Jubileuszowy gol Jana Mroza nie osłodził goryczy porażki Podlasia

Jubileuszowy gol Jana Mroza nie osłodził goryczy porażki Podlasia
fot. Dorota Prokop/www.echodnia.eu

Sebastian Dzikowski ustalił w 84. minucie wynik meczu na 3:2 dla Czarnych

W sobotę 21 marca w meczu z Czarnymi w Połańcu Podlasie przerwało serię pięciu z rzędu remisów. Niestety, nie uczyniło tego zwycięstwem, tylko porażką, przez co seria trzecioligowych meczów bez zwycięstwa powiększyła się do siedmiu.

Na wygraną bialska drużyna czeka od 8 listopada, kiedy na swoim stadionie pokonała Star Starachowice 2:1. Mało tego, w tym roku w trzech z czterech spotkań nasz zespół prowadził, w tym dwukrotnie – jak w Połańcu – 2:0, lecz w drugiej połowie nie potrafił utrzymać korzystnego wyniku.

Sobotnie trafienie Jana Mroza było 800. w historii Podlasia w III lidze.

 

CZARNI Połaniec – PODLASIE Biała Podlaska 3:2 (1:2).

0:1 – Mróz (18), 0:2 – Urbański (45+1), 1:2 – Skrzyniak (45+3), 2:2 – Szady (54), 3:2 – Dzikowski (84).

Czarni: Chrapusta, Smoleń, Bawor, Skrzyniak, Qarayev, Szlenk, Paszczela, Guca (43 Szady), Kierys, Dzikowski, Gaj.

Podlasie: Jeż, Nojszewski, Mikołajewski, Dmitruk, Maluga, Orzechowski, Andrzejuk, Mróz (85 Konaszewski), Kosieradzki, Urbański (71 Kopytow), Grochowski (75 Kaczyński).

Sędzia: S. Kozub (Brzesko).

Kartki – żółte: Smoleń i Bawor (Czarni) oraz Nojszewski, Kosieradzki, Mikołajewski, Andrzejuk i Steliga (Podlasie).

 

Kolejność zdobywania bramek w meczu Czarnych z Podlasiem jako żywo przypominał tę z wyjazdowej konfrontacji Podlasia z Naprzodem Jędrzejów. Tak jak w ostatnią sobotę lutego (28.02), tak i w pierwszy dzień wiosny wynik otworzyli Bialczanie. Po dalekim wrzucie Dawida Nojszewskiego z autu, lot piłki głową przedłużył Jarosław Kosieradzki, następnie Piotr Urbański i Michał Grochowski, a nadbiegający z lewej strony Jan Mróz huknął po dalszym rogu i było 0:1. Dziewięć minut później, po zagraniu Dominika Malugi, Mróz znalazł się w podobnej sytuacji, ale tym razem trafił w znajdującego się przed bramką Michała Smolenia. Za chwilę, po akcji Damiana Bawora z Szymonem Szlękiem, Sebastian Dzikowski trącił lecącą wzdłuż bialskiej bramki piłkę, ale na szczęście ta minęła słupek. Okazję na wyrównanie miał jeszcze Szlęk, tyle że naciskany przez rywala nie trafił w piłkę.

800. gola w III lidze zdobył dla Podlasia Jan Mróz (fot. Dorota Prokop/www.echodnia.eu)

Sędzia z Brzeska przedłużył pierwszą połowę o trzy minuty, i choć to tylko 180 sekund, to emocji w nich nie brakowało. Pierwszą w tym czasie akcję przeprowadzili podopieczni trenera Macieja Oleksiuka. Urbański podał do Kosieradzkiego, kapitan Podlasia do Malugi, który zagrał sprzed końcowej linii do Urbańskiego, a ten z 7 metrów podwyższył na 0:2. Gdy wydawało się, że z tak korzystnym wynikiem Bialczanie udadzą się na przerwę, Bawor wyrzucił piłkę z autu do Smolenia, ten podał do Adriana Skrzyniaka, a obrońca Czarnych wykorzystał brak zdecydowania obrońców Podlasia i z dwóch metrów wpakował futbolówkę do siatki. Stało się to dokładnie w tej samej minucie, co w spotkaniu z Naprzodem, kiedy po golu Kosieradzkiego w 42. minucie na 0:2, kontaktowe dla gospodarzy trafienie zanotował Igor Kośmicki.

To nie było, niestety, jedyne podobieństwo z lutowym spotkaniem w Łagowie. Tam Naprzód wyrównał w 52. minucie, a w sobotę w Połańcu Czarni trafili na 2:2 w 54. Dalekie podanie z wolnego z własnej połowy posłał Igor Kierys, Dzikowski podał do Maksymiliana Szadego, a ten, mimo że był otoczony przez Bialczan, z bliska wyrównał. Piłkarze Podlasia ocknęli się i w ciągu czerech minut wypracowali sobie dwie idealne okazje do ponownego wyjścia na prowadzenie. Pierwszy stuprocentową szansę zaprzepaścił Tomasz Andrzejuk, który z 14 metrów posłał piłkę nad poprzeczką. Drugiej nie wykorzystał Kosieradzki, którego strzał z około 10 metrów obronił Piotr Chrapusta.

Gra w ciągu ostatniej półgodziny toczyła się jednak pod dyktando gospodarzy, których akcje o wiele bardziej zazębiały się, w odróżnieniu od tych przeprowadzanych przez gości. Niecelnie z dystansu uderzali Ricat Qarajew i Brian Gaj, Smoleń trafił w Oskara Jeża, który w 80. minucie, po kontrze spowodowanej stratą Macieja Orzechowskiego, obronił strzał Bartosza Paszczeli. Niestety, niedługo po tym skapitulował, po kolejnej składnej akcji rywali. Smoleń wymienił dokładne podania z Paszczelą, po czym podał do Dzikowskiego, który mimo sąsiedztwa bialskich defensorów, z 3 metrów zdobył trzeciego w tym meczu gola dla Czarnych. Jak się okazało, zwycięskiego, ponieważ Podlasia nie stać było, tak jak w Łagowie, stworzyć później choćby jednej sytuacji do wyrównania.

 

W pozostałych spotkaniach padły następujące wyniki: Cracovia II – Korona II 2:1, KSZO – Avia 1:2, Pogoń-Sokół – Stal 2:0, Siarka – Chełmianka 0:2, Sparta – Sokół 0:1, Świdniczanka – Wiślanie 0:1, Wisła II – Star 3:0, Wisłoka – Naprzód 0:1; mecz zaległy: Wisłoka – Cracovia II 1:0.

Po meczu na szczycie na czoło tabeli powróciła Avia Świdnik (50 pkt.) i ma dwa punkty przewagi nad KSZO Ostrowiec Świętokrzyski oraz Chełmianką. Bialskie Podlasie (33 pkt.) pozostało na miejscu dziewiątym i ma dwa punkty straty do Siarki Tarnobrzeg oraz trzy do Korony II Kielce.

W najbliższą sobotę 28 marca Bialczanie zagrają o godz. 15 w Skawinie z zajmującymi piąte miejsce Wiślanami (43 pkt.).

 


Tylko remis juniorów po golu w doliczonym czasie

Po tym strzale Adama Hasiuka juniorzy młodsi Podlasia prowadzili 1:0 (fot. Roman Laszuk)

Podopieczni trenera Miłosza Storto nie wykorzystali szansy na zmniejszenie punktowego dystansu do bezpiecznej strefy w tabeli Centralnej Ligi Juniorów Młodszych. Do szczęścia zabrakło sekund, bo rywale z Talentu Warszawa, a konkretnie Igor Draczyński, wyrównali w czwartej minucie doliczonego czasu gry. Do tego czasu Podlasie wygrywało 1:0, po golu Adama Hasiuka w 41. minucie (patrz foto). W utrzymaniu korzystnego wyniku na pewno nie pomogła gra w osłabieniu, po czerwonej kartce dla Michała Kozłowskiego w 78. minucie. A może tak młodzi Bialczanie sprawią niespodziankę w najbliższą niedzielę w Białymstoku?

AP Podlasie: Wierzchowski, Wołosowicz, Urbaniak-Jakubiec, Hasiuk, Tokarski, Śnitko, Wyrzykowski (78 Romaniuk), Sosnowski, Zaniewicz (73 Kozłowski), Twarowski (90+1 Gorzkiewicz), Dobruk (90 Lewczuk).

Wyniki innych meczów 21. kolejki: Escola Varsovia – Widzew , Hutnik – AKS SMS Łódź 1:4, ŁKS – Jagiellonia 1:2, Polonia – Stal Rz. 2:4, Resovia – Korona 2:0, Stomil – Wisła P. 1:1, Wisła K. – Legia 1:0. Prowadzi Legia Warszawa (55 pkt.), która ma 16 punktów przewagi nad Widzewem Łódź. Podlasie (15 pkt.) jest piętnaste i ma dwa punkty straty do Resovii Rzeszów, trzy do Hutnika Kraków i siedem do Talentu. W niedzielę 29 marca o godz. 12 Podlasie zagra na wyjeździe z Jagiellonią Białystok.

