Jak to na wojence ładnie… Historia ludzkości to bezustanna walka, to historia powtarzających się wojen o byle co. Dlatego dziwi mnie obsesyjna wrzawa wokół obecnej sytuacji geopolitycznej, której konsekwencją może być kolejna tytanomachia, a jej skutkiem – koniec świata. Był czas przywyknąć. Ileż to razy huk armat budził niczego nieświadomych ludzi ze snu. I co? … Czytaj dalej Nasze felietony: Własny punkt widzenia (36). W obliczu dobrodziejstw i niezaprzeczalnych korzyści płynących z wojen, nie sposób jest ich nie wywoływać!
Skopiuj i wklej ten adres na swoją witrynę WordPressa, aby osadzić element
Skopiuj i wklej ten kod na swoją witrynę, aby osadzić element