Dała oszustom 150 tysięcy, wierząc święcie, że pomaga córce

Dała oszustom 150 tysięcy, wierząc święcie, że pomaga córce
fot. Pixabay

88-letnia kobieta, przekonana, że pomaga córce, która spowodowała śmiertelny wypadek, przekazała gotówkę i kosztowności rzekomemu adwokatowi na kaucję. Dopiero następnego dnia okazało się, jak bardzo się myliła. 

5 lutego dyżurny bialskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie oszustwa na szkodę 88-letniej kobiety. Jak wyjaśniła poszkodowana, dzień wcześniej po południu telefonicznie skontaktowała się z nią kobieta. Seniorka była przekonana, że rozmawia ze swoją córką. Roztrzęsiona rozmówczyni tłumaczyła przez telefon swojej „mamie”, że spowodowała wypadek drogowy i że w jego wyniku zginęła 24-letnia kobieta. Dlatego została zatrzymana przez policję i potrzebuje pieniędzy na opłacenie kaucji. Po gotówkę miał się zgłosić mecenas.

W trakcie kilku rozmów telefonicznych oszustka dobrze wybadała seniorkę, jaką gotówką i kosztownościami dysponuje.

– Chcąc pomóc córce, 88-latka zdecydowała się, niestety, na przekazanie oszustom całych swoich oszczędności. Po odbiór gotówki zgłosił się nieznajomy mężczyzna, który na klatce schodowej odebrał przesyłkę. Wracał on jeszcze dwukrotnie, zabierając kolejną partię pieniędzy i kosztowności. Łączenie łupem oszustów padło 150 tysięcy złotych. Dopiero następnego dnia, podczas rozmowy z córką, wyszło na jaw, że do żadnego wypadku nie doszło, a seniorka padła ofiarą oszustwa. Wtedy sprawa została zgłoszona na policję – informuje rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.

Pamiętajmy, że przebiegłość i pomysłowość oszustów jest nieograniczona. W takich przypadkach, zanim podejmiemy jakiekolwiek kroki, upewnijmy się, że dana osoba jest rzeczywiście tym, za kogo się podaje. Nasza czujność i ograniczone zaufanie może uchronić nas przed nieuczciwymi ludźmi, którzy próbują wyłudzić pieniądze.

– Apelujemy również do rodzin osób starszych. Porozmawiajcie ze swoimi rodzicami bądź dziadkami o czyhających tego typu zagrożeniach. Wpłyńcie państwo na osoby starsze, by kontaktowały się z wami i pytały o radę. To najczęściej wystarczy, by nie paść ofiarą oszustwa – mówi rzecznik.

 

Czytaj też:

Kradli paliwo na stacjach, posługując się ‚pożyczonymi’ tablicami rejestracyjnymi

Kradli paliwo na stacjach, posługując się ‘pożyczonymi’ tablicami rejestracyjnymi

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze

    Brak komentarzy