 


Niższe ligi piłkarskie

IV liga lubelska. W drugich z rzędu regionalnych derbach znów porażkę poniósł międzyrzecki MOSiR Huragan. Tym razem przegrał w Łukowie z Orlętami 0:2. Pierwszego dla gospodarzy gola zdobył w 9. minucie Maksymilian Mućko, drugiego w 25. Szymon Mucha. Od 58. minuty goście grali w osłabieniu, po drugiej żółtej a w konsekwencji czerwonej kartce dla Mateusza Panasiuka.

Trzeci nasz reprezentant, czyli radzyńskie Orlęta-Spomlek, pojechał na mecz z beniaminkiem – Bugiem Hanna – i przegrał 1:2. Oba gole dla gospodarzy padły w ciągu czterech minut pierwszej połowy. Najpierw w 28. minucie trafił Mateusz Chwedoruk, następnie w 31. z karnego podwyższył Dawid Borcon. W 88. minucie rozmiary porażki zmniejszył Krzysztof Cudowski.

Składy naszych drużyn – Orlęta Ł.: Żmuda, Prachnio, Borkowski (61 Świerczewski), Jaworski, Mucha (79 Bartczak), Mućko (65 Jakimiński), Bas (90 Woźniak), Ebert, Jastrzębski, I. Rudź, Charczuk (60 Szymecki); MOSiR Huragan: Ostapiuk, da Silva Torete, Panasiuk, Łukanowski, Tymoszuk (88 Paluszkiewicz), Urbański (65 Grzejszczak), Kasjaniuk, Zduńczyk, Kiryluk, Sierociuk, Bartnikowski (74 Giergun); Orlęta-Spomlek: Nowak, J. Rycaj, Pendel, Siudaj (59 Warda), Borysiuk, Sawicki, Ferreira Santos, Gęca, Morenkow, Cudowski, K. Rycaj.

Wyniki pozostałych spotkań: Hetman – Granit 7:0, Janowianka – Lublinianka 1:3, MKS Ryki – Lewart 0:5, Motor II – Tanew 4:0, Start 1944 – Tur 1:2, Tomasovia – Łada 1945 0:3. W tabeli lideruje zamojski Hetman (49 pkt.), mając sześć punktów przewagi nad Lewartem Lubartów. Piąte są Orlęta-Spomlek (32 pkt.), na dwunaste miejsce awansowały Orlęta Łuków (16), a tabelę zamyka MOSiR Huragan (1 pkt). W sobotę 28 marca o godz. 13 Oroęta-Spomlek zagrają w Lublinie z Lublinianką, a godzinę później MOSiR Huragan w Zamościu z Hetmanem. Natomiast w niedzielę łukowskie Orlęta zmierzą się na wyjeździe o godz. 15 z Bugiem Hanna.

 

Klasa okręgowa. AZ-BUD – Bizon 4:1, Grom – Absolwent 1:1, KS Drelów – ŁKS Łazy 1:2, LKS Milanów – Lutnia 2:3, Orzeł – Kujawiak 4:0, Podlasie II – Sokół 6:0, Unia Ż. – RED Sielczyk 1:4, Victoria – Unia K. 5:0. W tabeli na czele rezerwy bialskiego Podlasia (43 pkt.) z pięcioma punktami przewagi nad AZ-BUD-em Komarówka Podlaska i sześcioma nad Lutnią Piszczac.

Zestaw par na 28-29 marca: Absolwent – LKS Milanów (niedziela, godz. 12), AZ-BUD – Lutnia (niedziela, godz. 14), Bizon – Victoria (sobota, godz. 16), Kujawiak – Grom (niedziela, godz. 11), ŁKS Łazy – Orzeł (sobota, godz. 14), RED Sielczyk – KS Drelów (niedziela, godz. 15), Sokół – Unia Ż. (niedziela, godz. 15), Unia K. – Podlasie II (sobota, godz. 14).

 

Klasa A. W najbliższą niedzielę 29 marca wznowią rozgrywki drużyny występujące w grupie drugiej. Oto zestaw par: Armaty – Bór, Bad Boys – Tur, Orlęta G. – Olimpia, Orlęta II Ł. – Dwernicki, Polesie – Gręzovia.

 

Roman Laszuk

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy