Działacze społeczni z Terespola: Ryszard Korneluk – prezes klubu seniora Srebrny Włos, kierownik zespołu Echo Polesia

Działacze społeczni z Terespola: Ryszard Korneluk – prezes klubu seniora Srebrny Włos, kierownik zespołu Echo Polesia

Choć Ryszard Korneluk od 17 lat jest na emeryturze (po 42 latach pracy zawodowej), nieprzerwanie kontynuuje swoją życiową pasję, jaką jest działalność kulturalna. Obecnie pełni funkcję prezesa klubu seniora Srebrny Włos i działającego przy nim zespołu śpiewaczego Echo Polesia. Jak sam mówi, udzielanie się na rzecz kultury jest najlepszym lekiem na dobre zdrowie fizyczne i psychiczne.

W 2002 roku Ryszard Korneluk został powołany na dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury w Terespolu. Wcześniej był organizatorem i dyrektorem Domu Kultury Kolejarza w Małaszewiczach, który prowadził przez 22 lata.

Obejmując stanowisko dyrektora MOK w Terespolu, stanęło przed nim wyzwanie zorganizowania pracy placówki w nowym obiekcie przy ulicy Sienkiewicza 27 (z halą sportową i siłownią), gdzie ośrodek przeniósł się w sierpniu 2002 roku.

Jedną z jego pierwszych decyzji było powołanie klubu seniora Srebrny Włos, który działa już 23 lata, skupiając około 50 osób. Pan Ryszard obecnie jest jego prezesem. W ramach swoich obowiązków organizuje m.in. wycieczki krajoznawcze i na wydarzenia kulturalne, wieczorki taneczne, imprezy okolicznościowe, ogniska klubowe itp. Spotkania klubowe odbywają się raz w tygodniu, w czwartki, i każde ma swój przewodni temat, zasugerowany przez prezesa.

W ramach klubu seniora od 2012 roku funkcjonuje zespół śpiewaczy Echo Polesia, którego pan Ryszard jest kierownikiem. To również wiąże się z wieloma zadaniami, m.in. przygotowaniem repertuaru, wydrukowaniem tekstów, kontaktem z instytucjami, organizacją transportu itp. Próby zespołu odbywają się raz w tygodniu.

Biorąc pod uwagę jego obecne aktywności, pan Ryszard szacuje, że pracuje społecznie na pół etatu.

– Skąd wzięło się moje zamiłowanie do działalności kulturalnej? To historia sięgająca jeszcze lat 60. dwudziestego wieku – opowiada Ryszard Korneluk. – Urodziłem się 1948 roku i mieszkałem na wsi, w której nie było prądu elektrycznego, bieżącej wody oraz innych dzisiejszych udogodnień. Nie było także żadnych wydarzeń kulturalnych. Jedyna rozrywka była wtedy, gdy raz w miesiącu przyjeżdżał wozem konnym pewien pan z agregatem prądotwórczym i wyświetlał film. W 1962 roku uczęszczałem już do szkoły ponadpodstawowej. Z czasem zostałem członkiem Związku Młodzieży Wiejskiej, i w ramach działalności tej organizacji współorganizowałem koło teatralne, które miało swoje próby późną jesienią i zimą. Wiosną i latem wystawialiśmy przygotowane spektakle w różnych miejscach, np. w stodołach, wykorzystując wolne klepiska. Przedstawienia wystawialiśmy także w sąsiednich miejscowościach. Graliśmy np. „Awanturę o Basię” K. Makuszyńskiego czy „Zemstę” A. Fredry. Spektakle cieszyły się dużą frekwencją.

Pracę zawodową podjąłem 1966 roku w PKP w Małaszewiczach. Po odbyciu służby wojskowej i powrocie do zakładu pracy, zajmowałem się dodatkowo organizacją wyjazdów pracowników na różne festiwale, koncerty czy spektakle teatralne. Z czasem zostałem wybrany do Rady Zakładowej Związku Zawodowego Kolejarzy, a następnie wstąpiłem w struktury Komitetu Zakładowego PZPR. W niedługim czasie złożyłem wniosek, aby w budującym się obiekcie socjalnym w Małaszewiczach zorganizować instytucję kultury. Powodem było to, że w licznym środowisku kolejarskim, w liczących około dwóch tysięcy mieszkańców Małaszewiczach, brak było instytucji, która dawałaby dzieciom, młodzieży i dorosłym możliwość realizacji zainteresowań. Mój wniosek został zaakceptowany, i w 1981 roku ówczesny dyrektor PKP polecił mi zorganizować Dom Kultury Kolejarza w Małaszewiczach, którego zostałem dyrektorem.

