zagra na wyjeździe właśnie z Pogonią-Sokołem.
Na wyjeździe jak nie szło, tak nie idzie
Fatalnie wygląda bilans wiosennych wyjazdowych meczów juniorów młodszych Podlasia w Centralnej Lidze Juniorów. Bialczanie zagrali w tym roku na boisku rywali po raz szósty, i szósty raz przegrali, dodatkowo po raz pierwszy bez zdobytego gola. Tym razem nie sprostali Polonii Warszawa, ulegając jej 0:2. Bramki dla stołecznej drużyny zdobyli: Milan Jawor w końcówce pierwszej połowy, a po przerwie Maksymilian Usarek.
AP Podlasie: Czmielewski, Szulc, Urbaniak-Jakubiec, Hasiuk (68 Sosnowski), Wołosowicz, Wyrzykowski (68 Ostrowski), Tokarski (60 Romaniuk), Śnitko, Dobruk, Twarowski (60 Gorzkiewicz), Zaniewicz (46 Kondraszuk).
Wyniki innych meczów 25. kolejki: AKS SMS Łódź – Legia 2:2, Escola Varsovia – ŁKS 1:1, Hutnik – Stal Rz. 3:3, Korona – Wisła P. 2:2, Resovia – Talent 0:2, Stomil – Widzew 0:1, Wisła K. – Jagiellonia 1:0.
Prowadzi Legia Warszawa (65 pkt.), z 19 punktami przewagi nad Wisłą Kraków. Podlasie (18 pkt.) zamyka tabelę i ma tyle samo punktów co Resovia Rzeszów oraz jeden mniej od Wisły Płock.
Kolejny mecz juniorzy zagrają w sobotę 2 maja o godz. 12 u siebie z ósmą w tabeli Escolą Varsovią Warszawa (38 pkt.).
Niższe ligi piłkarskie
IV liga lubelska. W minionym tygodniu czwartoligowcy rozegrali dwie serie spotkań. Olbrzymią sensację w weekendowej sprawili Międzyrzeczanie, którzy zremisowali na własnym stadionie z Lewartem, zajmującym drugie miejsce i mającym tyle samo punktów, co zamojski Hetman (trzy dni wcześniej pokonał lidera 1:0).
Pierwsze w środowe (22.04) popołudnie grały Orlęta Łuków i odniosły w Majdanie Starym z Tanwią cenne zwycięstwo 3:2. Pierwszego gola dla naszej drużyny zdobył w 12. minucie Dawid Jastrzębski, ale w doliczonym czasie pierwszej połowy wyrównał Oleh Katuszynskij. Podobnie było po przerwie. Najpierw gola dla Orląt zdobył Mateusz Ebert (w 67. min.), kwadrans później wyrównał Bartłomiej Kurtyn, ale w doliczonym czasie karnego wykorzystał Ebert, i trzy punkty pojechały do Łukowa. Warto dodać, że gospodarze kończyli mecz w dziewięciu, gdyż czerwone kartki ujrzeli Mateusz Książek (45. min.) i Łukasz Kusiak (90.+3).
Kolejny raz z niezłej strony zaprezentowali się piłkarze MOSiR Huraganu. Tym razem, choć czwarty mecz z rzędu przegrali jedną bramką, to mocno postawili się na wyjeździe trzeciej w tabeli Ładzie. Gospodarze już po kwadransie wygrywali 2:0, po golach Damiana Chmury w 5. min. oraz Dmytro Janczuka w 15., ale w 27. kontaktowego gola zdobył Maciej Kiryluk. Zaraz po przerwie karnego dla miejscowych nie wykorzystał Patryk Dorosz, trafili za to: Michał Wachowicz w 62. min. oraz Dorosz w 66., i Łada prowadziła już 4:1. Spotkanie zakończyło się jednak wynikiem 4:3, bo w 77. minucie piłkę do swojej bramki skierował Chmura, a w 88. końcowy wynik ustalił rezerwowy Huraganu Kacper Paluszkiewicz. Chwilę później czerwoną kartkę, za drugą żółtą, ujrzał Anthony Bernardo de Souza Dorneles.
Najmniej emocji było w Milejowie, gdzie miejscowy Tur bezbramkowo zremisował z Orlętami-Spomlek Radzyń Podlaski.
Składy naszych drużyn w meczach środowych – MOSiR Huragan: Ostapiuk, Zduńczyk, Sierociuk, Łukanowski, Tymoszuk, Kasjaniuk (90+2 Koryciński), de Souza Dorneles, Panasiuk (46 Grzejszczak), Mielnik, Bartnikowski (85 Paluszkiewicz), Kiryluk (90 Ksenchyn); Orlęta Ł.: Żmuda, Prachnio, Borkowski, Mucha, Jastrzębski, Grzywacz, Bas, Ebert, Dajos, Warowny, Szymecki; Orlęta-Spomlek: Nowak, J. Rycaj, Pendel, Miszta, D. Rycaj, Morenkow (72 Gęca), Ferreira Santos (70 Sawicki), Obroślak, Siudaj (67 Warda), K. Rycaj, Cudowski.
W sobotę (25.04) pierwsi zagrali Międzyrzeczanie, i to o nich mówiło się później najwięcej. Zasłużyli na to, bo sensacyjnie zremisowali u siebie z lubartowskim Lewartem, środowym pogromcą lidera. Prowadzenie dla MOSiR Huraganu uzyskał w 75. minucie Jacek Mielnik, cztery minuty później wyrównał wychowanek Niwy Łomazy Krystian Żelisko, i mecz zakończył się remisem 1:1. Od 89. minuty gospodarze grali w osłabieniu, gdyż Patryk Sierociuk obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.
Tego samego dnia atutu własnego boiska nie wykorzystały łukowskie Orlęta, ulegając Turowi Milejów 0:3. Przed przerwą dwa gole dla rywali zdobył Tomasz Zając (29. i 40. minuta), a dwanaście minut po niej końcowy wynik ustalił Jakub Pryliński.
Natomiast swoje niedzielne spotkanie ze Startem Krasnystaw zremisowały (2:2) Orlęta-Spomlek. Prowadzenie dla gości dał w 6. minucie z karnego Adrian Popiołek, ale w 19. minucie z wolnego wyrównał Marcel Obroślak. Kwadrans po przerwie drugiego dla Radzynian gola zdobył Krzysztof Cudowski, jednak musieli oni zadowolić się tylko jednym punktem, bo do remisu doprowadził w 75. minucie Łukasz Strug.
Składy naszych drużyn w meczach sobotnio-niedzielnych – MOSiR Huragan: Ostapiuk, Zduńczyk, Sierociuk, Łukanowski, Tymoszuk (59 da Silva Torete), Kasjaniuk, de Souza Dorneles, Grzejszczak, Mielnik (85 Paluszkiewicz), Bartnikowski, Kiryluk; Orlęta Ł.: Żmuda, Prachnio, Borkowski, Jaworski, Jastrzębski (46 Mućko), Kłoda (60 Jakimiński), Mucha, Bas, Dajos (70 Świerczewski), Warowny (60 Woźniak), I. Rudź (46 Szymecki); Orlęta-Spomlek: Nowak, J. Rycaj, Pendel, Miszta, D. Rycaj, Warda (82 Siudaj), Morenkow, Ferreira Santos (76 Sawicki), Obroślak, Gęca, Cudowski.
Wyniki pozostałych spotkań: Granit – MKS Ryki 2:0, Lublinianka – Bug 2:2, Motor – Tomasovia II 0:0, Lewart – Hetman 1:0, Start 1944 – Janowianka 1:2; Bug – Łada 1945 0:5, Hetman –Tanew 7:0, Janowianka – Motor II 2:2, Lublinianka – Granit 2:1, Tomasovia – MKS Ryki 4:2.
Na czele tabeli nadal zamojski Hetman (61 pkt.) z dwoma punktami przewagi nad Lewartem Lubartów. Orlęta-Spomlek (37 pkt.) są szóste, Orlęta Łuków (19) trzynaste, a MOSiR Huragan (2 pkt) szesnasty.
Kolejne mecze odbędą się już w piątek 1 maja. Orlęta-Spomlek zagrają o godz. 12 w Lublinie z rezerwami Motoru, Orlęta Łuków o tej samej porze w Krasnymstawie ze Startem, a MOSiR Huragan o godz. 14 z Tanwią w Majdanie Starym.
Klasa okręgowa. Absolwent – Victoria 1:3, AZ-BUD – Podlasie II 0:2, Bizon – Orzeł 2:3, LKS Milanów – Unia Ż. 3:2, Lutnia – KS Drelów 6:2, RED Sielczyk – ŁKS Łazy 0:0, Sokół – Kujawiak 3:1, Unia K. – Grom 0:0. W tabeli prowadzą rezerwy bialskiego Podlasia (53 pkt.), z czterema punktami przewagi nad Victorią Parczew i Lutnią Piszczac.
Zestaw par na 1-3 maja – piątek: Grom – Bizon (godz. 12); sobota: Orzeł – Lutnia (godz. 18); niedziela: KS Drelów – LKS Milanów (godz. 12), Kujawiak – Unia K. (godz. 15), ŁKS Łazy – Sokół (godz. 15), Podlasie II – Victoria (godz. 16), RED Sielczyk – Absolwent (godz. 15), Unia Ż. – AZ-BUD (godz. 17).
Klasa A. Wyniki – grupa I: Dąb – GLKS Rokitno 3:0 wo, Granica – Tytan 2:3, Olimpia J. – LZS Dobryń 2:1, Twierdza – Wodnik 7:1, pauzowała Niwa; grupa II: Dwernicki – Polesie 5:2, Orlęta G. – AR-TIG 1:1, Gręzovia – Tur 2:3, Olimpia O. – Bad Boys 2:0, Orlęta II Ł. – Armaty 2:1, pauzował Bór. Na czoło pierwszej grupy awansował Dąb Dębowa Kłoda (27 pkt.), a w drugiej ciągle prowadzą rezerwy łukowskich Orląt (37 pkt.).
Zestaw par na 2-3 maja: grupa I – niedziela: GLKS Rokitno – Granica, LZS Dobryń – Twierdza (godz. 15), Tytan – Niwa (godz. 13), Wodnik – Dąb, pauzuje Olimpia J; grupa II – sobota: Tur – Bór (godz. 16); niedziela: Armaty – Orlęta G., AR-TIG – Gręzovia (godz. 15), Bad Boys – Dwernicki, Polesie – Orlęta II Ł., pauzuje Olimpia O.
Klasa B. Wyniki – grupa I: AZ-BUD II – Perła 4:1, Lutnia II – Janowia 0:0, Unia II Ż. – Victoria II przeł.; grupa II: Lesovia – Wenus 6:1, Orkan – Bystrzyca 3:1, Start – Wóldom 3:0. W pierwszej grupie prowadzi Janowia Janów Podlaski (34 pkt.), a w drugiej – Lesovia Trzebieszów (37 pkt.)
Zestaw par na niedzielę 3 maja – grupa I: Janowia – Unia II Ż. (godz. 12), Lutnia II – AZ-BUD II, Victoria II – Perła (godz. 12); grupa II: Bystrzyca – Wóldom (godz. 11), Lesovia – Start (godz. 11), Wenus – Orkan.
Puchar Polski. Wiadomo już, że bialskopodlaski finał odbędzie się w środę 20 maja o godz. 17 w Radzyniu Podlaskim. Rywalem miejscowych Orląt-Spomlek będzie, jak przed rokiem, Podlasie Biała Podlaska.
Roman Laszuk
Czytaj też:
Deklasacja w Białej Podlaskiej! Akademicy rozbili Juranda i wracają na zwycięską ścieżkę
Deklasacja w Białej Podlaskiej! Akademicy rozbili Juranda i wracają na zwycięską ścieżkę




Komentarze
Brak komentarzy