Zwycięski rollercoaster w Kielcach! AZS-AWF wraca na wygrywającą ścieżkę po porywającej końcówce [RELACJA]

Zwycięski rollercoaster w Kielcach! AZS-AWF wraca na wygrywającą ścieżkę po porywającej końcówce [RELACJA]
fot. AZS AWF Biała Podlaska FB

Sześć bramek rzucił Bartosz Lewandowski

Po kompromitująco wysokiej porażce z beniaminkiem z Kątów Wrocławskich, piłkarze ręczni pojechali do Kielc, gdzie ich rywalem w sobotę 24 października była młodzież ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego, która kilka dni wcześniej sensacyjnie pokonała na wyjeździe Zagłębie Lubin, spadkowicza z Superligi.

Niezwykle trudno było więc wskazać faworyta, tym bardziej że akademicy niemal w każdym meczu mają w ofensywie kilkunastominutowe przestoje, skutkujące najczęściej przegranymi. I taki przydarzył im się również w sobotę, tyle że tym razem udało im się odbić od dna i zainkasować komplet punktów.

 

SMS ZPRP I Kielce – AZS-AWF Biała Podlaska 32:35 (16:15).

SMS ZPRP I: Wrona – Tkaczyk (4), Moryto (5), Foltyn (4), Wiśniewski (3), Sobczyk (4), Steczek (1), Malec, Ciszewski (4), Szałaj (4), Jarosz (3), Stanik.

AZS-AWF: Solnica, Kwiatkowski, Adamiuk – Lewandowski (6), Grzenkowicz (2), Wierzbicki (3), Chepyha, Reszczyński (8), Książka (1), Tarasiuk, Andrzejewski (3), Marzec (5), Burzyński (1), Chrząstowski (4), Błaszczak (2).

Sędziowie: A. Chrzan (Tarnów) i M. Janas (Wieliczka).

Kary: SMS ZPRP I – 10 min, AZS-AWF – 8 min.

 

Mecz rozpoczął się od udanych interwencji obu bramkarzy. Najpierw Michał Wrona obronił rzut Wiktora Chrząstowskiego, następnie Jakub Solnica nie dał się pokonać Adrianowi Fołtynowi z karnego. Mało tego, za chwilę bramkarz AZS-AWF wygrał pojedynki z Mateuszem Tkaczykiem oraz Michałem Szałajem, dzięki czemu akademicy, po rzutach Franciszka Wierzbickiego i Bartosza Andrzejewskiego, wygrywali dwoma bramkami. I chociaż gospodarze zdołali odrobić stratę, to od 9. minuty Bialczanie ponownie wyszli na prowadzenie, i z minuty na minutę powiększali przewagę. Głównie dzięki Solnicy, który bronił jak w transie, i w 24. minucie, gdy po rzucie Bartosza Lewandowskiego było 8:15, mógł pochwalić się 53-procentową skutecznością.

Co z tego, kiedy od tej chwili bialscy szczypiorniści zaczęli grać „swoje”, czyli seryjnie marnować sytuacje bramkowe lub tracić piłkę, wskutek czego dystans dzielący zespoły zaczął maleć w błyskawicznym tempie. Przypominamy, że w poprzednich dwóch spotkaniach mieli oni następujące przestoje – dwie bramki w ciągu dwudziestu jeden minut z Padwą Zamość oraz ani jednej w ciągu trzynastu minut z Puriną Kąty Wrocławskie. Tym razem doprowadzili do tego, że na przerwę drużyny schodziły przy prowadzeniu… SMS-u 16:15! W ciągu zaledwie sześciu i pół minuty Kielczanie trafili bowiem ośmiokrotnie, a akademicy ani razu!

Ale to nie wszystko. Nie minęło osiem minut drugiej połowy, a na tablicy pojawił się wynik 22:17 dla gospodarzy, przez co okres „ofensywnej bezradności” zawodników AZS-AWF wzrósł do czternastu minut, podczas których zdobyli oni tylko dwie bramki. Bialskiego prezentu młodzi kieleccy adepci szczypiorniaka, na szczęście, nie wykorzystali. Od stanu 23:18 Lewandowski i Jan Marzec z karnego zmniejszyli różnicę do trzech, po czym nastąpiła wzajemna wymiana ciosów do stanu 28:25 w 49. minucie. Chwilę później, po przechwycie Lewandowskiego, kontaktową bramkę zdobył Marzec (28:27), a w 55. minucie, po faulu Artura Wiśniewskiego w ataku, wyrównał (30:30) Andrzejewski.

Najważniejsze jednak, że wojnę nerwów w końcówce wygrali nie Kielczanie, a podopieczni trenera Łukasza Kandory. Po błędzie Adriana Foltyna na 30:31 rzucił Lewandowski, a po obronie rzutu Przemysława Ciszewskiego przez Solnicę trafił Marzec, i było 30:32. A gdy w ostatnich stu sekundach kapitalne, a na dodatek celne, rzuty ze skrzydła oddał Julian Reszczyński, SMS przegrywał już z AZS-AWF 31:35, by ostatecznie ulec 32:35.

 

Wyniki pozostałych meczów siódmej kolejki: Aurum – Pogoń 23:26, AZS AGH – Jurand 29:35, Nielba – KPR Żukowo 20:30, Padwa – Gwardia 35:27, SPR Purina – Siódemka Miedź 21:20, Zagłębie – Grunwald 23:20.

Na pierwszym miejscu nadal Zagłębie Lubin (17 pkt.), o dwa punkty nad Pogonią Szczecin, Aurumem Gorzów Wielkopolski i Puriną Kąty Wrocławskie. Bialscy akademicy (11 pkt.) awansowali na miejsce siódme.

Kolejne spotkanie rozegrają w najbliższy czwartek 29 października o godz. 17 w Lubinie z tamtejszym Zagłębiem, spadkowiczem z Superligi.

 

Roman Laszuk

 

Czytaj też:

Fatalna seria Podlasia trwa. Porażka z czerwoną latarnią ligi i dramatyczne słowa trenera [PODSUMOWANIE LIG]

Fatalna seria Podlasia trwa. Porażka z czerwoną latarnią ligi i dramatyczne słowa trenera [PODSUMOWANIE LIG]

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy