Telewizyjny 'wampir' Wojciech Jagielski bierze na warsztat województwo lubelskie
Tematem najbliższego, 27. odcinka historycznego talk show „Straszne Dawne Czasy”, emitowanego w niedzielę 5 kwietnia o godzinie 22, będzie województwo lubelskie. Wojciech Jagielski i jego goście – prof. Iwona Janicka i prof. Tadeusz Stegner z Uniwersytetu Gdańskiego, nauczyciel historii Łukasz Szkwarek oraz dziennikarz Tomasz Kot – rozmawiać będą zarówno o wydarzeniach ważnych w dziejach regionu, jak i o mniej znanych epizodach oraz ciekawostkach pachnących skandalem, skłaniających do śmiechu i jeżących włosy na głowie.
„Straszne Dawne Czasy” to format łączący talk show z animowanymi wizualizacjami. Twórcy programu opowiadają historię w sposób lekki i dynamiczny, nie unikając humoru, ale jednocześnie opierając się na solidnych merytorycznych podstawach. Historia podana w straszno-śmiesznym sosie smakuje wyjątkowo.
Najnowszy sezon poświęcony jest Polsce, a twórcy odwiedzają w każdym odcinku inne województwo. Najbliższy epizod, 5 kwietnia o godzinie 22.00 w ogólnopolskiej telewizji Active Family z Bielska-Białej, przenosi widzów do województwa lubelskiego. O Lubelszczyźnie z Wojciechem Jagielskim, dziennikarzem znanym z legendarnego talk show „Wieczór z Wampirem”, rozmawiają: prof. Iwona Janicka, prof. Tadeusz Stegner z Uniwersytetu Gdańskiego, nauczyciel historii Łukasz Szkwarek oraz dziennikarz Tomasz Kot.
Jak potoczyły się losy jednej z najbardziej niezwykłych oszustek XVII-wiecznej Polski Agnieszki Machównej, która dzięki urodzie i inteligencji podszywała się pod szlachciankę, wychodziła za mąż za zamożnych mężczyzn i znikała z ich majątkiem? Co się wydarzyło, kiedy w 1705 roku w Lublinie na szafocie stanął niejaki Stanisław, a kat trzykrotnie chybił? Dlaczego Marcin Mikołaj Radziwiłł uważany jest za największego szaleńca i nikczemnika spośród polskich arystokratów? Kto Jana „Sobiepana” Zamoyskiego nazywał fujarą? Czy wielki mistyk ojciec Ruszel został pochowany żywcem?
Odcinek będzie miał premierę 5 kwietnia w niedzielę o godzinie 22.00 na antenie telewizji Active Family oraz na platformie streamingowej Vodylla. Powtórki: poniedziałek (17:00, 22:00), wtorek (12:00), piątek (16:00, 20:00) oraz sobota (20:00).
Premiery kolejnych programów z cyklu w każdą niedzielę o tej samej porze.
Kanał Active Family dostępny jest m.in. w sieciach: Vectra (715), Orange (357), Canal+ (225), Play (418 – DMC, 163 – Media Box) oraz Netia (82), a także w innych sieciach kablowych. Nadawcą jest spółka R.D.F. Entertainment, właściciel platformy streamingowej Vodylla. Kanał telewizji Active Family znany jest z nowoczesnych formatów i odważnych programów rozrywkowych i filmów dokumentalnych.
zdjęcia Michał Woźniak
Co zobaczymy w najnowszym odcinku – w skrócie:
Marcin Mikołaj Radziwiłł – Fritzl z XVIII wieku
Marcin Mikołaj Radziwiłł miał wszystko – fortunę, wykształcenie i najwyższe urzędy. Zapisał się jednak w historii jako sadysta i szaleniec. Jego rezydencję w Czarnowczycach współcześni opisywali jako „dom grozy”.
Żonę i dzieci przez lata przetrzymywał w zamknięciu, w skrajnie trudnych warunkach. Porywane lub wykupywane z biedy młode dziewczęta trafiały do niego jako tzw. „kadetki”. Równocześnie książę oddawał się niepokojącym eksperymentom alchemicznym, a także napadał na podróżnych i rabował okoliczne majątki.
Kres tej historii położyła dopiero interwencja w 1748 roku Hieronima Floriana Radziwiłła. Marcin Mikołaj Radziwiłł resztę życia spędził w odosobnieniu, m.in. w dobrach związanych z Białą Podlaską.
Nieszczęsna bigamistka
Agnieszka Machówna, chłopska córka z okolic Kolbuszowej, przeszła do historii jako jedna z najbardziej niezwykłych oszustek XVII-wiecznej Polski. Dzięki urodzie i inteligencji podszywała się pod szlachciankę, wychodziła za mąż za zamożnych mężczyzn i znikała z ich majątkiem. Jej kariera zakończyła się, gdy prawda wyszła na jaw po ślubie z możnym magnatem. Oskarżona o bigamię, oszustwa, zagarnięcia majątku i krzywoprzysięstwa stanęła przed sądem. W 1681 roku w Lublinie zapadł wyrok – Agnieszka Machówna została skazana na karę szarpania piersi szczypcami i ścięcie mieczem. Stała się symbolem brawurowej, ale tragicznej próby awansu społecznego.
Sobiepan zwany fujarą
Jan „Sobiepan” Zamoyski, pierwszy mąż Marii Kazimiery d’Arquien, był jednym z najbardziej ekscentrycznych magnatów swoich czasów. Dysponował świetnym rodowodem, ogromnym majątkiem i potężną twierdzą Zamość. Podczas potopu szwedzkiego nie uległ naciskom wroga, co tylko zwiększało jego znaczenie w oczach króla.
Prywatnie jednak uchodził za nieodpowiedzialnego birbanta i rozpustnika. Uparty i rozrzutny, bardziej niż politykę czy wojaczkę cenił jedzenie, alkohol i towarzystwo kobiet – według przekazów utrzymywał harem złożony zarówno z ubogich szlachcianek, jak i wieśniaczek.
Marysieńka określała go w listach do Jana Sobieskiego, kochanka, a potem męża, mianem „fujary”. Ten zemścił się srodze na niej, obdarzając ją syfilisem. Legenda „Sobiepanowego” życia przeszła do historii jako symbol magnackiej swobody i obyczajowego skandalu.
Stanisław, który cudem ocalał
W 1705 roku w Lublinie doszło do egzekucji, która przerodziła się w scenę uznaną za cud. Na szafocie stanął niejaki Stanisław, Litwin z pochodzenia, który zmienił wyznanie z prawosławnego na katolickie, skazany za zabójstwo chłopa. Kat trzykrotnie chybił, a według niektórych przekazów próbował nawet „odpiłować” głowę skazańca, nie mogąc wykonać wyroku.
Widok ten wstrząsnął tłumem, który uznał nieudolność kata za znak od Boga i dowód szczerości nawrócenia skazanego. Ranny Stanisław został ostatecznie ułaskawiony przez rajców miejskich, a kat – obrzucany kamieniami – schronił się w klasztorze Brygidek. Według tradycji egzekucję próbowano wykonać na tzw. Kamieniu Nieszczęścia, który do dziś stoi na lubelskim Starym Mieście i owiany jest legendą o klątwie i pechu dla tych, którzy go dotkną.




Komentarze
Brak komentarzy