Był to jeden z najlepiej działających domów kultury w krajowej sieci PKP. W ramach jego działalności funkcjonowało czternaście różnych sekcji, m.in.: teatralna, muzyczna, sportowa i rozrywkowa. Ponadto dom kultury prowadził także działalność zarobkową. Funkcjonowały: kino, wypożyczalnia kaset wideo, odbywały się koncerty, dyskoteki, wynajmowano sale oraz wypożyczano naczynia. Jako jedyny dyrektor domu kultury w PKP byłem muzykiem w Orkiestrze Dętej Kolejarzy Domu Kultury Kolejarza w Małaszewiczach, którą reaktywowałem, po latach zapaści, w 1983 roku. Była to orkiestra z poważnym dorobkiem. Zdobywaliśmy wiele nagród o randze krajowej, np. w Ogólnopolskim Turnieju Orkiestr Dętych „Złota trąbka” w Biłgoraju, a także występowaliśmy poza granicami kraju, w Rosji i na Białorusi.

Po rozwiązaniu Domu Kultury Kolejarza w Małaszewiczach i wygranym konkursie na stanowisko dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury w Terespolu, z pełnym zaangażowaniem starałem się aktywizować młodzież i dorosłych. Byłem organizatorem dorocznego Międzynarodowego Festiwalu Kolęd Wschodniosłowiańskich, stwarzając tym samym możliwość aktywizacji środowiska lokalnego. Do udziału w nim zapraszaliśmy także zespoły zagraniczne, w szczególności z Białorusi i Ukrainy, które chętnie przyjeżdżały.

Lata pracy w kulturze wymagały wielu wyrzeczeń, zaangażowania i czasu, ale przynosiły także wiele satysfakcji. Wysoka frekwencja na organizowanych imprezach i zadowolenie uczestników było pełną rekompensatą za wszelkie trudy związane z organizacją tak wielu różnych działań i wydarzeń kulturalnych.

Dzisiaj uważam się za człowieka, który czuje się w życiu spełniony! Poprzez swoją działalność realizowałem marzenia tych wszystkich, którzy kulturę tworzyli, jak i tych, którzy z niej korzystali. Mam nadzieję, że pomimo moich 77 lat (w 2025 r. – przyp. red.), będzie mi dane jeszcze parę kolejnych, abym mógł uczestniczyć w działalności klubu seniora Srebrny Włos, Miejskiego Centrum Kultury Sportu i Rekreacji w Terespolu, no i ogólnie w życiu kulturalnym naszego miasta.

Uczestnictwo w działalności kulturalnej jest najlepszym lekiem na dobre zdrowie fizyczne i psychiczne. Dlatego polecam gorąco branie udziału w działalności kulturalnej i sportowej, stawianie przed sobą celów i ich realizację, co daje wiele radości i satysfakcji po ich osiągnięciu. Trzeba pamiętać, że życie jest tylko jedno i że to my sami decydujemy, jak je przeżyjemy!

Autor artykułu i wywiadu filmowego: Jagoda Gałabuda (Akademia Bialska)

zdjęcia z prywatnego archiwum Ryszarda Korneluka

 

Materiał ukazał się 9 października 2025 r., na łamach portalu Terespolska Platforma Kultury.

 


Terespolska Platforma Kultury to portal internetowy, skupiający reportaże o lokalnych artystach, regionalistach i aktywistach społecznych. Głównym celem projektu jest promocja lokalnych artystów, regionalistów i aktywistów społecznych. Są to osoby bardzo często tworzące w domowym zaciszu, albo też działające społecznie na rzecz swojej małej ojczyzny, które powinno się pokazać światu.

Portal redagowany jest przez Miejskie Centrum Kultury Sportu i Rekreacji w Terespolu. Wyjątkowość serwisu polega na tym, że publikowane w nim treści, tj. filmy, zdjęcia i artykuły są opracowywane przez wolontariuszy – młodzież terespolskich szkół, która została przeszkolona przez Terespolskie Studio Filmowe.

MCKSiR ma nadzieję, że projekt ten zainspiruje odbiorców do realizacji własnych pasji, rozwijania zainteresowań i aktywności społecznej. Liczy też, że znajdą się inne osoby, które mają ciekawe hobby i umiejętności, związane z szeroko pojętą działalnością kulturalną, i będą miały ochotę zaprezentować swoje talenty mieszkańcom miasta i regionu.

Serwis powstał dzięki dofinansowaniu ze środków Narodowego Centrum Kultury, w ramach programu Kultura w sieci.

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy