Fatalna seria Podlasia trwa. Porażka z czerwoną latarnią ligi i dramatyczne słowa trenera [PODSUMOWANIE LIG]
Jakub Łukasiewicz był jednym z wyróżniających się zawodników Podlasia
Nie udało się piłkarzom Podlasia przerwać trwającego już ponad półtora miesiąca okresu bez trzecioligowego zwycięstwa. A okazja była wyśmienita – w niedzielę 25 października ich rywalem była zajmująca ostatnie miejsce drużyna Pogoni-Sokoła, która na wygraną czekała tyle samo, co Bialczanie. Niestety, fatalną passę przerwali nie oni, a ich rywale.
Na dodatek – co najgorsze – ich zwycięstwo było w pełni zasłużone, co przyznał trener Maciej Oleksiuk. – Nasza sytuacja jest dramatyczna, wyglądaliśmy bardzo słabo i za to ponoszę pełną odpowiedzialność. Jestem jednak przekonany, że będzie lepiej. Potrzeba wstrząsu – powiedział na pomeczowej konferencji. Co miał na myśli?
POGOŃ-SOKÓŁ Lubaczów – PODLASIE Biała Podlaska 2:0 (1:0).
1:0 – Płoszczynskij (23), 2:0 – Masar (68).
Pogoń-Sokół: Frydrych, Andruszkiewicz, Szczyrek, Gul, Bielenda (83 Majda), Chromych (63 Ausfeld), Jopek, Płoszczynskij, Chełmecki (83 Kurek), Masar (74 Metłuszko), Pawlik (63 Nowak).
Podlasie: Jeż, Nojszewski,Bobowski, Krawczyk, Dmitruk, Kobiera, Sacharuk (63 Jeruzalski), Banach, Dobruk (63 Czeczelewski), Kosieradzki (51 Grochowski), Łukasiewicz.
Sędzia: B. Skowronek (Kielce).
Kartki – żółte: Gul i Andruszkiewicz (Pogoń-Sokół) oraz Sacharuk, Krawczyk i Nojszewski (Podlasie); czerwona: trener Makowski (58, Pogoń-Sokół, za drugą żółtą).
Do niedzielnego spotkania Podlasie przystąpiło, wskutek m.in. kontuzji i urazów, z niepełną ławką rezerwowych. Zasiadło na niej pięciu młodzieżowców, rezerwowy bramkarz oraz – po ponad pięciu latach – świętujący dwa dni wcześniej 23. urodziny Bartosz Buraczewski, pierwszy asystent trenera.
Początek meczu nie zapowiadał porażki. Pierwszy strzał oddał, z wolnego, Jakub Łukasiewicz, ale Adrian Frydrych nie dał się zaskoczyć. Niedługo po tym, po wrzucie Dawida Nojszewskiego z autu, niecelnie uderzył Dominik Banach, a po przechwycie Jarosława Kosieradzkiego piłkę otrzymał Marcel Dobruk, lecz uderzona przez niego piłka trafiła w nogę Mateusza Gula i przeleciała obok bramki gospodarzy. Tych w międzyczasie stać jedynie było na nieczystą próbę Artema Płoszczynskija, po której futbolówka trafiła wprost do rąk Oskara Jeża.
Niestety, drugi strzał Ukraińca dał Pogoni prowadzenie. Z lewej strony dośrodkował Gul, piłka przeleciała nad głową Nojszewskiego, a Płoszczynskij posłał ją w dalszy dolny róg bialskiej bramki. Od tej pory kontrolę nad grą przejęli miejscowi, i dwukrotnie w znakomitej sytuacji znalazł się Słowak Marcel Masar. W 26. minucie główkował nad poprzeczką, a w 33., po kiksie Sebastiana Krawczyka, spudłował z kilku metrów. Za chwilę, po wrzutce Szymona Jopka, Kacper Chełmecki trafił w Jeża, a po akcji z Emilem Andruszkiewiczem tuż obok prawego słupka uderzył Jehor Chromych.
Druga połowa rozpoczęła się od strzału Chromycha w spojenie, kontuzji Kosieradzkiego i zablokowanej próby zastępującego go Michała Grochowskiego. Następnie na bramkę Podlasia uderzali Chromych, Mateusz Bielenda i Chełmecki, jednak Jeż ani razu nie dał się zaskoczyć. O wiele lepiej miał jego vis-a-vis, bo po jednym ze strzałów bialskiego piłkarza piłka ledwo się do niego dotoczyła, a po drugim, zdecydowanie bardziej soczystym Kacpra Dmitruka, przeleciała tuż obok spojenia.
Mecz rozstrzygnęła kontra gospodarzy w 68. minucie. W końcowej jej fazie Kamil Ausfeld zagrał górą za obrońców Podlasia, a znajdujący się w polu karnym bez opieki Masar umieścił, po rękach Jeża, piłkę w siatce. W końcówce rozmiary zwycięstwa mogli podwyższyć rezerwowi Pogoni Kajetan Nowak i Iwan Metłuszko, ale pierwszy z nich uderzył z wolnego w okolicach spojenia, a drugi niecelnie główkował, po dośrodkowaniu Płoszczynskija.
Pogarszająca się od 11 września, z meczu na mecz, sytuacja Podlasia nie powinna dziwić, i głównie wynika ona z fatalnej jakości ofensywy. Po czternastu kolejkach bialscy piłkarze mają wśród 72 zespołów najmniej zdobytych w III lidze goli – tylko 12. W efekcie w ostatnich sześciu meczach powiększyli oni swój dorobek o zaledwie dwa punkty, a więc najmniej w całej swojej czwartej grupie. O punkt więcej zdobyła plasująca się od niedzieli na ostatniej pozycji Moravia, i z nią za kilka dni zmierzy się Podlasie. Jakikolwiek inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy oznaczać będzie, że bialską drużynę czeka w roku 70-lecia powstania klubu ciężka walka o utrzymanie.
W pozostałych spotkaniach czternastej kolejki padły następujące wyniki: Chełmianka – Korona II 2:0, Czarni – AKS Busko Zdrój 2:1, Hetman – JKS Jarosław 1:0, KSZO – Sokół 2:1, Moravia – Siarka 2:3, Naprzód – Wieczysta II 2:2, Wisła II – Wisłoka 3:1, Wiślanie – Star 1:2.
Na czele tabeli Chełmianka (34 pkt.), która o pięć punktów wyprzedza KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Podlasie (13 pkt.) pozostało na spadkowym miejscu szesnastym.
W następnym meczu bialska drużyna zagra u siebie z ostatnim w tabeli beniaminkiem Moravią Morawica (9 pkt.). Mecz odbędzie się w piątek 30 października o godz. 18.
Niższe ligi piłkarskie
IV liga lubelska
Po raz trzeci w tym sezonie obie nasze drużyny solidarnie przegrały w tej samej kolejce swoje spotkania. Po raz trzeci, gdy grały na boiskach rywali, tym razem wyjątkowo silnych.
W piątek 23 października Orlęta Łuków uległy 2:3 drugiej w tabeli Lubliniance, a w sobotę (24.10) ich radzyńscy imiennicy polegli 1:2 na boisku trzeciego w klasyfikacji Lewartu. Dwa gole dla Lublinian zdobył Ezana Kashay (w 2. i 44. min.), a jednego Maciej Misiurek (79.), zaś dla Łukowian trafili: Mateusz Bartnikowski (4.) i Dawid Jastrzębski (90.). Natomiast w Lubartowie prowadzenie dla Lewartu uzyskał w 70. minucie Ernest Skrzyński, wyrównał w 75. Marcel Obroślak, a zwycięstwo gospodarzom dał w 82. Krystian Żelisko.
Składy naszych drużyn – Orlęta-Spomlek: Kłos, Kaczyński (80 Sawczuk), Pendel, Miszta, Dudolad (74 Grochowski), Warda, Siudaj (61 Morenkow), Obroślak, K. Rycaj (71 Izdebski), D. Rycaj, Cudowski; Orlęta Ł.: Żmuda, Warowny (88 Kłoda), Borkowski, Charczuk, Bas (64 Jastrzębski), Prachnio, Jaworski, Mućko (88 Zduńczyk), Młynarczyk, Bartnikowski, Wiewiórka (90 Sokołowski).
Wyniki pozostałych spotkań: Avia II – Powiślak 4:4, Górnik II – Victoria 0:1, Janowianka – Tomasovia 2:1, Łada – Bug 2:1, Ruch – Granit 2:1, Tur – Świdniczanka 1:0.
Na pierwszym miejscu Łada 1945 Biłgoraj (33 pkt.), która o dwa punkty wyprzedza Lubliniankę. Orlęta-Spomlek (23 pkt.) spadły na miejsce szóste, a łukowskie Orlęta (6 pkt.) pozostały ostatnie w tabeli.
W trzynastej kolejce nasze drużyny zagrają w sobotę 31 października u siebie. Orlęta-Spomlek podejmą o godz. 12 rezerwy Górnika Łęczna, a godzinę później Orlęta Łuków zmierzą się z liderem, czyli Ładą Biłgoraj.
Klasa okręgowa
Wyniki dwunastej kolejki: Absolwent – KS Drelów 2:7, Granica – Sokół 4:2, Lutnia – AZ-BUD 3:1, ŁKS Łazy – Podlasie II 0:5, Orlęta II Ł. – Victoria 2:6, Orzeł – MOSiR Huragan 3:1, RED Sielczyk – Grom 1:8, Unia K. – Agrotex 0:3.
Na czele tabeli pozostają rezerwy Podlasia (29 pkt.), które o dwa punkty wyprzedzają Agrotex Milanów i Grom Kąkolewnica.
Zestaw par na sobotę 31 października: Agrotex – Absolwent (godz. 14), AZ-BUD – Orlęta II Ł. (godz. 13), Grom – Granica (godz. 14), KS Drelów – Lutnia (godz. 14), MOSiR Huragan – ŁKS Łazy (godz. 17:30), Podlasie II – RED Sielczyk (godz. 11), Sokół – Unia K. (godz. 15), Victoria – Orzeł (godz. 18).
Klasa A
Wyniki meczów jedenastej kolejki: Armaty – Janowia 0:5, Bizon – Kujawiak 2:3, Lesovia – Olimpia O. 0:3, Niwa – Tytan 2:6, Olimpia J. – LZS Dobryń Duży 6:1, Polesie – Dwernicki 1:5, Twierdza – Dąb 0:0, pauzowały Orlęta-Spomlek II.
Na czele tabeli Dwernicki Stoczek Łukowski (28 pkt.), który ma trzy punkty przewagi nad Tytanem Wisznice.
Zestaw par na 31 października: Dąb – Bizon (godz. 14), Janowia – Lesovia (godz. 15), Kujawiak – Armaty (godz. 11), LZS Dobryń Duży – Twierdza (godz. 15), Orlęta-Spomlek II – Olimpia J. (godz. 14:30), Olimpia O. – Niwa (godz. 11), Tytan – Polesie (godz. 13), pauzuje Dwernicki.
Klasa B
Wyniki meczów – grupa I: Dąb II – AZ-BUD II 1:4, GLKS Rokitno – Lutnia II 3:1, Wodnik II – Perła 0:1; grupa II: Orkan – Orlęta G. 0:5, AR-TIG – Bad Boys 4:1, Bór – Gręzovia 0:0, Bystrzyca – Wóldom 8:1, Start – Orlęta G. 0:4, Tur – Wenus 1:1, Unia Ż. – Orkan 8:1.
Nowym liderem grupy I została Perła Sławatycze (15 pkt.), która o dwa punkty wyprzedza rezerwy AZ-BUD-u Komarówka Podlaska i Lutni Piszczac. W drugiej pierwszy jest AR-TIG Huta Dąbrowa (25 pkt.) i ma cztery punkty przewagi nad Orlętami Gołąszyn.
Zestaw par na 31 października – grupa I: AZ-BUD II – GLKS Rokitno (godz. 15), Lutnia II – Wodnik II (godz. 15), Perła – Dąb II (godz. 15); grupa II: Bad Boys – Bór (godz. 12), Gręzovia – Bystrzyca (godz. 14), Orkan – Tur (godz. 12), Orlęta G. – Unia Ż. (godz. 12), Wenus – AR-TIG (godz. 12), Wóldom – Start (godz. 11).
Puchar Polski
Dokonano losowania par ćwierćfinałowych bialskopodlaskich rozgrywek pucharowych.
MOSiR Huragan Międzyrzec Podlaski zagra z Lutnią Piszczac, Orlęta II Łuków z Podlasiem II Biała Podlaska, Orzeł Czemierniki z Orlętami-Spomlek Radzyń Podlaski, a Sokół Adamów z Podlasiem Biała Podlaska.
Termin meczów jeszcze nie został ustalony.
Roman Laszuk



Komentarze
Brak komentarzy