Pierwsze wiosenne zwycięstwo Podlasia
Dominik Maluga (z lewej) asystował przy golu na 2:0 dla Podlasia
W podkrakowskiej Skawinie zmierzyły się zespoły, które lepiej punktują nie na własnych boiskach a na obcych. Wystarczy spojrzeć na tabelę meczów wyjazdowych, w jakiej Wiślanie znajdują się na miejscu trzecim, a Podlasie na piątym. Potwierdziło się to w sobotnie popołudnie 28 marca – będący w „gościach” Bialczanie wygrali 2:1, a dla gospodarzy była to trzecia porażka u siebie z rzędu. Warto też dodać, że Podlasie wreszcie przerwało trwającą od 8 listopada serię meczów bez zwycięstwa, nie trwoniąc, jak się im to ostatnio zdarzało, dwubramkowego prowadzenia.
WIŚLANIE Skawina – PODLASIE Biała Podlaska 1:2 (0:0).
0:1 – Dmitruk (48), 0:2 – Mróz (69), 1:2 – Dynarek (72, karny).
Wiślanie: Pietruszewski, Zięba, Szywacz, Bociek (75 Bahonko), Banik (25 Szkitun), Cytacki (75 Woyna-Orlewicz), Dynarek, Marszalik, Gądek (46 Gut), Kłos (64 Stachera), Radwanek.
Podlasie: Jeż, Nojszewski, Konaszewski, Dmitruk, Maluga (90+4 Kaczyński), Orzechowski, Andrzejuk, Mróz, Twarowski (46 Grochowski), Urbański, Kopytow (82 Wnuk).
Sędzia: D. Gawęcki (Kielce).
Kartki – żółte: Marszalik, Bociek, Gądek, Gut i trener bramkarzy Zając (Wiślanie) oraz Urbański, Jeż, Maluga i trener bramkarzy Krasowski (Podlasie); czerwone: Marszalik (19, za drugą żółtą) i asystent trenera Kaczmaryk (90+4).
Pierwsi groźny strzał oddali miejscowi, a uczynił to Michał Zięba, który będąc po rzucie rożnym w dogodnej pozycji posłał piłkę nad poprzeczką. Niedługo po tym gospodarze musieli grać w osłabieniu, a przyczynił się do tego Grzegorz Marszalik, który w 19. minucie kopnął Jana Mroza w twarz. A że miał on w tym momencie na koncie żółtą kartkę za wcześniejszy faul na… Mrozie, musiał opuścić boisko. W 25. minucie skrzydłowy Podlasia znów był w centrum uwagi, ale dlatego, że po zagraniu Dmytro Kopytowa uderzył silnie, jednak w boczną siatkę. Dwukrotnie Patryka Pietruszewskiego próbował jeszcze przed przerwą zaskoczyć Tomasz Andrzejuk, ale jego strzały nie były skuteczne.

W Wiślanach tylko kilkanaście minut zagrał wypożyczony z Bruk-Betu Termalica Nieciecza Erwin Bahonko (z lewej), wychowanek Podlasia (fot. Wiślanie Master Way Skawina)
O wiele więcej szczęścia miał 130 sekund po wznowieniu gry o rok od niego młodszy Kacper Dmitruk, który tak uderzył z około 20 m z wolnego w krótki róg, że zaskoczył bramkarza Wiślan. Za chwilę, po dośrodkowaniu Wiktora Kłosa, mógł wyrównać Dawid Dynarek, ale lecącą do bramki piłkę zatrzymał głową Mateusz Konaszewski. W odpowiedzi po drugiej stronie boiska, po podaniach Awdiejewa i Dawida Nojszewskiego, uderzali Dominik Maluga i Maciej Orzechowski, lecz w obu przypadkach górą był Pietruszewski.
Skapitulował on jednak w 69. minucie, po akcji Andrzejuka z Malugą i dośrodkowaniu tego ostatniego z prawej strony. Po drugiej stronie pola karnego nadbiegł bowiem Mróz i celnie główkował z kilku metrów. Niestety, za chwilę, jak tydzień temu w Połańcu, było już tylko 2:1 dla Podlasia. Szarżującego Rostysława Szkituna sfaulował Andrzejuk, sędzia podyktował dla gospodarzy rzut karny, który wykorzystał Dynarek. W końcówce mógł on jeszcze doprowadzić do remisu, ale Oskar Jeż obronił jego strzał głową.
W pozostałych spotkaniach padły następujące wyniki: Avia – Cracovia II 4:0, Chełmianka – Świdniczanka 6:1, Czarni – Wisła II 1:0, Korona II – Siarka 1:2, Naprzód – Pogoń-Sokół 1:0, Sokół – Wisłoka 1:2, Stal – Sparta 0:2, Star – KSZO 1:3; mecz zaległy: Naprzód – Czarni 0:1.
Na czele tabeli Avia Świdnik (53 pkt.) z dwoma punktami przewagi nad KSZO Ostrowiec Świętokrzyski oraz Chełmianką. Bialskie Podlasie (36 pkt.) mimo wygranej spadło na miejsce jedenaste, ale ma taki sam dorobek co trzy drużyny nad nim, czyli Wisłoka, Korona II i Czarni.
Serię czterech kolejnych meczów wyjazdowych Podlasie zakończy w Wielki Piątek 3 kwietnia spotkaniem z drugim w tabeli KSZO (51 pkt.), początek o godz. 19:29.
Bez punktu w Białymstoku
Faworyzowana Jagiellonia musiała się sporo natrudzić, by w Centralnej Lidze Juniorów wywalczyć komplet punktów z bialskim Podlasiem. Wprawdzie w 32. minucie gola dla Białostocczan zdobył Mateusz Grzybowski, ale tuż przed przerwą wyrównał Marcel Dobruk. W drugiej połowie więcej szczęścia mieli gospodarze. W 68. minucie do bialskiej bramki trafił Adam Czajka, a w trzeciej minucie doliczonego czasu, gdy Bialczanie starali się doprowadzić do remisu, Adam Lis i Jagiellonia wygrała 3:1.
AP Podlasie: Czmielewski, Wołosowicz (78 Gorzkiewicz), Urbaniak-Jakubiec, Hasiuk, Tokarski (68 Śledź), Śnitko, Wyrzykowski (78 Szulc), Sosnowski (80 Romaniuk), Zaniewicz (46 Kondraszuk), Masarz (46 Twarowski), Dobruk (73 Ostrowski).
Wyniki innych meczów 22. kolejki: AKS SMS Łódź – Stomil 1:1, Korona – Hutnik 1:1, Legia – Resovia 6:0, Stal Rz. – Escola Varsovia 1:1, Talent – Polonia 1:4, Widzew – Wisła K. 1:4, Wisła P. – ŁKS 2:1. Prowadzi Legia Warszawa (58 pkt.), a na drugie miejsce awansowała Jagiellonia (42 pkt.). Podlasie (15 pkt.) jest piętnaste i ciągle ma dwa punkty straty do Resovii Rzeszów, trzy do Hutnika Kraków i siedem do warszawskiego Talentu. Kolejny mecz juniorzy zagrają w niedzielę 12 kwietnia o godz. 13:30 u siebie, a rywalem będzie jedenasty w tabeli ŁKS Łódź (24 pkt.).
Niższe ligi piłkarskie
IV liga lubelska. Miniony weekend był fatalny dla drużyn z naszego regionu. Wszystkie na wyjeździe przegrały, tracąc w sumie aż 13 goli. Pierwsze jako pokonane schodziły z boiska radzyńskie Orlęta-Spomlek, które uległy Lubliniance 1:3. Pierwszego gola dla gospodarzy zdobył w 31. minucie Piotr Pacek, ale w 73. z karnego wyrównał Marcel Obroślak. Niestety, w końcówce sobotniego meczu dwa razy trafił Bartłomiej Koneczny, w 80. oraz 90+2. minucie, i radzynianie przegrali wiosną drugi raz rzędu.
Tego samego dnia o wiele wyżej poległ międzyrzecki MOSiR Huragan – aż 0:7 z niekwestionowanym liderem z Zamościa. Łupem bramkowym dla Hetmana podzielili się: Daniel Eze Tobechukwu (16. minuta), Kamil Sikora (43. i 55.), Mateusz Zieliński (45+1.), Dominik Skiba (50.), Dawid Gierała (64.) oraz Mikołaj Kosior (89.).
W niedzielę w takich samych rozmiarach jak radzynianie przegrali ich imiennicy z Łukowa. W Hannie, z również walczącym o utrzymanie Bugiem. Tu gole padały podobnie jak w Lublinie. Po kwadransie do łukowskiej bramki piłkę skierował Dawid Borcon, ale w 51. minucie wyrównał Rafał Jaworski. Później na 2:1 trafił w 62. z karnego Jairo Eli Rodriquez Mendoza, a końcowy wynik na 3:1 dla Bugu ustalił w doliczonym czasie Piotr Świeca.
Składy naszych drużyn – Orlęta-Spomlek: Nowak, J. Rycaj, Pendel, Miszta, Warda, D. Rycaj (58 Morenkow), Ferreira Santos (80 Sawicki), Gęca, Obroślak, Cudowski, K. Rycaj; MOSiR Huragan: Ostapiuk (46 Łęczycki), da Silva Torete (70 Bartnikowski), Panasiuk, Łukanowski, Tymoszuk (zkiewicz), Kasjaniuk, Zduńczyk, Mielnik (68 Grzejszczak), Kiryluk, de Souza Dorneles, Sierociuk; Orlęta Ł.: Żmuda, Prachnio, Borkowski, Jaworski, Mucha, Dajos (65 Bas), Szymecki, Ebert, Jastrzębski (76 Jakimiński), I. Rudź (46 Warowny), Charczuk (46 Mućko).
Wyniki pozostałych spotkań: Granit – Start 1944 0:5, Lewart – Tomasovia 5:0, Łada 1945 – Janowianka 3:1, Tanew – MKS Ryki 2:0, Tur – Motor II 2:1.
W tabeli prowadzi zamojski Hetman (52 pkt.), mając sześć punktów przewagi nad Lewartem Lubartów. Piąte nadal są Orlęta-Spomlek (32 pkt.), dwunaste Orlęta Łuków (16), a tabelę zamyka MOSiR Huragan (1 pkt).
Kolejne mecze odbędą się w Wielką Sobotę 4 kwietnia i wszystkie nasze drużyny zagrają u siebie. Orlęta Łuków podejmą o godz. 12 Lubliniankę, Orlęta-Spomlek o godz. 13 Ładę Biłgoraj, a MOSiR Huragan o godz. 14 Granit Bychawa.
Klasa okręgowa. Absolwent – LKS Milanów 2:2, AZ-BUD – Lutnia 1:4, Bizon – Victoria 1:4, Kujawiak – Grom 0:4, ŁKS Łazy – Orzeł 1:2, RED Sielczyk – KS Drelów 3:1, Sokół – Unia Ż. 0:2, Unia K. – Podlasie II 2:2. W tabeli prowadzą rezerwy bialskiego Podlasia (44 pkt.) z czterema punktami przewagi nad Lutnią Piszczac i pięcioma nad Victorią Parczew.
Zestaw par na 4 kwietnia: AZ-BUD – LKS Milanów (godz. 16:30), Grom – ŁKS Łazy (godz. 13), KS Drelów – Sokół (godz. 12), Kujawiak – Absolwent (godz. 12), Orzeł – RED Sielczyk (godz. 11), Podlasie II – Bizon (godz. 11), Unia Ż. – Unia K. (godz. 11), Victoria – Lutnia (godz. 15).
Klasa A. Grupa II: Armaty – Bór 3:0, Bad Boys – Tur 6:1, Orlęta G. – Olimpia O. 1:2, Orlęta II Ł. – Dwernicki 2:2, Polesie – Gręzovia 1:1, pauzował AR-TIG Huta Dąbrowa. Na czele rezerwy łukowskich Orląt (28 pkt.), o dwa przed Armatami Stoczek Łukowski.
Zestaw par na 11-12 kwietnia – sobota: Dwernicki – Orlęta G. (godz. 15); niedziela: Bór – Polesie, Gręzovia – Bad Boys, Olimpia – Armaty, Orlęta II Ł. – AR-TIG. W niedzielę 12 kwietnia wznowią rozgrywki drużyny z grupy I. Zestaw par na ten dzień: Dąb – Niwa, LZS Dobryń – Wodnik, Olimpia J. – GLKS Rokitno, Twierdza – Tytan.
Puchar Polski. Na środę 1 kwietnia zaplanowano pierwszy mecz półfinałowy Pucharu Polski na szczeblu bialskopodlaskiego okręgu. W Piszczacu Lutnia podejmie o godz. 16:30 Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski. Drugie spotkanie odbędzie się 15 kwietnia o godz. 17 w Białej Podlaskiej, gdzie dojdzie do starcia dwóch drużyn Podlasia.
Roman Laszuk





Komentarze
Brak komentarzy