Bug wciąż fascynuje. Poplenerowa wystawa w Bialskiej Galerii Fotografii
Trzydzieści lat, setki fotografów i tysiące kadrów. A jednak nadbużański krajobraz wciąż potrafi zaskakiwać. W Bialskiej Galerii Fotografii można oglądać wystawę podsumowującą jubileuszowy, 30. Międzynarodowy Plener Fotograficzny „Podlaski Przełom Bugu”. Wernisaż, który odbył się 12 lutego, przyciągnął wyjątkowo liczne grono miłośników fotografii plenerowej.
Prezentowane prace są efektem spotkania artystów z nadbużańskim pejzażem – przestrzenią pogranicza natury i historii. To krajobraz pozornie prosty, oszczędny w formie, a jednocześnie nasycony pamięcią i wielowiekową tożsamością. Fotografowie – jak podkreślają organizatorzy – nie szukali efektowności, lecz prawdy miejsca. W kadrach dominują rozległe przestrzenie, światło i cisza, ale nie brakuje też scen rodzajowych, które wprowadzają w opowieść o codzienności regionu.
Tegoroczny plener odbył się w dniach 22-26 października 2025 roku w Janowie Podlaskim. W wydarzeniu uczestniczyło 45 aktywnie fotografujących artystów z całej Polski, a także goście z Ukrainy i Szkocji. Swoboda wyboru tematu, tradycyjnie pozostawiona uczestnikom, zaowocowała różnorodnością spojrzeń i indywidualnych interpretacji nadbużańskiej rzeczywistości.
Zdjęcia powstałe podczas pleneru to osobiste refleksje nad trwaniem i przemijaniem. Autorzy starali się uchwycić nie tylko pejzaż, lecz także emocje i atmosferę polskiej prowincji – bez porównań, ocen i publicystycznych komentarzy. To fotografia skupiona na uważnym patrzeniu i kontemplacji.
Komisarzem pleneru był siedlecki artysta obiektywu Piotr Tołwiński, który odpowiadał za przebieg wydarzenia oraz jego spójność artystyczną, tworząc warunki sprzyjające twórczej pracy.
Wystawę można oglądać do 8 marca 2026 roku. Organizatorzy podkreślają, że choć od pierwszej edycji minęły trzy dekady, okolice nadbużańskie wciąż mają wiele do odkrycia, a Bug nie przestaje inspirować kolejnych pokoleń fotografów.
Istvan Grabowski
zdjęcia Bialskie Centrum Kultury













Komentarze
Brak komentarzy